-
Witam :)
Nie było mnie tu kilka miesięcy - syn, praca, dom, no i jeszcze
pojawił się ON, więc jakos tu nie zagladała. Weszłam dzis i
pierwsze, co mnie jakos tak ruszyło to to, ze strasznie tu
smutno.... Tak, ja wiem, ze takie to forum ( byłam stałą bywalczynią
przez dłuższy czas), ze pewnie 99% piszących tu przechodzi własnie
najtrudniejszy egzamin w zyciu, wiem, pamietam, ale...
Chciałam Wam tylko napisac, ze czasem trzeba zdobyc sie na taki krok
jak zamkniecie poprzedniego roz...
-
Już prawie się przekonałam, że warto spróbować, że wszystko będzie dobrze,
jak do siebie wrócimy, że jemu zależy i już prawie mu ten powrót
zaproponowałam... Nie było ostatnio okazji, bo wakacje - raz on z dzieckiem,
raz ja, bo oboje w rozjazdach i nagle wygląda, że on znów kogoś ma... OK,
niby mieszkaliśmy oddzielnie, ale cały czas razem, cały czas on zabiegał -
jak widać - nie tylko o mnie...
I nie jest mi tylko smutno. Jestem zła. Na siebie. Że jeszcze mogłam się
łudzić, że...
-
Byłam dziś (tzn wczoraj) pierwszy raz w przedszkolu- integrowac sie z
dziecmi.Ja i moj 2,5letni skarbek. Po inne dzieci i ich mamusie przyszli
tatusiowie i poszli sobie wszyscy usmiechnieci do swoich domow.
Dzwonil dawny kolega- jego zona w moje dobra przyjaciolka urodzila
coreczke.Byl wzruszony i przejety rola ojca...
przy okazji dowiedziałam sie ze inna moja przyjaciolka z czasow studenckich
urodziła drugie dziecko i wkrotce przeprowadza sie z cała szczesliwa rodzinka
do swojego...
-
Pisze tu bo zastanawiam sie czy moj problem z sama soba jest juz na tyle duzy
ze powinnam szukac porady i wsparcia u specjalisty. Czy poradze sobie sama ze
swoja psychika i bede w stanie wziac sie w garsc? Moze ktos cos podpowie.
Mam 2,5 letniego chłopczyka- samotnie go wychowuje. Moj były maz porzucił nas
kiedy Mały miał 2 miesiace. Narobił przy okazji strasznego bigosu. Okazało
sie ze ma zaburzenia osobowosci o charakterze socjopatycznym.Przez cala ciaze
i w pierwszych miesiacach...
-
Strasznie mi smutno bo mąż dziś wyjechał za granicę do pracy. Siedzę
sama z pórocznym synkiem i wyję do monitora.Mąż też się rozkleił jak
się zegnał z synkiem to myslałam że mio serce pęknie. Jak byłam w
ciąży to też 4 miesiące byłam sama aż do rozwiązania bo mąż pracował
i dojechał do nas jak syn miał miesiąc.Więc wiem jak trudno mi było
bez niego i jak strasznie tęskniłam teraz mam synka i niby trochę mi
rażniej bO jest wspaniały i daje mi dużo sił ale i tak straszngo mam
doła...
-
Cześć.
Strasznie mi dziś smutno. Znowu pokłóciłam się z moim mężem. Poszło tym razem
o to, że chciałabym żeby częściej był w domu ze mną, z dziećmi.
Tak żeby podratować trochę nasz związek.
Kurcze, staram się być miła, jakieś smakołyki czasem upichcić, dom raczej
zadbany....Może coś jednak robię nie tak.
A może na miłość trzeba jakoś specjalnie zasłużyć.
Pozdrawiam Was
Isia
-
Bo tak sobie myślę, że od czasu rozstania z ex moje życie stoi w miejscu. Minęło jużsporo czasu, odzyskałam spokoj, skonczyłam studia,nawet kogoś poznałam. Ale co z tego.....
Ex jakoś lepiej sobie radzi..... kupił auto, inwestuje w siebie (kursy, szkolenia), stać go na coweekendowe wypady, imprezuje.
A ja..... każdy dzień wygląda tak samo. Co rano kubek kawy, przegląd ofert pracy, odprowadzam dziecko do szkoły, znowu przgląd ofert pracy, roznoszę cv, sprzątanie, pranie , prasowanie itd.
C...
-
I tak ponownie zostałam sama: teraz mój bilans zyciowy-1 rozwód, 1 dziecko
(ukochana 3latka), 1 zakończony związek porozowdowy i 30 lat na karku.
Smutno mi samej. I znowu wszystko trzeba układać na nowo. A najperw trzeba
powiedzieć młej, że znowu mieszkamy same - chyba skłamię i powiem, że dostał
pracę w innym mieście i dlatego nie będziemy się spotykać - bp cp tu małej
powiedzieć? Że mamie znowu nie wyszło. Gdzie tu sprawiedłiwość???? - zawsze
staram się dobrze, uczciwie postępo...
-
Dziele sie z Wami moim roszterkami duchowymi. bardzo trudnymi dla mnie samej!
Podziel sie z Wami moja radoscia.
Te swite spedze w pelni spokojnie i radosnie!!!!!
Bede mogal wyjechac gdzie che i zapalnowac je jak chce. Cale . Lacznie z
Nowym rokiem. Moje kes sam zrezygnowal ze swojej czesci swiat . Wlasnie mi to
obwiescil.
Moja radosc nie ma granic!
Wiem , ze malemu moze byc troche smutno - i to mnie troche boli - cale
przeciez nie moge go zmusic , zeby przyjechalk i spedzil czas...
-
Chciałam napisać kilka słów o mnie, ku pokrzepieniu tym, które uznają, ze
mają źle....
Jestem młodą dziewczyną, no w miarę młodą, przynajmniej tak się czuję. Mam
dwoje dzieci. Mądrych i zdrowych. Mam dom i pracę. Kochających rodziców i
kilku przyjaciół. Szczęśliwe życie? Owszem, tak mi się wydawało. Do czasu
kiedy mój mąż, jedyny człowiek, którego kochałam, odszedł od nas. Na własne
życzenie. Nie do innej kobiety, nie. Popełnił samobójstwo.
Nie jest to jakaś grafomańska historia, ...
-
Właśnie wróciłam z sądu z pierwszej i przedostatniej rozprawy rozwodowej (cd
za tydzien i WYROK!!)Byłam bardzo dzielna a ex sie denerwowal bo chyba za
duzo zarabia! teraz siedze w domu, dziecko u babci i nagle ogarnął mnie taki
żal, że siedzę i ryczę. Nie wiem co dalej... I pomyslec ile człowiek robi
sobie zachodu żeby ślub był ładny, wesele udane itd. A tu w 2 m-ce i po
sprawie. Wiem że dłużej nie mogłabym z nim żyć ale może...Tysiące pytań o
przyszlość, co jak strace pracę, jak ...
-
wiem, że nie powinnam narzekać, życie pokazało mi że zawsze moze być gorzej,
dlatego wiem, że nie powinnam, ale...
...ale czasami przychodzą takie chwile, kiedy narasta juz takie ciśnienie, że
już nie potrafię tych emocji tłumić w sobie. Nie jestem szczęśliwa, wokoło
czuć Świętami, wszysy myslą o prezentach, a ja..?
Ja nie mogę patrzeć na tych uśmiechniętych Mikołajów, jak pomyslę że mam uprać
firanki, ubrać choinę to aż mi się nie dobrze robi. Wczoraj wieczorem, siedząc
oczywiście sa...
-
mam pytanie do mam starszych dzieci szczegolnie dziewczynek: czy wasze corki sa z wami szczesliwe? tzn mieszkajac z wami a nie ojcami...
mam wrazenie ze moja corka (9 lat) wolalaby mieszkac z ojcem.... ja mam male mieszkanie 2 pokoje a on ma duzy nowy dom. mieszka tam ze swoja konkubina, dziecko zabieral do sklepu zeby np wybierala z nim jakies sprzty do domu i tak jej namieszal w glowie ze ona chyba chce tam mieszkac...
mala ma wyidelaizowany obraz ojca, oczywiscie nie zdaje sobie sprawy z...
-
-
Dziewczyny, czy wy też tak miewacie?
Od trzech dni chodzę smutna i ryczeć mi się chce. I nie wiem, dlaczego.
Dzieci zdrowe, w pracy po staremu. Chyba z facetem coś nie styka, ale nie
wiem, co.
Też tak macie? Coś was uwiera i wszystko jest do chrzanu, a nie możecie
dojść, o co chodzi?
Szukam wszędzie przyczyny - na przykład: mam za mało kasy, żeby poszaleć w
ciuchach (to nic nowego, normalka). W domu bałagan, nie wyrabiam się (też nic
nowego). Nie mam czasu dla siebie (już miałam...
-
Witajcie...
Rozstałam się z tatą mojego Dziecka w grudniu... Cały czas liczyłam
na to, że "zmądrzeje", przemyśli wszystko i ... że jednak będziemy
razem. Liczyłam na to, wiedząc, że to i tak nie ma sensu, że zbyt
dużo sił by mnie to kosztowało, bo On aż takim dobrym człowiekiem
nie jest. A jednak kocham Go. Jeszcze.
Ale ostatnio zadzwonił do mnie mówiąc, że... jestem wartościowym
człowiekiem, że docenia to wszystko co dla Niego robiłam, ale
powiedział również, że mnie już nie ...
-
Na uratowanie małżeństwa nie ma szans, zdecydowałam się na rozwód.
Nie chcę całe życie się bać i zastanawiać czy będzie lepiej.
Jest jesień, dni coraz krótsze, wieczory dłuuugie. Szaro, ponuro.
Czuję , że dopada mnie depresja. Jestem na ostatnim roku studiów, za
kilka dni pierwsze egzaminy. Uczę się, a nic nie pamiętam, mam
problemy z koncentracją, skupieniem uwagi na tym co czytam.
Dziecko po każdej rozmowie z tatą przez tel albo skype robi się
agresywne, wszytsko jest na NIE. M...
-
Ponieważ na ostatnim spotkaniu z moim partnerem zawaliłam i czekam teraz na
odpowiedż czy jest sens dalej ciągnac tą znajomosc.Nie znosze takiej
niepewnosci i wariuje
-
bo przypomnialam sobie, ze jeszcze w zeszlym roku na walentynki maz byl w
domu, dostal czekoladki na co uslyszalam "to dla mnie? nie powinienem byc
twoim walentym" a teraz wiem dlaczego tak powiedzial....buuu
-
Witam,
nie bardzo mam się komu wyżalić, a mam cholernego doła. Niby jest super, nie
mam na co narzekać. I nie chcę narzekać… tylko sił mi brak. Tak zwyczajnie
jestem wypruta. Czuje się beznadziejnie, mam wyrzuty sumienia! Rozterki mieć
czy być przestają być aktualne przy zderzeniu z rzeczywistością. Zgodnie z
teorią Maslowa by być wpierw trzeba mieć. Ciąży mi to jednoosobowe poczucie
odpowiedzialności za wychowanie młodej, za utrzymanie domu….no właśnie domu.
Mam dz...