smutny

(34 wyniki)
  • Dnia 21.12 był 14 dc, ale nic nie czuję żadnych oznak owu... kilka dni temu miałam ochotę na przytulanki a teraz nic.. na początku tego cyklu myślałam że jednak zeszłym razem się udało ale nie (robiłam test w 7 dc - nie wyszedł). Teraz przed świętami mi smutno choć dużo pracy i zabiegany człowiek to mi smutno... Pozdrawiam wszystkich i życzę Radosnych rodzinnych zafasolkowanych Świąt. Wszystkiego dobrego :)
  • juz mowie dlaczego... mam synka 4latka teraz zdecydowalismy sie na drugie dziecko i wiecej juz nie planujemy i wiem ze planowac nie bedziemy 3go dziecka... ta 2ga ciąża juz sie konczy... (35tc)i ...z jednej strony juz mam ochote pozbyc sie tego aliena ;) z brzucha bo wygibasy jego są czasem tak silne...az nawet bolesne...no i wiadomo ciężko...opuchlizna...pospac na brzuchu nie mozna... oj wiecie ...takie normalności ciążowe... ALE z drugiej strony...ach... tak szybko mija czas... dopi...
  • Jakis czas temu pisalam ze nam sie udalo ze jest pęcherzyk! ale nie stety:( mialam wizyte w srode i okazalo sie ze jest zarodek ale bez echa serduszka:( wlasnie dzisiaj wrocilam ze szpitala jestem po zabiegu!!!smutno mi strasznie! wiec jakis czas napewno tu nie zawitam!! pozdrawiam wszytskie obecne i przyszle mamy!!!!
  • Byłam dzisiaj u lekarza chociaż wizytę mam za półtorej tygodnia, od kilku dni twardniał mi brzuch i bolało mnie wszystko. Zadzwoniłam do swojego lekarza i przyjął mnie w szpitalu bez niczego. zbadał mnie i okazało się że nie mam rozwarcia, macica jest w porządku, czyli jest prawie wszystko w porządku bo skurcze są od tego że macica mi się rozszerza a jestem po cc które miałam 8 lat temu i zrost jest bardzo duży i rozszerza się razem z macicą, lekarz zdecydował że oprócz oszczędzania się m...
  • Sama nie wiem co sie ze mną dzisiaj dzieje, ale mam strasznego doła. 21 sierpnia skończę 20 lat. Mam wspaniałą, prawie 2 letnią córkę i jestem w 26 tc. Mam wspaniałego męża którego bardzo kocham i on mnie chyba też. No właśnie chyba bo jakoś ostatnio zrobił się dla mnie jakiś dziwny, nie dba juz o mnie tak jak kiedys. A ja własnie teraz tak bardzo go potrzebuję,jego wsparcia. Tak strasznie mi smutno i źle... Czuje się taka samotna... Pocieszcie mnie jakoś, proszę...
  • Dziewczyny wiem, że pewnie panikuję, ale same wiecie jak to jest jak bardzo chce się mieć dzidziusia... Otóż staramy się z mężem 4 pełne cykle, wczoraj powinnam dostać miesiączkę i jak na złość chciała mi dać chyba jakąś nadzieję bo jej nie ma. Dodam że po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych minęło już pół roku, moje cykle od razu wróciły do normy z 28 dc. Mniej więcej od połowy tego cyklu codziennie pobolewa mnie podbrzusze, ale poza tym nie mam żadnych ciążowych no i nie wiem...
  • Smutno mi Boże, chciałoby się rzec. Jestem ciekawa, czy macie w ciąży problem z tym, że ktoś z rodziny, czy innych bliskich osób zarzuca wam, że nie jesteście dostatecznie zaangażowane w ciążę? Moim problemem w ostatnim czasie nie są żadne fizyczne dolegliwości, ale moja mama, która zarzuca mi, że nie przejmuję się ciążą, nie kocham mojego dziecka. To dla mnie strasznie bolesne i smutne, bo moja mama, zna mnie w końcu 29 lat i powinna znać mój charakter, wiedzieć, że jestem dość skryta...
  • Właśnie dostałam okres...Od lipca staram się o dzidzię i znowu nic.Jakie to życie jest okrutne!!Niektórym dziewczynom przychodzi to z taką łatwością (nie mówię tu o forumowiczkach starających się).Już myślałam,że tym razem się udało.Największą szansę zajścia w ciążę mam jeszcze 7 stycznia.Będę próbowała dalej.Ale teraz tak mi smutno i żle...
  • Trochę mi smutno bo staramy sie z mężem o dzidziusia a mnie właśnie dzisiaj zaczęło wszystko boleć jak ma okres.Co prawda to dopierao było 2 podejście...może to przez te moje nieregularne cylke 32-36dni.już sama nie wiem.
  • Muszę sie wyzalić... Staramy sie z mężem o drugie dziecko. Byłam w zeszłym tyg u gina, żeby zobaczyć czy wszystko ze mna ok. No i niestety nie jest. Na oko wszystko wyglada wporzadku. Poszłam specjalinie w środku cyklu,żeby określił mi dni płodne. Okazała sie ze endometrium ma tylko 6mm,, (a powinno mieć conajmniej 8mm) przez co napewno w tym miesiącu z dzidziusia nici. Po dalszym wywiadzie kazała mi zrobić poziom prolaktyny. Bo po tym co mu mówiłam może mniemać że straciłam pło...
  • Postanowiłam coś napisać bo codziennie zaglądam na te forum.Jeszcze kilka miesięcy temu wpisałam się jako szczęśliwa kobieta z 1 bardzo oczekiwaną ciążą na marcowym wątku - bo taki miałam termin/teraz zmienił się na koniec lutego/.Niestety /już to tu opisywałam/ mimo że na początku wszystko było dobrze/powoli zaczęłam robić pokój dla dziecka,wybieraliśmy imię,chodziłam po sklepach - ale nic jeszcze nie kupowałam/to niestety w połówkowym usg wszystko było źle - zaczeły sie różne ...
  • nie udało się:((( jestem pewna bo zrobiłam HCG wyszło 1,2 :(((to był drugi cykl starań ale pomimo to BARDZO mi smutno:(((( odpuszczam z mierzeniem temperatury nic mi się nie chce!!! wyłanczam się z tego tematu:(((((
  • Witajcie, w prawdzie nie jestem kobietą, ale my faceci (przynajmniej niektórzy) też strasznie przeżywamy mijające dni bez brzdąca raczkującego po dywanie. W sumie nie wiem po co to piszę.... hmm...... często czytam to co Wy piszecie i tak sie samo wzięło. Może też chcę się wygadać.... przed żoną udaja strasznie mocnego żeby ona sie nie poddawała, ale w głębi serca często słychać krzyk, który dusze w sobie zanim jeszcze zdoła się ze mnie wyrwać... : ( Ponad 4 lata staramy się o ...
  • czesc dziewczyny w zeszlym miesiacu juz taka mialam nadzieje a ty 9 czerwca @ przyszla :(( tak mi smutno bo to juz 8 msc staran i nic teraz czekam znowu na plodne zakupilam sobie testy owulacyjne moze teraz mi sie uda to moze ...... to juz 8 msc stawiam sobie jako przyklad ........ naprawde niewiem co myslec smutno mi :((
  • Czesc wszystkim :* Jeszcze niecałe 5 tygodni temu pisałam na tym forum o różnych pierdołach co wziasc do szpitala,o przyspieszeniu porodu itp... byłam podekscytowana i szczęśliwa ... 1 grudnia 2008 przyszla na świat moja córka.. NIcola.. był poród rodzinny z moim chłpakiem.. najszczęśliwsze chwile w moim życiu... byliśmy tacy szczęśliwi... mieszkalismy u moich rodzicow... nie wiem co mi odbilo po prodzie..cyba ta depresja poporodowa...ale nie chcialam sie zajmowac mala...moze nie ...
  • Dziewczyny,straciłam nadzieję,6 tydzień ciąży i nie słychać było serduszka :( Lekarz bardzo długo sprawdzał i nic.Dal nam jeszcze tydzień i jak na kolejnym USG nie będzie oznak życia moja upragniona ciąża będzie do usunięcia!
  • Witam, mam 21lat i jestem w 26. miesiącu nieplanowanej ciąży. Na początku nie mogłam się pogodzic z tym,ze zostanę mamą,ale dzięki wsparciu rodziny i chłopaka myślałam,że dam sobie radę i sprawdzę się w nowej roli. Niestety od niedawna znowu przestają sobie radzić sama ze sobą. Kończę ostatni rok studiów,dojeżdżam codziennie na zajęcia,czuję się potwornie zmęczona,ale wiem,że to dla mojego dobra,bo z dzidzią będzie jeszcze ciężej. Mimo wsparcia rodziny czuję się bardzo samotna i ogranic...
  • Wczoraj powiedzielismy moim tesciom o ciazy i... zaluje :( wiadomosc ze zostana dziadkami nie zrobila na nich zadnego, ale to zadnego wrazenia, zareagowali cisza, a gdy maz spytal czy choc troche sie ciesza odpowiedzieli ze "nie mowimy ze tak, nie mowimy ze nie, jestescie dorosli i to wasza sprawa, nam nic do tego!" A potem to juz tylko zastanawiali sie kiedy ich drugi syn i ukochana synowa beda mieli dziecko i tylko o nich rozmawiali, o nasze Malenstwo nie zadali ani jednego p...
  • smutna(74)

    Właśnie obejrzałam sobie zdjęcia na "FotoForum ciążowe brzuszki" coś cudownego. Piękny widok. Wszystko bym oddała aby mieć taki brzuś z mała fasolką w środku :) to moje największe marzenie. Nawet pisząc to teraz w oczach zakręciły mi się łzy. Mam skończone 27 lat mąż 26. Razem jesteśmy 10 lat w tym jako małżeństwo nieco ponad 3 lata. Biorąc ślub oboje wyraziliśmy ogromną chęć posiadania potomstwa. Nawet ustaliliśmy, że rok po ślubie zaczniemy działać w tym kierunku. Niestety minęło 3 la...
  • Mam 35 lat,mąż 36,od 13 cykli staramy sie o drugie dziecko i nic.Może już za późno,może za mocno chcemy,sęk w tym że comiesięczne testowanie jest dla mnie stresujące.Czy jest szansa,że jeszcze się uda,czy po tak długim okresie prób nie ma co oczekiwać cudów?Badań nie robiliśmy wychodząc z założenia,że jak za pierwszym razem udało się po tygodniu starań to drugi raz będzie jeszcze łatwiejszy.
Pełna wersja