Forum Ukryte emagiel
ZMIEŃ
      smutny

    smutny

    (45 wyników)
    • bo zmarl moj kuzyn :( Mial zaledwie 34 lata. Ostatno widzialam go w zeszlym roku na Wszystkich Swietych. Zostawil zone i corke. Polozyl sie spac i sie nie obudzil. Taka smierc lekka ... w takim wieku. W glowie sie nie miesci :(
    • www.pudelek.pl/artykul/22864/razem_z_moja_mama_odeszla_czesc_mnie/ Oczywiście, jeśli to prawda, bo nie wiem, nie znam faceta. Ale jak widzę zdjęcia dorosłego/poważnego faceta w objęciach mamusi, to już mi pachnie nadmierną matczyną miłością i nie wypuszczeniem w świat dziecka. Najczęściej, gdy kobieta wychowuje samotnie dziecko albo gdy mąż jest, ale jakby nie uczestniczy w życiu rodziny! Ja rozumiem żal po stracie mamy, ale nie można wychowywać tak dziecka, że po mojej śmierci...
    • Natknelam sie na [i]Autobiografie[/i]Perfectu...I zdalam sobie sprawe,ze jestem stara...Przypomnialy mi sie stracone szanse,bledy...Chcialabym choc na jeden dzien znowu miec 17lat...:(
    • Miesiac temu pisałam, że moja przyjaciółka jest w ciąży - starali się nie jakoś specjalnie dlugo, ale dziewczyna przekroczyła już 30stkę. Radość była wielka, a teraz...jest wielki smutek:( Dziecka nie będzie:/ :| :( Przynajmniej nie tego. Nie wiedziałam jak ją pocieszyć. Tak mi przykro. Dziewczyna załamana.
    • Czy wiesz jakie jest najsmutniejsze zwierzątko na świecie?? Mężczyzna, a wiesz czemu?? Bo ma piersi bez mleka, ptaszka bez skrzydełek, jajka bez skorupek i worek bez pieniędzy, dlatego 80% kobiet już nie wychodzi za mąż, bo zrozumiało że dla 60 gram kiełbasy nie warto brać całego wieprza do domu!!!!! :))
    • wiadomosci.onet.pl/1596864,2677,1,kioskart.html To tak a propos bicia zwierząt, itp...
    • moja 5-letnia corcia dzis pojechala na wakacje z moją mama i corcią mojej siostry.mamy corice w tym samym wieku,razem bylysmy w ciazy,raem praktycznuie rodzilsymy,razem mialysmy macierzynski i razem przezywalysmy początki macierzynstwa. I dzis popatrzylam na te pannice,staly obie uradowana z plecakami i moja corcia mowi"pa mamus,to jade na te wakacje" a mi serce peklo.. wiem,wiem ze durna jestem najsmieszniejsze,ze ja z tych nie nadopiekunczych(chociaz moze mi sie wydaje,bo maz m...
    • nie wiem czemu, może dlatego, że jestem przed okresem i mam huśtawkę nastrojów, albo dlatego, że nie tak to wszystko miało wyglądać. siedzę i czuję normalnie, że łzy mi się w oczach zbierają i sama nie wiem czemu, czuję się taka.... nie w tym miejscu co powinnam. do tego jeszcze jakoś tak ciężko się czuję - ociężała, nieatrakcyjna - w ogóle jakoś tak gównianie:/ tak sobie chciałam ponarzekać.
    • O ile to prawda... Czarne owce sa w kazdym zawodzie, ale ukrywanie ich tu jest wstrętne: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7702287,Senyszyn_o_pedofili_w_Kosciele__Wola_wyspowiadac_niz.html
    • dziecko.onet.pl/55153,0,8,smierc_przy_porodzie,3,artykul.html Jakieś pół roku temu mialam okazje poznać go wirtualnie, zawitał na inne forum na którym pisze, bo nasze dzieci sa rówiesnikami, prosił o pomoc w znalezieniu niani. Przez chwile z nami pisał, poczytywał nas, bo jak twierdził znajduje odpowiedz na "dzieciowe" pytania. Smutna historia i niesamowity chłopak, własciwie od pierwszych dni jest sam z córka, sam sie z nia zajmuje. W tej samej chwili szczescie sie rodzi, inne umiera. Kos...
    • OK, rozumiem, że możecie mnie nie kojarzyć. Przyszłan tutaj automatycznie z ematki. Na poczatku sie nie udzielałam, ALE... ostatnio bardzo sie starałam. Założyłam kilka wątków, ale czuje sie strasznie pomijana bo: 1) NIKT (oprócz migotki) nie napisał że trzyma za mnie kciuki jak podpiełam sie pod wątek migotki o trzymaniu kciuków 2) NIKT sie nawet nie zastanowił jak mi poszło u tego stomatologa, czy jeszcze wogóle żyje 3)niektóre z dziewczyn wogóle nie odpisują na moje wątki i nie wiedziec...
    • czasami mysle ze to wszystko nie ma sensu. nie ma sensu udawac ze sie jest szczesliwa, ze czlowieka cieszy to co osiagnal, to co ma i to co go otacza. coraz czesciej mysle o tym co jest po drugiej stronie.....wiem ze to glupie i ze mam 2 dzieci i 31 lat i ze wszystko przede mna. tylko ze jestem w jakims dolku, na jakims jebanym dnie czarnej pierdolonej dziury i nie bardzo wiem co robic:( kurwa od kilku lat tylko "jestem" i nie ma nic tylko ........
    • BO BĘDE W SYLWESTRA SAMA;-((IMPREZA NIE WYPALIŁA,DZIECI IDĄ SIĘ BAWIĆ A JA SAMA KTÓRA TEŻ BĘDZIE SAMA W SYLWESTRA?????????POZDRAWIAM
    • spac mi sie nie chce,czytac tez , łaze po necie i nic znalezc dla sibie nie moge :/ moze macie jakis sprawdzony sposób na pozytywne pobydzenie? seks nie wchodzi w rachube , jakby co
    • Drogie Magielki, jestem nowym (facetem) na tym forum i nie jestem pewien czy mój wątek się tutaj nadaje. Piszę go tutaj ponieważ dotyczy jeden z Was, a ja nie wiem gdzie szukać pomocy. Moja żona, od niedawna aktywna Magielka mnie zdradziła. Od 10 lat jesteśmy razem, z czego ostatnie 5 w małżeństwie i mamy jedno małe dziecko. Mieliśmy chwile dobre i złe, zwłaszcza okres pojawienia się naszego synka okazał się wyjątkowo trudny dla naszego związku. Zawsze jednak bardzo ją kochałem i wszyst...
    • Moja nieomylna intuicja mówi mi, że młoda na bank nie dostanie się do przedszkola. Jeśli będę musiała siedzieć czwarty rok w domu to oszaleję. Niby mogę ja czasem do babci podrzucić czy coś, ale przez studia moje i tak jest tam niemal w każdy weekend. Poza tym nie dostaniemy kredytu. Pieprzę to wszystko
    • Czy to jest możliwe nie czytać nic oprócz programu TV. Znam kilka takich rodzin, takich domów gdzie nie ma książek. Ludzie ze średnim i wyższym wykształceniem ,a w domu ani jednej książki ( prócz podręczników z liceum czy studiów).Czy znacie takich ludzi, bywacie w takich domach gdzie nie ma i nie czyta się książek. Taka moda czy co? P.S. Tak mnie dziś naszło. Przy lekturze kolejnej :P
    • kurwa ten pinky mnie jeszcze wkurzył a ja na granicy rosroju jestem. jutro wyniki do przedszkola są. mi jest młodej żal bo ona tak dzieci uwielbia a jak się nie dostanie to znowu ze mną w chałupie rok jeśli nie dwa posiedzi. mąż w robocie jest ryczeć mi się chcę
    • Gadalam z kolega na gg i weszlismy na temat mojego namietnie grajacego meza. Wygadalam wszystko, co mi na sercu lezy i rycze:( Nie wiem co mam zrobic, jak do niego dotrzec, zeby cos sie wkoncu zmienilo?? Ani prosby, ani grosby nie dzialaja. Czuje sie jak piate kolo u wozu, bo liczy sie tylko on i jegopieprzone pudlo. Zostawic go? nie mam pracy, zadnych oszczednosci, szansy na zlobek :( A w dupie z takim zyciem :( Po chuj byl mi ten slub??
    • Wydawać by się mogło, ze mój stary wyjadacz przedszkolny (chodził od stycznia) spokojnie się zaaklimatyzuje a tu dzisiaj buzia w podkówkę, łezki w oczach i tulenie się do taty i młodszej siostry, że nie chce zostać... W końcu został, ale taki smutny stał... Dzień mu sie zaczął niezbyt szczęśliwie, bo kolana w drodze do przedszkola poobcierał (szalał z kolegą), więc może dlatego taki smutek był. Wiem, że mu pewnie przejdzie, ale i tak mi smutno trochę.
    Pełna wersja