-
Dopiero od kilku dni przegladam watki na tym forum i moja "rybia" intuicja
strasznie tu wariuje. Wybaczcie szczerosc, ale wydaje mi sie, ze istnienie
tego forum to poglebianie dolka, w ktorym sa niektorzy z Was. Po prostu
czytam niektore wypowiedzi i robi mi sie momentalnie strasznie smutno.
Taka miejsce byloby potrzebne, aby sobie pomoc, ale gdy czytam o spotkaniu
sie jednego z depresja z drugim ze schizofrenia, to wierzcie mi - nie uwazam,
ze to dobry pomysl.
Nie chce Was przytl...
-
hej,
potrzebuje pocieszenia...
5 miesiecy temu rozstalam sie z facetem po 3letnim zwiazku. probuje o nim
zapomniec, choc nie jest to latwe. on niestety nie ulatwia mi tego, co jakis
czas odzywa sie, snuje historie jak teskni, ze caly czas kocha i ze moze by
wrocic... po czym po paru dniach sie rozmysla... zrobil mi juz taka jazde trzy
razy, teraz wlasnie robi mi to kolejny raz... wiadomo, ze nawet jak przeboleje
poprzednie razy to przy nastepnych znow mnie to wszystko bardzo boli i sp...
-
przy jakich temperaturach na minusie człowiek umiera?
Pytam serio, bo mam to w planach!
większosc ludzi ze studiów (moze nie były one super hiper),ale ma
rodziny i dzieci :-( koszmar... zostałam sama jak palec.. człowiek
sam i samotny nic nie moze!!!!
-
Co za dzień !
Deprecha mnie dopadła !
W piątek mam podjąć decyzję odnośnie mojego zdrowia, nie wiem jak będzie.
Żyję piątkiem.
Może się położę.
Może ktoś napisze do mnie.
-
Mieliśmy ją ledwie ponad rok (dostaliśmy ją od znajomych, którzy uratowali
ją
z piwnicy). Była wspaniałym kotem - pięknie mruczała,udniatała nas przed
snem
i budziła rano. Od pól roku leczyliśmy ją na zaburzenia pokarmowo-
urologiczne. Ostatecznie okazało się,że Figunia ma postępującą niewydolność
nerek i nic już nie można było zrobić ( kroplówki też nie pomogły). Wczoraj
ją pochowaliśmy.
Była najmądrzejszym kotem jakiego znaliśmy- może z powodu wieku (a może i
choroby) siedz...
-
Jezus na prawdę mówi do Ciebie...I chce Cię uzdrowić!.. Daj Mu szasne.
..OTO STOJĘ U DRZWI I KOŁACZĘ…".
(Ap 3, 20)
Stoję u drzwi Twego serca dniem i nocą. Jestem tam, nawet kiedy nie słuchasz,
nawet kiedy wątpisz, że to mógłbym być JA. Oczekuję na najmniejszy znak Twojej
odpowiedzi, przynajmniej na wyszeptane zaproszenie, które pozwoli abym wszedł.
Chcę, abyś wiedział, że kiedykolwiek mnie zapraszasz, przychodzę – zawsze i
niezawodnie. Przychodzę cichy i niewidzialny ...
-
Rok temu skończyłam studia , mam pracę. Mój problem polega na tym, że nie mogę
nikogo poznać. Wszędzie dookoła śluby i zaręczyny, natomiast ja nie mogę nawet
sobie tego wyobrazić. Z jednej strony chciałabym mieć drugą, bliską mi osobę,
z drugiej- gdy ktoś chce się ze mną spotykać, ja zaczynam mieć obawy, boję się
ślubu, zakładania rodziny. Czuję się jeszcze za młoda. Jednak czuję się też
samotna. Chcę mieć kogoś, a gdy ktoś się do mnie zbliża , kompletnie nie
potrafię nic poczuć..tłumac...
-
...te wszystkie, trudne dla utrzymania względnej równowagi,
okoliczności.
-
Co trzeci polski licealista ma objawy depresji. W niektórych regionach - jak pokazują najnowsze badania - jest jeszcze gorzej. Na Pomorzu, lekarze mówią o pojawieniu się w regionie „efektu Wertera”. Na depresję cierpi połowa licealistów, co piąty powinien natychmiast rozpocząć specjalistyczne leczenie! Wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy, że paraliż woli, który dotyka ich dzieci, nie jest objawem lenistwa, ale oznaką depresji.
raport Gazety Wyborczej
www.gazetawyborcza.pl/0,...
-
Mam depresję przez mojego chłopaka,nie potrafimy nigdzie iść razem się
pobawić,bo zawsze on znajduje obiekt pożądania,czyli inna kobietę, wtedy nie
chce mu się tańczyc ,bo sie gapi i usmiecha do innej a mnie tez się nie chce
tańczyć, bo mi robi przykrość.Wtedy ogarnia mnie wielki smutek,czuje się mało
atrakcyjna i jak przychodzimy już do domu to mu to wypominam,płaczę,że
sprawia mi przykrość,ale on twierdzi,ze nic nie robi.Powiedział,że jestem
zazdrosnicą i ma pretensję,że nigdzie...
-
No taaaak...za długo już było dobrze widocznie. A dzisiaj od rana nagle
napadł mnie potworny pesymizm, beznadzieja i zniechęcenie do wszystkiego :(
Jak bardzo by się człowiek, ku*wa nie starał, i tak zawsze będzie źle.
-
szaro smutno , deszczowo i nic nie pomaga ....mozna przeczekac ? czy
bedzie kiedys lepiej ?Coraz mniej w to wierze ...
-
Dlaczego człowiek nie może być wolny i czuć się wolny w tym chorym
społeczenstwie!!
Dlaczego ja mam spełniać oczekiwania ludków którzy mną pomaiatają, bo co bo
ważą o 5kg mniej;) Chore to zaczyna być chore.
Bo może obecnie liczy sie pieniądz a nie sam człowiek. Tak tak się właśnie
dzieje.
Bardzo mnie dziwi teoria, że przetrwają tylko najsilniejsi ;) i śmieszy
zarazem.
No nic poprostu KREW MNIE ZALEWA... ja naprawde nie dziwie się ludziom, że
tak wiele osób myśli o śmi...
-
Przeczytalem ostatnio artykul o tym, ze jednym z objawow Steina-Leventhala
jest depresja i otylosc.
www.libramed.com.pl/wpg/NumeryArchiwalne/02/04.html
Tu jest artykul z netu.
Moze wiec zamiast chodzic do psychiatry i lykac cukierki pojsc do ginekologa?
-
Własnie sobie płaczę, a raczej już nie mam sił płakać.
Jest 21 letnia osóbką, straszanie zakompleksioną i niewierzącą w siebie. Ale
najgorsze jest to, że nie mam przyjaciół, nikogo nie obchodzę. Co jest
takiego we mnie, ze mnie nie lubią? Co ja takiego robię?
;-(((
-
Czuje, że dziś nie mam osobowości :(((
pacuje z taka stra młpa 72letnia:((((((((((( tylko kuźwa on nie dość że
pruchno to jeszcze panna........ z obraczką na palcu, że jakoby ślubowała Bogu
:))))))
grunto to żyć tak jak pasuje ja tak nie żyje:((((((( ale gnije:(((((((((((((
Żałuje, że nie zajęłam sie kilka lat temu tym doczego mam dryk. I to sie
nazywa zaniedbanie:((((((((((
-
nie wiem co ze soba zrobic, mam 20 lat i zadnych konkretnych planow na
przyszlosc, jestem jakas zrezygnowana, teraz zbliza sie sesja wiec znowu
popadlam w dola, nie moge sie uczyc, a gdy sesji i przymusowej nauki nie ma,
calymi dniami potrafie nic nie robic, snuc sie po domu, doslownie, nie robic
NIC. Dni zlatuja mi na niczym. Kolezanki planuja jakies wyjazdy wakacyjne w
celach zarobkowych, ja sie czuje taka mala, niezaradna, nie potrafie sobie
wyobrazic ze gdzies pracuje i jestem...
-
nie wiem czy wy tak macie (zwracam sie do ludzi cierpiacych na derpresje)..ze
np. jak juz kogos poznacie (zalozmy ze fajnego)to chcecie go "przeforsowac"na
swoja strone i izolujecie go rowniez od innych ludzi?ja tak mam ale serio to
jest zupelnie podswiadomie....a jak Wy???????
-
freeaddictinggames.com/play/609.html
-
Czuję się źle.Samotny i trochę smutny-jeszcze trochę a się popłaczę:) Dziwne
jest to że jestem samotny i nudzi mi się w domu a do kolegi iść nie chcę bo mi
się nie chce.