-
Dokładnie 10 lat temu poznałam mojego obecnego męża. Miałam 16 lat, byłam
młodziutka, niedoświadczona... Co przyniosło te 10 lat? Dużo radości,duzo
smutku, załamań, zmian, przeżyć. Jestem inną osobą ale czy lepszą? Chyba
bardziej zamkniętą, ostrożniejszą, mniej ufną. Chyba nie tylko za sprawą
mojego męża ale także przezyć jakie przyniosło mi życie. Najtragiczniejszym
była strata ciąży która musiałam przezyć sama gdyż on wtedy tego nie
rozumiał. Może powinnam wtedy zakończyć ta zna...
-
ale przeciez [i] nic co ludzkie nie jest nam obce[/i] ...
Chodzi o to, ze pielegniarka z Australii ktora przez lata opiekowala sie chorymi w ostatnim stadium zycia, napisala ksiazke na temat, czego ludzie zaluja na lozu smierci, czego nie zrobili a co powinni przeciez zrobic ...
Moze zaczniemy od tego, czego nie zrobiliscie kiedy jeszcze byly sily, a na co juz teraz za pozno ;)
-
sami se klikajcie
-
...bo już nigdy nie zobaczę drugiej kreseczki na teście,
...bo już nie będę przeżywała stresów i radości związanych z USG,
...bo nie będę wsłuchiwała się w ruchy dziecka pod moim sercem,
...bo już nidy nie poczuję skurczów świadczących o zbliżającym się porodzie
(no z tego powodu to mi trochę mniej smutno...:-)
i choć moje ciało wygląda jak jeden wielki rozstep, choć wypadło mi połowę
włosów z głowy a paznokcie są cienkie jak papier to nie żałuję niczego!
Na pewno świadomie nie zdec...
-
Uświadomiłem sobie, że własnie gdzieś w tych dniach przypada dla mnie swego rodzaju "antyjubileusz", bo dokładnie 10 lat temu zacząłem bywać jako cs-137 na Forum Aktualnosci, które później przeistoczyło sie w "Aquanet".
Widze, ze wszyscy, którzy jeszcze tu sa, sa w dobrym zdrowiu, więc dalszego pozostawania w zdrowiu życzę. Kilku znajomych, których tu nie widzę, widuje za to w Salonie 24. Ale bardzo staram sie im "nie leźć w oczy", bo akurat ci, którzy tam sie udzielaja, nie byli tutaj zby...
-
No ucichł gwar na BG po tych rosyjskich batach,nikt sie nie ozwie deko i no te nosy na kwintę pospuszczane z monitorów wystają :)
No będą medale będą,inne olimpijczyki je zdobędą :)
-
...dlaczego po ślubie wszystko się zmienia na niekorzyść...?
-
Pierwszy dzień mamy, bez twojego uśmiechu Madziu, bez twoich cudownych
życzeń i prezenciku ślicznie zapakowanego...
Już nic nie będzie tak samo, bo ten dzień stracił swoją radość i
blask...musimy się godzić z tym ze zostaje nam zabrane coś pięknego...
Chociaż ja jeszcze nie umiem się z tym wszystkim pogodzić...ale tego wam
wszystkim z całego serca życzę...czy to przychodzi z czasem?
Pozdrawiam wszystkie osierocone mamy...
Agnieszka-mama Madzi
-
Delikatne dusze niech nie ogladaja tego filmu. Ciarki przechodza....
Niech nikt nie mowi, ze to lekka choroba..........i ze latwo sie
leczy!
fr.youtube.com/watch?v=ACMMxyVQK-A&feature=related
-
Rząd zamiast zreformować rynek pracy w RP wziął się za litanię "co najmniej".
wydłużenie wymaganego okresu pracy o dwa lata biologiczne (mężczyźni) i 7 lat (kobiety) nie wiele zmieni. ZUS zasilany jest ze składek, a nie ilości lat życia.
Dla młodych przed 30 rokiem życia oznacza to jedno - życie na emigracji. Nie poruszono głodowych pensji, nie rozwiązano sprawy tzw. umów śmieciowych. ZUS będzie dostawał to samo, a nawet mniej - młodzi wyemigrują.
Kończąc pozostaje mi życzyć p. Tuskowi, ...
-
Prof.Bydłoszewski i dr Wałęsa pakują walizki.Wyjeżdżają na zawsze.Niedawno
odszedł prof.Geremek.Jeszcze tylko trwa na barykadzie
superredaktor Michnik i Jego Nadredakcja.
Zalawewają mnie łzy tęsknoty nad ty biednym krajem.Co to będzie,co to będzie...
wiadomosci.onet.pl/1943142,11,item.html
-
Z wielką radością karmiłam moją córeczkę, nie dałam się tym razem wpędzić w
stereotyp, że urodziłam prawie 5 kilowe dziecko więc nie dam rady karmić tylko
piersią (tak było przy pierwszej i drugiej córce, ale wtedy byłam młoda i
dawałam wiarę niby bardziej doświadczonym)
Teraz karmiłam tylko piersią przez 6 miesięcy a w sumie 14 miesięcy...Niestety
musiałam podjąć decyzję o odstawieniu Zosi od piersi bo w październiku czeka
mnie pobyt w szpitalu, wprawdzie krótki ale będę miała pełną na...
-
Pisze tu bo zastanawiam sie czy moj problem z sama soba jest juz na tyle duzy
ze powinnam szukac porady i wsparcia u specjalisty. Czy poradze sobie sama ze
swoja psychika i bede w stanie wziac sie w garsc? Moze ktos cos podpowie.
Mam 2,5 letniego chłopczyka- samotnie go wychowuje. Moj były maz porzucił nas
kiedy Mały miał 2 miesiace. Narobił przy okazji strasznego bigosu. Okazało
sie ze ma zaburzenia osobowosci o charakterze socjopatycznym.Przez cala ciaze
i w pierwszych miesiacach...
-
-- między prokuraturą wojskową a cywilną. Przyznajcie...
I jak my, zwykli obywatele mamy czuć się bezpiecznie skoro tam odstawiają taki cyrk..
-
a może tak jak ja maja dosyć wyusłuchiwania bluzgów i przekleństw? może mają dosyć gdy na [b]Polskiej[/b] ziemi, na stadionie [b]Polskiego[/b] klubu banda debili wywiesza niemieckie transparenty i krzyczy po niemiecku dowidzenia? Ci "wielcy" chorzowsy patrioci sami niszczą swój klub i zniechecają ludzi. No ale przecież wywieszą pare plakatów na mieście i zrobią oprawe (za która potem karany jest klub) więc są bogami trybun.
-
[i] Jeden facet przeszedl kompleksowo badanie swojego organizmu i poszedl do swojego lekarza ,zeby dowiedziec sie o wynikach.
Lekarz mowi:
Jak na Pana wiek,wyniki calkiem sa dobre.
-A czy do 100 lat dozyje-facet pyta.
lekarz:
- A Pan pije?Pali?
-Nie ja nigdy nie pilem i nie palilem.
-A lubie Pan zjesc sobie cos pikantnego i tlustego?
-A skad zesz,ja dbam o swoje zdrowie.
- Moze Pan spedza duzo czasu na plaze,opalajac sie?
-Nie ,staram sie tego nie robic,zeby nie zachorowac na rak...
-
Dzis zrobiło mi sie smutno i troche żal a dlaczego byłam dzisiaj w szkole
musiałam złożyć dokumenty że mój synek nie idzie do pierwszej klasy jak
weszłam do szkoły pomyslałam że gdyby nie jego choroba bym miała
pierwszoklasiste a tak jest w przedszkolu i nie wiadomo kiedy pójdzie do
szkoły to jest niesprawiedliwe będe kończyc bo się jeszcze rozbecze
pozdrawiam Aga
-
Strasznie mi smutno bo mąż dziś wyjechał za granicę do pracy. Siedzę
sama z pórocznym synkiem i wyję do monitora.Mąż też się rozkleił jak
się zegnał z synkiem to myslałam że mio serce pęknie. Jak byłam w
ciąży to też 4 miesiące byłam sama aż do rozwiązania bo mąż pracował
i dojechał do nas jak syn miał miesiąc.Więc wiem jak trudno mi było
bez niego i jak strasznie tęskniłam teraz mam synka i niby trochę mi
rażniej bO jest wspaniały i daje mi dużo sił ale i tak straszngo mam
doła...