-
Tak zwani analitycy rynkowi wymyślili kolejny eufemizm. Ci inteligentni
dżentelmeni, którzy bessę giełdową nazywają korektą, wymyślili zgrabne
określenie na powszechnie odkrywane ostatnio rysowanie wyniku finansowego
przez firmy audytorskie dla wielkich korporacji. Określenie to brzmi
KREATYWNA KSIĘGOWOŚĆ! Brawo panowie, bardzo kreatywnie.
-
Nie jestem szamanem, proszę państwa, mówił, a trudno było mu
wierzyć. Bo był Mistrzem, szamanem, człowiekiem, któremu tak
wiele zawdzięczam, mądrym, uroczo złośliwym, dowcipnym,
życzliwym... Panie Profesorze, tak dawno skończyłam uczelnię, a
tak często nadal powoływałam się na Pana słowa. Jak smutno, że
Pan odszedł. Za szybko. Płaczę, choć wiem, że teraz już bez
bariery zmysłów jest Pan częścią tego Świata. Chylę przed Panem
czoło i mam nadzieję, że teraz wie Pan to, co zawsze c...
-
To bardzo smutna wiadomosc.Szkoda,ze po upadku gospodarczym regionu nastepuje
teraz upadek sportu.Pozdrawiam kibicow Kozienic i mam nadzieje,ze niedlugo
klub sie odrodzi.
-
Proponuję poniedziałek, 5 marca, powstrzymać się od pisania na Forum.
Niech ten dzień zaistnieje tutaj jako pusta karta. Smutna bardzo karta.
Bogu dziękujemy za Tadeusza Nalepę!
Ale nie pijcie alkoholu! To ten nałóg zgubił Artystę!
Cześć Jego pamięci. Cześć jego Muzyce!
-
dziwne, żadnego zainterosownia oświatą na dolnym śląsku - trzech dyrektorów
naraz (to chyba wszyscy - może ktoś został?). Poważnie myśląc, to chyba jakaś
czystka? w historii było ich kilka (z różnych powodów - głównie ...).
-
Jakoz ze dzisiaj swieto zakochanych wiec jestem ciekawa Waszych planow na
wieczor :-)) Ja bede je spedzala z moim kochanym tegorocznym Walentym, czyli
moim malutkim synkiem..Maz niestety jest na wyjezdzie wiec spedzamy je tylko
we dwojke :-)) Ale potem jak juz poloze mojego Walentego spac to otworze
butelke wina..tak po prostu aby tradycji stalo sie zadosc :-)))
-
Cześć toruńskim mamom od niedawna mieszkam w Toruniu i jestem tu baaardzo
samotna zaglądam tu i zaglądam a tu cisza czyżby wszystkie emamy z Torunia
zapadły w zimowy sen? Napiszcie gdzie si ukrywacie bo tu szaro i smutno
-
Smutne to i prawcdziwe. Jeszcze pojeżdżą jeden rok i będą wyglądały jak te
stare ropiecia. Panowie prezydenci jeżdżą swoimi służbowymi to i problemu nie
widzą a jest to sprawa do załatwienia bez problemu.
-
... pożądanie może zamienić się w miłość?
Taka mnie refleksja naszła po obejrzeniu Elegii...
-
Zauwazylem wlasnie, ze moja wiadomosc zniknela z forum (?), wiec
pozwole sobie umiescic ja tutaj. Mimo, ze serdecznie wspolczuje
pani Wasniowskiej i zycze jej powrotu do zdrowia, trudno mi
pogodzic sie z przedstawianym w mediach obrazem kierowanej przez
nia szkoly. Zdecydowalismy sie przeniesc nasze dziecko do innej
szkoly podstawowej, mimo ze konczylo juz piata klase. Podobna
decyzje i z podobnych powodow podjeli rodzice dwojga innych
dzieci z tej samej klasy, a inni byli tego bardzo ...
-
www1.gazeta.pl/kraj/1,34308,1781148.html
" Lekarz, który był pijany w pracy, został zwolniony
PAP 18-11-2003, ostatnia aktualizacja 18-11-2003 12:52
W trybie dyscyplinarnym dyrektor szpitala w Iławie (woj. warmińsko-mazurskie)
zwolnił we wtorek lekarza, którego policja przyłapała w pracy, gdy był pod
wpływem alkoholu. Na razie nie wiadomo, czy lekarz poniesie konsekwencje
zawodowe.
Na pijanego lekarza trafili w poniedziałek przypadkiem policjanci, którzy
przyjec...
-
CZY TO PRAWDA, ŻE OSIEDLE MAJĄCE POWSTAĆ NA TERENIE BYŁEGO PORCELITU BĘDZIE
OSIEDLEM "ZAMKNIĘTYM". OK ROKU TEMU JEDEN Z WICEPREZYDENTÓW MÓWIŁ NA SPOTKANI
W UM, IŻ POWSTANIU TU MIEJSKI RYNECZEK
-
Mój mąż po urodzeniu synka, dziś już 7-letniego, stwierdził, iż nigdy nie
zgodzi się na "powtórke z rozrywki"
Synek ciagle modli sie o rodzeństwo, prosił mnie nawet abym zaadoptowała
dziecko...
Marzyłam o licznej rodzinie...
Ktoś, dla kogo świętością jest tylko "święty spokój" nie może kochać
dziecka, żony...
Kiedy patrza na małe dzieciaczki, nie mogę powstrzymać łez...
...tak bardzo bym chciała...
-
We wtorek nasz malutki syneczek przeszedł jednoetapową operacje zeszycia
podniebienia, wargi.Dzisiaj mięliśmy pierwsza nieprzespaną noc w
domku.Malutki jest bardzo marudny, płacze.Serce mi pęka jak patrze na jego
cierpienie i smutne oczka.Mam nadzieje, że z godziny na godzine, z dnia na
dzien bedzie lepiej.Jest bardzo cięzko...