-
do pracy.
-
jest mi smutno,bo zinteresowalam sie tym forum po to, zeby sie dowiedziec
ciekawych rzeczy, np. cos o potrawach wegetarianskich, jak je przyrzadzac,
jakie macie doswiadczenia z zastepowaniem zelaza zwierzecego roslinnym, itp.
a spotykam sie w wiekszosci przypadkow, z przytaczaniem ogromnej ilosci
linkow, zamiast odpisania na konkretny problem. albo kawalkow artykulow,
czesciowo po angielsku, a czesciowo z polskimi wstawkami "a nie mowilem wam ,
wegusie", albo "a nie mowilem wam, t...
-
ogląda, a tam defilada na Placu Czerwonym. Prawdziwa, nie taka jak u nas gdzie
on na gaziku z szabelką usmiech nr 5 ćwiczył.
www.wiadomosci24.pl/artykul/fani_wojskowych_maszyn_mogli_poczuc_sie_rozczarowani_38560.html
-
Chciałam zapytać, jak to jest u Was? Bo uważam, że moi rodzice nie
dorośli do roli dziadków :( Ale od początku...
Mam prawie 8-letniego syna. Mieszkamy na jednym osiedlu z teściami
(są na rencie) Moi rodzice mieszkają w sąsiednim mieście (oboje
pracują)Jest jedynym wnukiem i jednych i drugich dziadków. W
niedzielę na zmianę idziemy na obiad raz do jednych, raz do drugich.
I tu jest problem. Syn uwielbia moich teściów. Jak przychodzimy, to
włazi dziadkowi na kolana i sobie rozmawi...
-
nieszczęścia chodzą parami, to się sprawdza
wczoraj dowiedziałam się że nici z pracy, na którą miałam nadzieję od kilku
miesięcy, dziś olał mnie super facet
tak mi smutno :( nie mam o co zaczepić mojego optymizmu
-
Jeśli ci dwaj panowie K. mieliby być najważniejszymi politykami w Polsce w
najbliższym czasie, to warto posłużyć się cytatem pani Stanisławy z Klanu:
"Bożesz ty mój..."
Czy którykolwiek z nich zbliży się na kilometr do takich postaci jak Sarkozy,
jak Klestil, jak Angela Merkel, jak Dzurinda, jak Barroso?
-
Mam do Was pytanie-prośbę: dostałam niedawno w/w książkę, ale wydaje mi się
zbyt krótka jak na Marqueza-liczy zaledwie 55 stron...czy dostałam jakąś
"piracką", okrojoną wersję? fakt, że nie wygląda zbyt porządnie (może to dobre
ksero, albo co?)...jaka jest rzeczywista jej objętość? jak się kończy?
-
Mam dzisiaj paskudny dzień. Moja przyjaciółka ma znowu nawrót nowotworu. Tym
razem cztery guzy, dwa z nich usunęli, dwa pozostałe nieusuwalne, wiec chemia.
Wygląda strasznie- straciła włosy, wzrok, ciągle traci przytomność, ledwie się
rusza. Nie widuje się z młodszym synem, bo nie chce go narażać na taki widok.
Ale z drugiej strony jest w Niej taka determinacja, taka wola życia, ze aż się
dziwię. Jest niesamowita, ja się martwię, a Ona zaparła się i powiedziała, ze
tego cholerstwa...
-
jakoś mi dziś smutno właściwie to już od wczoraj mi smutno. nie wiem co robić
mój facet przestał się odzywać tzn. wczoraj się na mnie zezłościł i nie daje
znaku życia. Mieszka 40km ode mnie i w ciągu tygodnia kontaktujemy się
telefonicznie są to głownie sms-y i sygnały dzwonimy do siebie raz na 2-3 dni.
Próbowałam się do niego dodzwonić ale nie odbierał napisałam mu sms-a że
przepraszam i czy jest na mnie zły. Odpisał że już nie żebym się nim nie
przejmowała. Potem puściłam mu ...
-
Mam dzisiaj jakiś taki dzień do tyłu :((((((((((((
-
tak jak i Wy Dziewczyny zapadła na tę okropną chorobe. Ma 15
lat,173cm wzrostu i waży 49 kg,sporadycznie pije actimele,Kubusia
nic nie je,non stop ćwiczy i jak to powiedziała wczoraj Pani
endokrynolog(spec.od anoreksji) nie chce współpracować. Łaziłyśmy po
różnych psychologach,psychiatrach,łyka AURORX. Teraz szereg nowych
badań i wizyta na Kopernika. Mam prośbe,chciałabym znać wasze
stanowisko w tej sprawie;jak powinnam ją traktować,nie chce popełnać
błędów,Wy to wiecie najlepie...
-
z takim tekścikiem "wyjeżdza" mój mały kiedy ma opuścić dom swych dziadków po
3 dniowym pobycie a mi jest smutno jak cholera, bo to znaczy ,że jest żle
mojemu 3- latkowi w domu. Tylko co ja źle robię , staram się wychowywć bez
stresu, czasem krzyknę ale poślę do pokoju za karę , ale na Boga chyba nie
jestem potworem
-
Cześć Dziewczyny... :(
Smutno mi. Jako, że mam na imię Kasia, dzisiaj moje imieniny...
Wstałam rano pełna nadziei, że nie będę musiała sprzątać, gotować obiadu, że
może kwiaty i czekoladki dostanę, albo chociaż buziaka i życzenia...
NIC...
Nic, kompletnie nic... :(
Kurcze, ja zawsze pamiętam o rocznicach, o imieninach, urodzinach, Dniu
Chłopaka, Dniu Mężczyzny...
NIC...
Nawet życzeń...
Przykro mi bardzo...
Głupia jestem...? :(
-
mimo iz jestem zajeta, jestem samotna,zaniedbana niedoceniana rozgoryczona
musze z kims pogadac!
-
Glownie dlatego, ze codziennie od kilku lat mijam na ulicach i widze w
autobusach te same osoby, mieszkam 2 minuty spacerkiem od nich... a ich nie
znam... nie wiem jak sie nazywaja... i co robia... a na pewno sa warte tego
by je poznac...
-
Poczytajcie sobie, jak chcecie:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16182&w=86670005
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16182&w=72900786
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16182&w=67470475
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16182&w=83537245
albo po prostu tytuły wątków na stronie głównej tego forum:
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16182
Czemu katolicy wiecznie się smucą? Przecież to forum jest jakimś jednym wielkim płaczem....
-
Ostatnio przeczytałam taką złotą myśl: Szczęście to nadzieja przed
faktem, nieszczęście to fakt po nadziei
U mnie pojawił się właśnie dziś ten "fakt" czyli @ :(***
-
Mam jakiś dołek, dzień jest zmarnowany nic mi sie nie układa. Wszystkie
podjete próby spalają na panewce.Wogóle kaszana. Proszę o poradę.
-
Nie wiem czy na tym forum poruszano już temat nowego rzecznika rządu -
przypomnę, że jest nim Jan Dziedziczak, były aparatczyk (?) ZHR.
Nie będę już wchodzić w kwestie związane z urodą, bo mając 76 lat raczej już
(!) nią nie grzeszę. Nadmienię tylko, że wnuczek uważa, że Kaczyński dlatego
pozbył się Ciesiołkiewicza, bo był zbyt przystojny jak na standardy nowej
ekipy...
Ale zostawmy wygląd zewnętrzny - jakoś mało urodziwa "ta czwarta", i to w
każdym calu (celi?)...
Chodzi mi o o...