-
Musze się gdzieś wygadać...Wiem, że powinnam się raczej cieszyć niż zadręczać, ale jednak jest mi źle :(
Dziś zakończyłam znajomość z facetem, z którym mogło być tak pięknie. On nie umie się zaangażować emocjonalnie i otwarcie mi o tym powiedział. A ja nie chcę chodzić do łóżka z kimś, kto nawet nie jest mną zauroczony tylko czuje jedynie pożądanie. W zasadzie powinnam być szczęśliwa, że tak się to potoczyło, bo obydwoje mamy rodziny. Ale mnie czegoś brak...Brak mi szaleństwa, dreszczyku emo...
-
Zakochalam sie w moim przyjacielu z którym spedzalam caly wolny czas.
Odwzajemnil moje uczucia i tak stalismy sie parą, po 1,5roku chodzenia
wzielismy slub, myslalam ze znamy sie jak lyse konie. Jeszcze kiedy
chodzilismy i bylismy narzeczenstwem byl strasznie kochany czuly i to z jego
strony wyszla propozycja na slub i bardzo szybko chcial miec dziecko. Zaraz
po slubie zmienil sie nieoczekiwanie. Ja studiuje i wychowuje dziecko teraz
na dziekance on zarabia, w ogole nie chce mi da...
-
Jest mi okropnie smutno i chcialam sie komus poskarzyc...moge Wam?
Poznalam go 3 lata temu na czacie. Dlugie rozmowy, potem telefoniczne,
cudowne porozumienie. Mielismy sie spotkac, ale akurat wtedy w jego zyciu
wydarzylo sie cos zlego. Ciezka choroba, bankructwo. Mimo tego, ze znalismy
sie tylko przez internet nie chcialam go zostawic z tym samego. Dzwonilam,
gdy tylko moglam, pisalam. Nasz kontakt sie rwal, bo on bardzo duzo czasu
spedzal w szpitalach, odciety od swiata. W konc...
-
Przebywam na urlopie wychowawczym opiekuje sie moim 14 miesiecznym synkiem ,
niestety nie moge liczyc na pomoc rodziny,maz ma mnostwo obowiazkow ,jestem
wiec sama.W styczniu zakonczyłam długie leczenie onkologiczne , przeszłam
przez chemio i radioterapie co wycienczyło moj organizm i do dzis tak
naprawde nie czuje sie dobrze.W zwiazku z tym ze przestałam dawac sobie rade
z wychowywaniem syna bo jak wiadomo do takiego malucha potrzeba mnostwo
energii postanowiłam zatrudnic nianie ...
-
Witajcie,
Muszę sie wyżalić. Nic nie jest tak jak myslałam,że bedzie. Chodzi o
mnie i mojego męża. Jestesmy rodzicami ślicznego chłopca. Mały jest
grzecznu, nie choruje, jest pogodnym dzieckiem. Niby wszytsko oki,
ale... Mój mąż jest życiowo niezaradny. To bardzo dobry człowiek,
ale jest kosmicznie leniwy. Od jakiegos czasu jestem na wychowawczym
i jak zapewnie wiele z Was wie jakie dostaje sie wtedy pieniadze.
Pracuje tylko mój mąż. Nie zarabia dużo. 1300 na rękę. Nie
przesz...
-
Jest mi smutno. Chciałabym w końcu więcej sie uśmiechać, a nie być smutna i
sie nie uśmiechać. W
-
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2948137.html
-
wyborcza.pl/1,75478,6784393,Zelazny_krzyz_niezgody.html
-
Musze sie komus wygadac.
Trzy miesiące temu odeszlam z pracy. Miesiac temu odeszlam od narzeczonego. Po
dlugich rozmowach, z ktorych nic nie wynikalo spakowalam troche ubrań, zabralam
psa i wyszlam z naszego wspolnego mieszkanka. Po dwoch latach wrocilam do
rodzicow, do mojego dawnego pokoju. Dlaczego od niego odeszlam, dlaczego
zniszczylam kilkuletni zwiazek i mase planow na przyszlosc. Chyba jestem
kolejna ofiara wiary w wielka milosc. Bylo nam przecież dobrze. Lubilam go,
szno...
-
Od prawie roku jestem mezatka a juz zaluje ze wyszlam za maz...
Moje malzenstwo nigdy nie zostalo skonsumowane...nic nie pomogly starania z
mojej strony, rozmowy, cierpliwosc...
Przed slubem znalismy sie 8 lat...najpierw bylismy razem 3 lata (pod wzgledem
seksualnym wszystko bylo ok), ale rozstalismy sie ze wzgledu na odleglosc
(wyjechalam na studia)....pozniej wrocilismy do siebie i 2 lata mieszkalismy
razem przed slubem, na moje pytania dlaczego nie dochodzi do seksu narzeczony
odp...
-
wieczne pyskowki misia1 i brak moderatora, aby pyskacza uciszyc
misiu1 pisze o kobiecych fatalaszkach, obraza innych dyskutantow, podaje
tendecyjne wiadomosci - ten watek o demencji
wege, nie dajmy sie wciagac misiowi w dykusje, ignorujmy go
przejmijmy sami role moderatora tego forum, kurcze, to wymaga samodyscypliny i
nie pasmy agresywnych miesozercow
-
Większość miast w Polsce nie ma planów (przoduje w tej lidze
Warszawa)_a jednak szereg z tych miast rozwija się, acz rozwój to
chaotyczny (z powodu braku planów)_władze nie chcą opracowywać
planów z uwagi na przewlekłe procedury zatwierdzania tychże. to
prezenty dla następców, a u nas brak jest myślenia o regionie,
kraju, państwie...myślenie jest partyjne. małostkowe_dla wielu
urzędników brak planów to ich wielka władza...decydują oni, nie
zapisy planistyczne...oni są miejscowym...
-
A w Szczecinie idzie ku lepszemu...na Głębokiem nawet przenośne WC postawili
na plaży przy końcu jeziora...to przecież sukces:) Powaznie pisze,bo jeszcze
miesiąc tamu trzeba było uważać na spacerach,aby nie wpaść w produkty
cywilizacji:)
I jeszcze to:
Wraca mąż do domu, a tam z szafy wyłazi facet z owłosionymi plecami...
-Ktos Ty?
-Jestem molem...
-A skąd to futro na plecach?
-Jeszcze nie zeżarłem....
-
człowieka...
Shrek ma około 9 miesięcy, zaczął się poddawać - nie ma sił walczyć o ludzką
uwagę, o spojrzenia...
Pomóżcie znaleźć mu kogoś, kto go pokocha:
www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=31257
-
kurwa ten pinky mnie jeszcze wkurzył a ja na granicy rosroju
jestem. jutro wyniki do przedszkola są. mi jest młodej żal bo ona
tak dzieci uwielbia a jak się nie dostanie to znowu ze mną w
chałupie rok jeśli nie dwa posiedzi. mąż w robocie jest ryczeć mi
się chcę
-
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6758969,Michal_Jackson_w_szpitalu__Wstrzymanie_akcji_serca.html
-
A-320 zassał mechanika
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5325813,Mechanik_zassany_przez_silniki_samolotu.html
ciekawe, jakie były okoliczności - ktoś zwiększył ciąg czy może jakis szkolny
błąd typu uruchamianie w maluchu rozrusznika kijem podczas gdy maluch stoi na
wstecznym...
-
Jak wstałam było lepiej. Jak się dowiedziałam , że już drugi z naszych kotów
zachorował to zrobiło mi się smutno. W zeszły wekeend zdechła nam jedna kotka
( chyba matka naszych kotów), a teraz zachorowała nasza najmłodsza kotka i
nie wiadmo co co dalej z nią będzie, ponieważ mój dziadek właśnie pojechał z
nią do weterynarza. Poprostu jest mi żal tych naszych biednych kotów. Ja już
czuje się wobec tego bezradna. Najgorsze jest to, że ja już się przywiązałam
chyba do tej kotki, któr...
-
Czy ktoś mógłby mi pomóc w takiej sprawie: szukam organizacji, fundacji
zajmujących sie dziećmi z zespołem Downa. Chodzi o udzielenie informacji jak
można sie przygotowac na narodziny Maluszka, czego mogą sie spodziewać
rodzice. Czy mogą uzyskać pomoc psychologa, rehabilitanta, kontakt z
rodzinami w podobnej sytuacji... Może za dużo oczekuje, ale jeśli któraś z
mam wie o takiej fundacji, bedę bardzo wdzieczna za pomoc!