-
Stiah umarł. Sorry, nie jestem w stanie na razie napisać więcej i nie wiem
czy w ogóle powinienem, ale myślę, że lepiej, żebyście wiedzieli. Pozdrawiam
:(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
-
Nie muszą usługiwać facetowi, prać, gotować, zmywać, nie płaczą im bachory, mogą się do woli rozwijać, robić karierę, podróżować, uprawiać shopping, mieć interesujące hobby itd.
Ale jakoś od razu po nich widać, że są samotne i sprawiają wrażenie smutnych. Czemu?
-
Pewnie wyolbrzymiam i za dużo mysle zamiast cieszyć sie tym co mam
ale...nie umiem zapomnieć ze on miał kiedyś dziewczynę a własciwie
narzeczoną, którą bardzo kochał. To ona go zostawiła całkiem
niedawno, nieważne z jakich powodów zapewniam jednak, ze z nim jest
wszystko ok. Teraz jesteśmy razem od 2 miesięcy( wczesniej znalismy
sie z pracy, zapewnia mnie ze zawsze mu sie podobałam itp).Doszłam
jednak do wniosku ze jestem "wyjsciem awaryjnym". Zdaję sobie sprawe
ze mnie kocha, p...
-
Spłakałam sie wczoraj okropnie... 2 kwietnia moja koleżanka urodziła ślicznego
synka.Niestety maluszek ma problemy z oddychaniem i cały czas jest podłączony
do respiratora.Wiem co ona przeżywa,bo z naszą Olą było bardzo źle w
styczniu,ledwo ją uratowali.Jeżeli możecie,to pomódlcie się o zdrowie tego
dzieciaczka. Przepraszam,że tak niewesoło pisze w tym świątecznym okresie...
Życzę Waszym maluszkom mega ogromnych apetycików!!!!
-
Witam! pisze na tym formum bo ponoc tu sie mozna wyzalic.. w sumie nie ma z
kim pogadac a kolezanki twierdza ze to przeciez zaden problem! smutno mi bo
od dzisiaj karmie butelka a nie piersia mojego małego facecika:( naprawde mi
ciezko bo lubiałam go karmic napawde i patrzec jak sie rwie do cycusia...moj
synuś ma skaze białkowa i to silna - niestety! metoda prob i błedów przez 4
m-ce probowalismy co go uczula! i wlasciwie nie doszłam do zadnego wniosku,
co nie zjem to go wysypuje...
-
mieszkamy zagranica, corka swoich dziadkow widuje sporadycznie, ma
dwa lata i praktycznie ich nie zna-na widok dziadka ryczy. staramy
sie jezdzic do Polski 2-3 razy w roku, moja mama nie przyjezdza do
nas-nie czuje sie juz na silach, za to tesciowie przynajmniej raz,
czasem nawet dwa razy do roku przyjezdzaja-i tu jest problem.
przyjezdzaja, ale nie do nas. siedza czasami u szwagra 2-3
tygodnie, do nas wpadaja na jeden, dwa dni-czyli teoretycznie nic z
ich wizyty nie mamy, tym b...
-
od wczoraj moj maz jest w delegacji.
gapa zapomnial telefonow komorkowych.
i smutno mi zwyczajnie, bo kontaktu brak :(
bo nie moge zadzwonic i pogadac, wtedy gdzie dzieci spia
a on sie boi dzwonic, bo dzieci pobudzi :(
jutro wroci.
na szczescie
-
Mniej wpisów,tematów. Jesienna chandra,wszyscy zapracowali czy w TESCO? ;-)
Macie mniej czasu? Hmmm, ja osobiście chyba rzeczywiście ostatnio jakby
mniej. Trzeba to nadrobic.
-
Właśnie siedzę w pracy. Zawiozłam małego do opiekunki odwrócił się powiedział
kocham ciebie, cześć papa baj (ma 2 lata i 1,5 miesiąca ale bardzo dużo i
ładnie mówi) i pojechałam
A teraz jestem sama , takie stanowisko, i nie wiem jakoś mi się smutno
zrobiło bo tak mi się nie ułożyło, nie mam męża, nie czuję się kochana, mam
problemy, nie wiem co dalej
Wiem, wiem, bywa gorzej choroba itd.. ja wiem ale właśnie sobie uświadomiłam
że nie mam miłości nie dziecięcej bo młody mnie kocha...
-
Dostałam pracę a właściwie załatwiłam sobie po znajomości. Po kilku
miesiącach bezowocnych poszukiwań poddałam się uruchomiłam wszystkie
znajomości stare,starsze i najstarsze i mam. Cieszę się ,bo w końcu
mam pracę ale to smutne ,że inaczej nie można.Może to nie jest
szczyt moich marzeń ale będę spokojnie pracowała i szukam dalej.
-
obejrzałem to i poczułem się źle, jakoś nie mogę się pozbierać...
www.youtube.com/watch?v=4JSegy8GErI
-
i by nie biadolic powiem tylko ze dzis spie w drugim pokoju
sama ,,,,,,,,,bardzo mi przykro...a faceci czasem chyba nie maja serca i
rozumu
-
Roy obskoczył własnie dość solidny wpierdol (tko r1) od solidnego ale nic
ponadto Australijczyka
wyglądało to dosc dziwnie ale fakt jest faktem
Roy słabo znosi walke z upływajacym czasem, Hopkins duzo lepiej (walczy w nocy
naszego czasu)
dla przypadkowych czytaczy: Hopkins to nie angielski kamerdyner
z powiesci obyczajowej tylko bokser amerykanski, słaby stylista ale skuteczny
w rzemiosle
-
Siedzę na walizkach i liczę dni do zakończenia roku szkolnego. Potem jeszcze
2 tygodnie i pożegnanie z całym moim prawie czterdziestoletnim życiem w
kraju, w którym sie urodziłam, wychowałam, skończyłam szkołę i studia,
wyszłam za mąż i urodziłam dzieci.
Pożegnanie z przyjaciółmi, katami, które zmałam od urodzenia, moimi sklepami,
w których co rano kupowalam bułki, ze wszystkimi i wszystkim.
Łzy w oczach się kręca, ale rok temu , a może nawet wcześniej, podjęliśmy z
mężem jedyna m...
-
a ja juz stracilam nadzieje na milosc, bliskosc, dom...
czuje, ze mnie ta samotnosc (trwajaca cale lata) powoli zabija:
sukcesy, porazki, dawno stracily znaczenie, bo nie mam sie z kim tym
podzielic. Próbowalam róznie sobie pomagac (terapia), ale jak na
razie nic sie nie zmienilo.
caly czas czuje sie wyobcowana: zwlaszcza, ze mam wrazenie, ze
wszyscy wokol maja kogos bliskiego, przyjacióŁ.
wszystko jakby sie dla mnie skonczylo ,życie zrobilo koszmarna
podróżą do nikąd....
c...
-