-
I znowu nie będę oglądał, ale nie żałuję aż tak bardzo, bo spędzę tę
sobotę w dosyć fajny sposób. Szczerze mówiąc, ostatni raz na meczu
Lecha byłem 3 lata temu i nawet zabrałem moją żonę do młyna. Teraz -
pomimo mody na Lecha w Poznaniu - jakoś przestałem bywać. W zasadzie
gdybym nie kibicował Lechowi od 25 lat, to chyba bym ich nie
polubił. Brak spłaty starych długów (tradycja? kibice? - tak, Lech
to my!; długi? nieee, my jesteśmy Amica). Zresztą cała liga to jeden
wielki syf ...
-
Jeszcze nie tak dawno czekaliście na weekend, żeby po całym tygodniu pracy od
rana do wieczora nadrobić wreszcie towarzyskie zaległości. Teraz na sobotę nie
planujecie już żadnych spotkań, a nawet wyłączacie telefon.
Nie macie ani ochoty, ani siły, żeby w weekend umawiać się z kimkolwiek,
zapraszać go do siebie, albo dać się gdzieś wyciągnąć. Najchętniej nie
wychodzilibyście wtedy w ogóle z łóżka i przespała oba wolne dni (albo
przesiedzieli w Salonie).
Albo wreszcie poświęcili sob...
-
Nic mi się nie chce.
Nawet pisać...
-
Bezdeszczowo i slonecznie .
Mamy dluuugi swiateczny weekend(swieto dziekczynienia)wiec zapowiadaja sie
trzy dni obzarstwa.Oczywiscie kazdy podaje upieczonego indyka z zorawinami.A
na deser tarta z dyni,u mnie bedzie szarlotka:-)
-
Ciekawe, co będzie się działo w realu i w forumowie-zdroju? A może zupełnie
nic szczególnego...
-
oki doki moi państwo! ja póki co Was żegnam, robię się na bóstwo i jadę pod
Wawę na babską imprezę. Kolejką. Lalalala! :) Paznokcie czerwone, włosy
umyte, jeszcze sobie rzucę coś na oko i wio! po drodze czerwone winko i
jestem redy :) I absolutnie i zdecydowanie rozsądek zostawiam w domku :)
Obawiam się, że do jutra do południa się nie odezwę... ;) albo lepiej...
I tego Wam wszystkim też zyczę! ;D
-
zanim napiszecie zastanówcie się.
-
Idę do komisji wyborczej, potem zakupy, później obiad u Mamęcji, a następnie
wieczór z winem i pieczonymi pierogami :)
-
Jakie macie plany na dzisiejszy wieczór?
Może malutkie salonowanko?
-
Mowiłaś kocham skowronki
Na polach, nad polami
To wszystko co nam śpiewa
Za nami i nad nami
One stoją w powietrzu
Wysoko pod chmurami
One spadają z nieba
Z wiatrami, z obłokami
Cała jesteś w skowronkach
Śpiewają twoje włosy
Śpiewa twoja sukienka
I pantofelek biały
Mówiłaś kocham skowronki
Na polach, nad polami
To wszystko co nam śpiewa
Za nami i nad nami
One pilnują nieba
I pola tuż nad miedzą
O resztę się nie pytaj
Bo one ci powiedzą
-
Jak mija nam upalna sobota?
Siedzę w cieniu, zasłony osłaniają okno, sączę zimny napój i staram się przeżyć.
-
Zastanawiam się czy wziąć piwo, czy zastawić wodę na coś gorącego.
-
Jakieś plany na sobotni wieczór,czy może w S@lonie jak co wieczór,w dobrym
nastroju z miłymi ludzikami:)
-
Ogry są jak cebula. Mają wiele warstw. Próbujemy nie tylko dociec, co się pod
nimi kryje, ale też znaleźć odpowiedź na pytanie: Czy „Shrek” zabrał bajki
dzieciom, czy wręcz przeciwnie – dał im coś, czego wcześniej nie miały?
www.przekroj.pl/kultura_film_artykul,7129.html
-
...nie siedzi w salonie - w to nie uwierzę.
Kończę herbatę i robię kawulca.
-
Tak przytulnie i milusio, jeszcze nie jest tak pozno a juz jest tak fajnie i
jaka perspektywa? Caly wolny dzien przed nami. Zauwazyliscie, ze niedziela
cieszy tylko w sobote?
-
Za wszystkich zdrowie piję kawę.
Za tych co nie chcieli nie piję.
-
Jest tu ktoś, czy też grzecznie śpicie?
-
jakies oczekiwanie dziwne mnie ogarnelo,
-co ja jutro bede robic?
-macie jakies pomysly?
-
czyli kumulacja całotygodniowego zmęczenia, ale już można zacząć odpoczywać.
Perspektywa nadchodzącego lenistwa jest taka miła... Prawda?