-
Rzecz o słynnym eseldowskim wiceministrze, znanym z tzw. afery
starachowickiej:
Otóż zanim Sobotka osiadł w resorcie spraw wewnętrznych, najpierw towarzysze
z SLD zrobili go wiceministrem obrony narodowej. W tej roli wybrał się nawet
w zagraniczną podróż - do Włoch. A tam zawrócono go na lotnisku i wsadzono do
samolotu, odsyłając - jak to się dawniej mówiło, „ciupasem" - do kraju.
Okazało się bowiem, że nasz wiceminister obrony narodowej figuruje na
sporządzonej na użytek...
-
Bardzo niepocieszeni byli panowie Ziobro i Romanowski. Pierwszy, jak wiadomo
jest ministrem sprawiedliwości, drugi, jak wiadomo, spikerem prowadzącym TVN
24, słynnym ze swego obiektywizmu pod warunkiem, że nie trzeba obrobić nikogo
z SLD.
Otóż obaj ci czcigodni mężowie byli niepocieszeni, bo pan prezydent
Kwaśniewski wszczął procedurę ułaskawienia Zbigniewa Sobotki. Jak dobrze
pamiętamy kielecki sędzia nazwiskiem Anczykowski, skazał Sobotkę na trzy i
pół roku więzienia, bo wedł...
-
Może byśmy się dowiedzieli od odchodzącego prezia jakie są powody decyzji o
zmniejszeniu kary Sobotce. Rok w zawiasach zamiast 3,5 w pierdlu, to
właściwie ułaskawienie.
Może ktoś z wtajemniczonego dziennikarstwa by ujawnił kto jest prawdziwym
sprawcą przecieku? Znajdzie się Wildstein w tej sprawie?
-
Albo media rozsiewają plotki, by poprawić wizerunek Sobotki (że niby
niewinny, tylko lojalny), albo zaiste to prawda i Sobotka kogoś kryje.
W tym drugim przypadku są dwie możliwości:
- albo jest całkiem niewinny, a ktoś inny ostrzegał (była taka
sugestia "Nie", że niby Janik i że przypadkiem po pijaku - ja w to nie wierzę)
- albo jest to tylko odprysk, i takie nasiadówki były organizowane w szerszym
gronie - by ratować wizerunek SLD, tłumić informacje o aferach. Bezpośrednim
szef...
-
Przecież Prezio ot tak przecież by nie ułaskawił!
-
Dziś w Loży Prasowej Pacewicz wypalił że po sejmie chodzi plotka że to nie
sobotka był źródłem przecieku tylko inny wysoko postawiony działacz SLD. Z
twarzy gości wyczytałem że to raczej tajemnica poliszynela a Kwaśniewski chce
ułaskawić sobotkę bo wie że to nie on tak naprawdę sypnął tylko kto inny.
Jeśłi tak to Kwachu powinien czem predzej lecieć do prokuratury z tą wiedzą bo
w przeciwnym wypadku skończy przed Trybunałem
-
Krzysztof Gottesmann w swoim komentarzu ("Rz." 5.12.2005) zarzuca autorom
apelu o ułaskawienie Z. Sobotki "brak poczucia przyzwoitości",
gdyż "podważają niezależność sądów i oskarżają media". Ale kwestionowanie
wyroków sądowych i opinii medialnych nie jest wcale w demokratyczny i wolnym
kraju czymś nieprzyzwoitym. Jednego i drugiego dopuścił się ponad sto lat
temu Emil Zola w słynnej sprawie Dreyfusa. Za swój słynny artykuł "J'accuse"
(oskarżam) dostał nawet wyrok sądowy (skąd my...
-
Co do procesu Sobotki, Kwaśniewski ma rację. Proces ten był typowym procesem
politycznym, gwałcącym zasadę interpretacji wątpliwości na korzyść
oskarżonego.
Poszlaki pomieszane z presją opinii publicznej i politycznym obstalunkiem
rodzą potworki sądowe.
Kwaśniewski zachował się bardzo przyzwoicie.
-
Mimo utrudnień, jakie sprawia minister sprawiedliwości - Zbigniew Ziobro,
prezydent - Aleksander Kwaśniewski i tak, czy się Wam podoba, czy nie,
ułaskawi naszego kolege - Sobotkę.
Zawsze mogliśmy na Olka liczyć i tym razem też tak będzie.
-
Tomasz Kasprzyk, przyjaciel Sławomira Sikory:
– Chciałbym podziękować panu prezydentowi za ten akt łaski, no i panu
Sobotce, któremu tak naprawdę, mam wrażenie w tej chwili, pan Sikora
zawdzięcza wolność, ponieważ bez jego afery to by ten akt łaski nie zobaczył
światła dziennego.
Za: ww6.tvp.pl/134,20051204275763.strona
-
Sobotka podpisał wiele tajnych dokumentów i nie było przecieków - tak
otoczenie prezydenta uzasadnia wniosek o ułaskawienie byłego wiceministra. -
Ta decyzja to skandal - mówi opozycja
(..)
Prezydent miał też wziąć pod uwagę "dotychczasową nieposzlakowaną opinię
Sobotki", jego zachowanie w okresie sprawowania funkcji wiceministra spraw
wewnętrznych w kilku rządach. - Dla prezydenta była ważna także informacja,
że Sobotka podpisał kilka tysięcy tajnych wniosków o zastosowanie techn...
-
Aleksander Kwaśniewski korzysta ze swych konstytucyjnych uprawnień.
W dodatku chodzi o sprawę budzącą wiele wątpliwości.
Na Sobotkę wydano bowiem niezwykle surowy wyrok - jedynie na podstawie
poszlakowego procesu, bez żadnych materialnych dowodów winy ( ! ), co
przyznał sam sąd.
W dodatku chodzi nie o jakiegoś tam bandziora, który z premedytacją chciał
oddać policjantów w ręce swych kolesiów. Sobotka to były wiceminister,
ceniony za kompetencje i osobistą uczciwość (tak, właśnie...
-
Rozpoczęcie przez prezydenta Kwaśniewskiego procedury ułaskawieniowej
Zbigniewa Sobotki wywołało falę krytyki w mediach i dyskusje o podziale
obywateli na "równych i równiejszych". Tymczasem uwadze dziennikarzy uszło
ułaskawienie zakonnicy, która spowodowała śmierć trzech osób. O tej sprawie
mówił na konferencji prasowej pan Waldemar Dubaniowski z kancelarii
prezydenta, ale we wszystkich serwisach informacyjnych mówiono głównie o
Sobotce (niekiedy przewijały jeszcze dwa nazwiska - Sikor...
-
www.abcnet.com.pl/pl/artykul_zas.php?art_id=24&dz_id=5&w=n&token=
fragmenty:
"Tow. Sobotka jest bardzo pozytywnie nastawiony do Generała [Jaruzelskiego].
Jest przekonany, że gen. J., jako prezydent PRL, w kwestii władzy nie dopuści
do żadnych ustępstw wobec "Solidarności". Tow. Sobotka ocenia, że nowy
minister spraw zagranicznych PRL/1 jest sympatykiem PZPR. Istotniejsze jest
jednak obsadzenie stanowiska sekretarza stanu tegoż ministerstwa przez
zaufanego członka PZPR, który konsekw...
-
Dlaczego?
Może ktoś przypomni artykuły, krytykujące wyrok sądu i oskarżenia wobec S.
-
Czy Sobotka jest uczciwy?
Nie wiem, ale dowodów przeciwko niemu nawet prokuratura nie ma
ŻADNYCH. Absolutnie żadnych. Gdyby takowe były, "Gazeta
Wyborcza" opisałaby je szczegółowo.
-
"1. Jestem niewinny i dlatego nie zawieszę tego, co jest mi najdroższe, czyli
bycia w Sojuszu Lewicy Demokratycznej (...) 2. W całej sprawie tzw. afery
starachowickiej zachowałem się już wystarczająco godnie (...) 3. Członkostwo
w partii to moja indywidualna sprawa i tak łatwo tego nie oddam" - powiedział
Sobotka.
1. kochany chłop - ilu jeszcze takich zostało, dla których bycie w Partii
jest najdroższe?
2. wystarczająco godnie... Jak oni w Partii mierzą ilość godności (i
odpow...
-
Ciekawe co gryzie Janika, skoro tak mu zależy na zatrzymanu
Sobotki (przy sobie)
-
Minister spraw wewnętrznych i administracji Krzysztof Janik potwierdził w
czwartek w Lublinie, że wiceminister Zbigniew Sobotka wraca od poniedziałku
do pracy i będzie do dyspozycji prokuratury.
Sobotka poprosił o urlop po ujawnieniu przecieku w "sprawie starachowickiej".
"Pan Zbigniew Sobotka już jest nieobecny w pracy ponad dwa miesiące.
Wykorzystał urlop, był na zwolnieniu, trochę się leczył i czas wracać" -
powiedział Janik podczas briefingu w komendzie wojewódzkiej policji ...
-
Miller: "Moja opinia jest niezmienna. Uważam, że do czasu zakończenia
czynności procesowych przez prokuraturę, pan minister Sobotka powinien być
urlopowany"
Szum się zrobił wokół Sobotki więc się Miller odcina od swego druha i
podwładnego, Janika. Janik wczoraj przekonywał, że Sobotka musi wrócić ale
Świadek nie taki głupi, skoro kumpel Sobotka i tak wraca, to co szkodzi udać,
że się tego nie chce i nigdy nie chciało. Oczywiście Leszek nie byłby sobą
jakby głupa rżnąć nie próbo...