Bo mnie się zaczyna wydawać, że nigdzie i nikomu ;//
mgr młoda, zdolna ale praktycznie bez konkretnej specjalizacji, znajomość
języków obcych (ang i fr)do poprawki ;/// (na razie brak kasy na
doskonalenie). Za sobą praca we Francji, w banku, wolontariat, odbytych
trochę szkoleń, aktualnie staż w NGO. Czy ktoś ma jakieś pomysły??? I jak
skonkretyzować zainteresowania, jeśli nie stać mnie na s. podyplomowe?