Jeżeli myślisz, że Ciebie to nie dotyczy, to pomyśl jeszcze raz!
Era wprowadziła opłatę za sms-y wysyłane przez Internet. Jakiś sfrustrowany
analityk myślał, myślał, aż w końcu wymyślił i wydalił z siebie cuchnący
pomysł pobierania haraczu od każdej wiadomości. Szef poklepał go za to po
ramieniu i dał mu kostkę cukru, pochwalą go w raporcie miesięcznym, a on
posika się z radości. Nazywa się to punkty zwykłe i błękitne, a sprowadza
się do tego, że trzeba dokonać autorejestracji i ...