Żeby nie nadużywać powagi chwili jaka dotknęła polski naród,nie chcę używać
argumentów czyniących ze mnie krzywej gęby w gestii nazwy Stadionu
Narodowego,ale uważam że stadion to miejsce gdzie ludzie zazwyczaj mają jeden
cel,po to tam przychodzą by być razem.Nazwa stadionu kłóciłaby się z retoryką
jego patrona,ponieważ były prezydent jak mógł tak dzielił naród,a szkoda bo
chciałbym mieć po nim same miłe wspomnienia,niestety stało się inaczej.