stopnie

(46 wyników)
  • dzien dobry! w wynikach cytologi wyszla mi 3 grupa, sa komorki dyplazji 3 stopnia,a na robionej kolposkopii wszedl jakis brodawczak. czeka mnie pobranie wycinkow, krioterapia- zamrazanie. czy to wszytko wystarczy by powrocic do 1 lub choc 2 grupy. co to jest brodawczak?? czy maz mogl mnie czyms zarazic?? ja jestem mu wierna.. mam 1000 mysli na minute. jestem zalamana, juz od 3 lat lecze sie jak nie na to to na cos innego u ginow. mam dosc!! prosze od odp!
  • Poszłam do gina zrobić cytologię powiedział mi, że mam zapalenie i musimy przeleczyc- zapisał mi gynalgin (10 tabl.) ostatnią przyjełam w środe a w czwartek juz miałam wizyte i niego znowu i odarzu pobrał mi cytologie(!)- chyba powinno się odczekac no ale nie chciałam się wymądrzac no i... wyszła III grupa. Juz prawie do grobu się kładłam. kazał zrobić kolposkopie, pooglądał i powiedział ze trzeba przeleczyc i dał gynlgin (10 tabl.) i pimoafucin czy pimafucort (maść zewnętrzną)....
  • mam takie rozpoznanie -Dysplasia epithelii plani gradus maioris (CIN 3),jakie leczenie lub zabiegi w takim przypadku się stosuje.Pozdrawiam
  • hurra!(5)

    zmniejsza mi sie dysplazja :-)))) mialam drugiego stopnia a teraz po biopsji juz nie ma. Ciesze sie ze nie poszlam pod noz.
  • Jak to jest z temperaturą w ciąży? Czy od początku zawsze jest podwyższona,a jeśli tak, to ile stopni powinien wskazywać termometr? A w czasie brania pigułek antykoncepcyjnych? Czy wtedy też, tak jak w "normalnym" cyklu temp. powinna ulegać wahaniom i np. przed miesiączką ma być podwyższona? Dziękuję
  • Pani Doktor i forumowiczki prosze o porade w piatek zaczelam 3-ci listek Logestu (po zmianie z Cilestu) i mam niepokajace objawy, ktorych nie mialam do tej pory (lub w bardzo niewielkim stopniu) bol glowy oslabienie, kolatanie serca uczucie cisnienia w kierunku szyi i twarzy nieznaczyny, krotkotrwaly ucisk w klatce piersiowej mierzylam 3 razy cisnienie mam okolo 80/120 , puls dosc wysoki 80-85 wszystkie te objawy moga rowniez wynikac ze stresu ktory w znacznym stopniu obecni...
Pełna wersja