-
Mam pewien problem. Otóz nie moge sie zmobilizowac do nauki. Chodze do klasy
maturalnej,więc widmo nadchodzącego "egzaminu dojrzałości" oraz egzaminów
wstępnych na studia powinny byc dla mnie wystarczającym czynnikiem
mobilizującym. Tymczasem...gdy zasiadam nad ksiązkami i zaczynam sobie
wyobrażac jak duzo mam do nauczenia się...Ogarnia mnie zwątpienie,wydaje mi
się,że nie jestem w stanie przyswoic sobie tak obszernej wiedzy...i cały czas
odkładam nauke "na później"...Ktos może po...
-
Zdawałam dwukrotnie na studia. Za pierwszym razem nie przeszłam przez
egzaminy ustne (pisemne zdałam na 5). Za drugim razem dostałam się ale nie
wyjechałam na studia do innego miasta, o czym od bardzo dawna marzyłam,
ponieważ nie zgodzili się na to moi rodzice (mieli swoje powody, które
rozumiem), a ja nie potrafiłam walczyć o siebie. Do obu podejść bardzo mocno
i intensywnie się uczyłam. Po drugim razie chyba coś we mnie umarło. Takie
mam wrażenie. Jakby coś pękło. Od tego moment...
-
Zdecydowalm sie odezwac, bo nie mam juz sily. Na wlasne zyczenie znalazlam
sie w sytuacji bez wyjscia. Sprobuje napisac o co chodzi,chociaz naprawde
nie mam juz nawet sily o tym mowic. Boje sie, ze nie mam powrotu,kupilam
bilet w jedna strone. Wszystko zaczelo sie od braku pracy w Polsce. jedynym
ratunkiem dla mnie(i meza) wydawal sie emigracja. Rodzina zaciagnela
kredyty,wszyscy sie zlozzyli zeby nam to umozliwic. Wyjechalismy.Niby
wszystko uklad sie (finansowo) dobrze. Maz ma pr...
-
A wiec jak na spowiedzi.
23lata, duze miasto, dobre studia, brak paczki, brak dziewczyny.
I'm bardzo niedoskonaly (daleki od normy).
Nigdy nie bylem zakochany (nie spotkalem tej ktorej szukam, to wiem na pewno).
Kompleksy, ulomnosci psychiczne i fizyczne.
Jade na recznym.
samotnosc
Widzicie dla mnie szanse na tym swiecie?
Stan cierpienia trwaly (0-23).
-
od października zaczynam studia w poznaniu - czy wiecie gdzie mozna tu
uprawiac jogę?
-
jestem ciekawa jak Wy sądzicie, kim jest psycholog? Ostatnio usłyszłam
opinię "psychologiem człowiek się rodzi..". Jakie według Was powinien mieć
cechy "dobry pomagacz"?
-
Wlasnie, co znaczy? Bo ja sie wczoraj dowiedzialam, ze dziewczyna, ktora
mieszka sama od 17-go roku zycia, jest osoba watpliwej konduity i moj
ukochany ma uwazac, z kim sie zadaje. Wylalam wiadro lez, glownie z bolu i
zalu nad ograniczeniem niektorych ludzi. Dla mnie to byl powod do dumy, a moi
rodzice tez puchli, ze sama sobie poradzilam, skonczylam studia,
pracuje...Ale nigdy by mi przez mysl nie przyszlo, ze usamodzielniajac sie,
wychodze na puszczalska! Jak rany, my ciagle zyj...
-
Jacy jestescie? Jacy jestesmy?
Dlaczego konczac "dobre" studia ciagle nie wiemy co ze soba zrobic?
Dlaczego nie wiedzac, czego naprawde od zycia chcemy nie potrafimy sie cieszyc,
tym co jest nam dane?
Dlaczego krytykujac stereotypy bezwiednie sie im poddajemy?
Czy jestesmy silni swoja slaboscia?
Czego sie boimy?
Skad prychodzimy? Dokad zmierzamy???
-
Niedawno skonczylem odbywanie sluzby wojskowej. Zaraz po studiach "zgarneli"
mnie do tzw. SPR (Szkola Podchorązych Rezerwy). Oczywiście, złożyłem przysięgę
wojskową. Teraz czasami sie zastanawiam, co by było gdyby doszło do wybuchu
jakiegos powaznego konfliktu zbrojnego i mówiąc wprost ojczyzna znalazłaby sie
w niebezpieczeństwie. Przecież ślubowałem jej, że zawsze stane w jej
obronie.Tyle się mówi o dochowaniu przysięgi małżenskiej o wiernosci,
uczciwosci itd itp. a o przysiędze ...
-
....co się dzieje qrrrwa, szał na trybunach. Proszę państwa..... warto szukać
Boga czy nie? Gdzie? Dusza, uczucia..... Imagine, Piekna Ewa, Cieplutka
Caorle, Miła Złośliwa contra reszta świata: czy poręczyć staremu kilka
złotych....cudeńka i kilka innych worldbzdetów.... cała elita psychologów,
profesjonalistów.... nowe gwiazdy... przeciwko tej czwórce... to cieszy
proszę państwa.... no cieeeszy qrrrrwa, vlad palownik zakupiony z Pcimia
Dolnego za ciężkie pieniądze, Bonobo od Masa...
-
mam wrażenie,że marnuje swoje życie,że tak sobie stoje z boku i patrze jak
ucieka mi przez palce i nie wiem co zrobić:(mam 24-lata,męża,przerwane
studia,jakoś bez przyjaciół..czy to znaczy,że jestem jakaś pusta i
beznadziejna??????a może wynika to z tego,że siebie nie akceptuje?(dot.to
zarówno wyglądu jak i radzenia sobie w życiu)do tego dołożyć nieśmiałość i
kompletny brak odwagi na cokoliwek:(ja nie wiem co sie ze mnie dzieje a
przecież stracone lata nikt nie wróci,niedługo nie ...
-
Na stronie www.optymista.us
Zaczynam od podania przykladow extremalnych. Ktoss powie ze to nie mozliwe,
ale zaarzylo sie i juz.
Ktos napisal ze nie stalo sie to z powodu podswiadomosci lub swiadomosci
czlowieka co za bzdura!!!!
Moze zrobili to kosmici sterujac czlowiekiem z daleka ?
Juz dawno odkryto prosta rzecz prawie kazdy przjdzie po 5 m desce ktora lezy
na podlodze, ale kto sie podejmie przejscia po tej samej desce jak ona bedzie
zawieszona miedzy budynkami 10 m nad ziemia.
Co...
-
Proszę,bo chyba chce mi się zrobic z mózgu wode.Moj narzeczony twierdzi ,ze
jestem zakłaman,bo uwazam ,że prostytutka to nie jest normalny zawód.Dzis po
raz kolejny mi powiedział,ze "niby taka wykształcona a nie rozumie"-on nie
ma wykszałcenia.a wkurzyłam się jak usiłował mi wmowic,ze ludzie studiuja
tylko datego,zeby "kase " zarabiac i NIKT nie studuje dla pasji i
zainteresowań.Kiedy zapytałam to w takim razie czemu skończyłam szkołę
teatralna ..stwierdził,że liczyłam na to ,ze ...
-
Ludzie, już nie wiem, co robić! Może wy mi trochę doradzicie, albo
przynajmniej zmotywujecie...
Studiowłam na dwóch kierunkach, rok temu obroniłam jedną magisterkę, w
czerwcu tego roku powinnam obronić drugą (ważniejszą dla mnie ze wzgl.
finansowych, bo to były studia płatne i kosztowały dużo), ale jakoś nie mogę
się zmobilizować do pracy.
Miałam po drodze jakieś problemy ze sobą, poźniej trafiła mi się dorywcza
praca, dzięki której byłam niezależna finansowo, ale oczywiście magi...
-
Niedziela - 14.40 - pensjonariusze Sanarorium im.Waltera w Sekocinie siedza na
kanapach w saloniku. Rozmawiaja o tym co ukaze sie w TV a co nie.
Czy beda zdjecia spod prysznica czy nie?
W pewnym momencie Manuela przypomina sobie dowcip o Żydach w Oświęcimiu:
"... no i zagonili ich pod ten prysznic i Hans mówi..."
Fik-Mik - kamera błyskawicznie przenosi się do kuchni gdzie Karolinka zmywa
naczynia...
No i już mamy swojską soap operę - takie reality show a la poloanise.
P.S.
A no...