-
Piszę na tym forum bo oczekuję waszej rady jak......się zabrać do dorosłego
życia. Skończyłam studia i nastała wielka pustka. Szukałam pracy, ale
bezskutecznie. Szczerze mówiąc nie mam już sił o nią walczyć. Nie umiem się
odnaleźć w nowej sytuacji po studiach bez pracy, gdzie o wszystko trzeba
walczyć w życiu a i tak nic nie wychodzi. Osoby z mojego otoczenia są
bardziej odporne i silniejsze psychicznie, a ja się czuję jak nieudacznik
życiowy, nieodporny na stres życia codziennego...
-
Hej moze ktos ma podobne doswiadczenia ?
Kilka lat temu ukonczylam studia i podjelam prace w zawodzie i nie wiem co sie
stalo, ale nie czulam sie z tym dobrze... bylo coraz gorzej, bo uswiadomilam
sobie ze poddalam sie pewnym oczekiwaniom podejmujac okreslone studia, bez
wiekszego namyslu. Dopiero od dwoch lat zadaje sobie pytanie czego chcesz od
zycia i otacza mnie czarna rozpacz bo nie wiem od czego zaczac, bo nie jestem
nawet w stanie okreslic jasno czego pragne. To smieszne ale lapi...
-
chce sie tylko wyzalic, moze ktos ma jaka rade ale przezywa to samo...
za niedlugo koncze studia, boje sie egzaminow, boje sie czy zdam, boje sie co
dalej, czy znajde prace, jaka, gdzie, boje sie bezrobocia. moj zwiazek tez
sie wali. kocham tego czlowieka ale wszystko ma swoje granice. on juz pracuje
ale jest ciagle w rozjazdach-taka praca. ale boje jak pomysle ze cale zycie
spedze z czlowiekiem, ktorego nigdy w domu nie bedzie? co z tego ze dobrze
zarabia, ale cena tego jest za wy...
-
Mam problem z moją koleżanką. Jesteśmy bardzo zżyte ze saobą (albo
przynajmniej tak mi się wyadawało), razem studiowałyśmy, dzieliłyśmy wspólnie
pasje itp. W czerwcu skończyłyśmy studia i tu się zaczęły problemy: nasze
drogi zyciowe okazały się rozbieżne ale to pół biedy. W rozmowach ze mną
mówiła jaką to swietną prace ma a za razem deprecjonowała moje wybory życiowe
(studia doktoranckie). Obecnie syt. jest taka, że ja jestem na upragnionych
studiach, dorabiam korkami i szukam dod...
-
Moim problemem jest niesmialosc...Moze komus wyda to sie banalne, ale mnie zatruwa zycie... Poszlam na studia zwiazane z nauczaniem jezyka zeby przelamac swoja niesmialosc...Probowalam kilka razy uczyc w szkolach jezykowych, ale nie wytrzymywalam psychicznie- ciagle napiecie, speszenie, stany lekowe.Zalamalam sie i chcialam robic cos innego, ale nie moge znalezc pracy ( co jeszcze bardziej mnie doluje).Jedynie dobrze czuje sie jak ucze indywidualnie.Wtedy jestem soba i mam dobre wyniki w nauc...
-
Interesują mnie studia podyplomowe z zarządzania zasobami ludzkimi, niestety
mój budżet nie pozwala mi na rozpoczęcie nauki w tym roku.
Bardzo Was prosze o informację czy są może jakieś kursy z tego zakresu???
-
Witam, Nie lubie pisac na tego typu stronach, ale juz nie moge sie
powstrzymac. Jestem mezatka od 8 lat. Nawet nie wiem jak to wszystko
ujac w kilku zdaniach. Mieszkamy od dwoch lat w Anglii, ale nie w
tym rzecz, ta sprawa trwa od dluzszego czasu. Mamy dwojke dzieci.
Jak poznalam mojego meza zupelnie inaczej wyobrazalam sobie moje
dorosle zycie, mialam miec dobra prace i byc szczesliwa mezatka.
Jednak zycie ulozylo sie zupelnie inaczej. Bardzo wczesnie urodzilam
syna, mialam 19 ...
-
miałam dziś nieprzyjemną rozmowę z moją mamą. powiedziałam jej, że nie
dostałam się na lepszą uczelnię, a jakbym złożyła na inną (jeden z
najgorszych uniwersytetów w kraju) to by mnie przyjeli. w tej chwili
najbardziej żałuję, że jej powiedziałam właśnie tę drugą informację.
wydarła się na mnie, że nie składalam na ten drugi uniwerek, że mogłam dać
jeszcze jedno podanie, a mi było szkoda 80 zł.
czekałam cały dzień, żeby usłyszeć od niej jakieś słowa otuchy, a ona tylko
się wydarł...
-
Mam 22 lata. Z tego co widzę, czytam, wielu ludzi, niezależnie od wieku, zmagają się z trudnymi chwilami, wątpliwościami. I ja jestem jedną z takich osób.
Zdaję sobie sprawę z tego i jak
uciążliwe to jest być nieśmiałym i zakompleksionym człowiekiem bez wiary w siebie.
Czasem po kolejnej walce z sobą mam dość, nic tylko by się położyć i umrzeć. A jakoś widzę, że to żałosne, i tym żałośniej się czuję, gdy nie potrafię z tym walczyć.
Powinnam się cieszyć z dobrych rzeczy, ale z każdą taką...
-
czy osoba, która przechodziła depresję,
ale z niej wyszła może startować na studia psychologiczne i być psychologiem?
czy są jakieś ograniczenia prawne?
-
Witajcie,
Mam ze sobą problem i to dosyć poważny
Mam 19 lat, w maju skończę 20, studiuję - nawet to, co chciałem, w życiu mi
się układa. Na studiach daję sobie radę (pierwszy rok, a studia ciężkie), mam
wielu 'znajomych', chodzę na imprezy, głodny nie chodzę, niczego mi nie
brakuje. Bajka.
Co jest nie tak?
To, że nigdy nie miałem dziewczyny? Nie - nauki tyle, że przestało mi to
doskwierać - kiedyś się tym zajmę. Nie jestem może najpiękniejszy i
najprzystojniejszy - ale teraz to szcze...
-
problem jest taki:
jestem na II roku studiów(nie są ani ciężkie ani lekkie,filologia)
od 4 lat choruje na schizofrenię.
przez długi czas byłam w szpitalu(jeszcze w liceum).
potem były 2 próby samobójcze.niestety nieudane.
na studiach czuję się bardzo kiepsko.
raz,że większość ludzi ma 2 kierunki i pracuje(tacy półbogowie) i jestem po prostu dla nich typem nieudacznika,który nie jest w stanie nauczyć się na egzaminy.
jestem introwertyczką co powoduje,że zamykam się w sobie i nie przepad...
-
Bo w sumie nie mowi sie dr psychologii nie? A psychologowie nie koncza
uczelni medycznych...
-
Jestem po 5 roku studiów, których nigdy nie uda mi się skończyć,
studia prywatne jak policzyłam wyszło ponad 60tyś za całość samego
studiowania. Nie wspomnę o utrzymaniu mnie przez rodziców do 3 roku, potem
zaczęłam prace.
Z powodu mojego lenistwa, strachu nie jestem w stanie napisać mgr i
się obronić, nie wierze w siebie, nie wierze ze mi się to uda. Ten strach
mnie paraliżuje. Nie myślę o niczym innym niż o tym, że jestem beznadziejna,
bo jedyna rzecz, jaką miała...
-
Niektórym może się to wydać dziwne, niektórym banalne ("po prostu to
zrób!"), ale dla mnie takie nie jest...
Mam 24 lata. Całe życie byłam ukochaną córeczką rodziców, trzymaną
na smyczy, w pełni zależną. Cudem udało mi się wyjechać na studia do
innego miasta. Rodzice mnie utrzymują i oficjalnie zabraniają
pracować, bo najważniejsza ma być nauka. Studia to świętość. Jak
przyjeżdzam do domu, mam wrażenie, że czas się cofa, i znów mam 10
lat - bo tak jestem traktowana. Jako mądra ...
-
bratnie dusze jednym, a z jaką łatwością innym to przychodzi...
Nie jestem odludkiem, owszem lubię mieć trochę prywatności, nienawidzę, ajk mi się ktoś narzuca, ale jestem "zwierze towarzyskie", tylko ja trafiać na ludzi nadających na podobnych falach i jak ich przyciągać do siebie. Jestem sobą. Tryskam energią (oczywiście z wyjątkiem dni, w których mój biometr staje sie niekorzystny..), mam poczucie humoru, ciągle się śmieje, uśmiecham się do ludzi, jestem życzliwa. Może nie potrafię sama...
-
Ten wątek o chłopaku, który po studiach nie może znaleźć pracy, ale
fizycznej nie podejmie skłonił mnie do przemyśleń o poradnictwie
zawodowym w ogóle. W mojej pracy szukamy teraz osoby na pewne
stanowisko i zgłasza się dużo ludzi, którzy w najmniejszym stopniu
nie spełniają oczekiwań wymienionych w ogłoszeniu. Szczególnie szkoda
mi (autentycznie) ludzi po różnego rodzaju studiach humanistycznych.
Nie są w stanie wykazać się wiedzą teoretyczną zawodową i muszą
konkurować z takimi...
-
Studuję za granicą, skończyłam studia w PL z wyróżnieniem...ale nie
znam biegle angielskiego, nie jestem typową dziewczyną zafascynowaną
końmi, nie piszę wierszy i nie jestem romantyczna...Wybrałam te
studia dla siebie (bo może będzie lepiej w przyszłosci) i dla mojego
chłopaka, żeby być blizej niego.
Problem tkwi w tym, że ja nie wiem co ja mam robić ze swoim życiem.
Nie mam w ogóle pomysłu na swoje życie.Codziennie do głowy
przychodzą mi nowe pomysły, ale nie robie nic, nie je...
-
Moje życie to dramat. Właściwie nigdy nie byłam szczęśliwa. Pasmo udręk.
Gehenna. Ciągłe myśli samobójcze.
Jestem bardzo dorosłą osobą, ale czuję, że emocjonalnie jestem na poziomie
licealistki.
Mam niepoukładane zycie. Żyję na krawędzi. Zerwałam kontakty - wiele lat temu
- z toksyczną rodziną. Niedawno zerwałam kontakty z dalsza rodziną - byłam
kozłem ofiarnym w relacjach, byłam wykorzystywana finansowo.
Miałam romans 2-letni z bardzo wpływowym i zamożnym człowiekiem. Wiedział o
m...
-
Za kilka m-cy strace pracę, rozszedłem sie z zoną, zostawiłem dziecko,
rozpiłem sie, przerwałem studia zaoczne, pokłóciłem sie z rodziną. Nie mam
mieszkania, zyje jak cygan.
O Jezu co robić - zeby sie nie powiesić?