-
Jestem zalamana i juz nie wiem co mam robic z swoim zyciem. Mam 24 lata,
mieszkam z chlopakiem - jestesmy szczesliwi. W tym roku zmarl moj ojciec,
pozniej chcialam wrocic po urlopie dziekanskim na ostatni rok studiow
(uzupelniajace magisterskie) i dowiedzialam sie, ze juz moich studiow nie
ma...a na dodatek kilka dni temu szefowa powiedziala mi, ze redukcja etatu i
dziekuje mi za wspolprace (powod - wraca zaufany pracownik po urlopie
macierzynskim, ktory mial sam zrezygnowac ale z...
-
chciałabym żebyscie ocenili i powiedzieli czy mozna uspr zachowanie mojego
ojca w stosunku do mnie i mamy.
ojciec ma lat 49, nie pracuje od 2 lat, miedzy rodzicami nie ma seksu i
ogólnie żyją jakby obok siebie.ojciec bardzo obraża mamę, wyzywa ją i niszczy
psychicznie, czując sie poszkodowanym i najbiednijeszym na świecie z racji
braku pracy. w stosunku do mnie ma podejście - kupie Ci to, pomogę w tamtym,
wysłucham, ale. no własnie ale. od najmłodszych lat słyszę wyzwiska i
poniż...
-
Dajcie, mi kopa! Proszę Was bardzo o kilka mocniejszych słów,
żeby mnie zmobilozować do działania! Za dwa miesiące mam ważny
egzamin. Stawka jest warta gry: kilka stów więcej co miesiąc i
więcej urlopu co rok. No i większe przywileje.Jak nie zdam, to nic
sie nie dzieje, ale szkoda 500 stów na sam egzamin. Jak nie przejdę,
to będę zdawac za rok.
Ale ten ogrom materiału mnie przeraża! Koszmar! trochę pamietam ze
studiów, znam z praktyki, ale reszta to tragedia. Jestem jak
spa...
-
Jestem studentką,od października zaczynam II rok.
Jeszcze do niedawna życie na studiach płynęło mi dość spokojnie.
Dobre oceny,sympatyczne grono znajomych,poczucie,że znalazłam swoje
miejsce na ziemi-pod znakiem takich wrażeń upłynął mi I semestr
studiów.
Z tym II wiązałam jeszcze większe nadzieje - wiedziałam,że będzie on
najciekawszy w karierze studenta tego kierunku ze względu na
przedmioty,które się wtedy pojawią.Z niecierpliwością wyczekiwałam
pierwszych zajęć,wykładów,już w...
-
Jak z tym walczyc? Kiedy czujesz ze nie masz sily i nic nie ma sensu
w zyciu, kiedy nic sie nie uklada? Jak odzyskac wiare i nadzieje ze
mozna w zyciu cos osiagnac. Od paru lat stoje w tym samym miejscu a
wszyscy inni poszli do przodu. Uswiadomilam sobie dopiero teraz ze
zmarnowalam pare lat mojej mlodosci. Walcze sama z soba, nienawidze
swojej pracy (zmienialam pare razy). Czuje sie wycienczona i
wypalona codziennoscia. Czy macie czasem takie chwile? Jak z tym
walczycie?
-
Może mój problem nie zainteresuje nikogo z tu obecnych ale zdecydowałem że
musze komuś o tym powiedzieć.Mam 25 lat.W wieku 17 lat przerwałem szkołe i w
tym momęcie jestem na poziomie szkoły podstawowej.Wwieku 19 lat wyjechałem do
pracy do duzego miasta,właściwie chodziło o to żeby być przy pewnej osobie
którą bardzo kochałem i zresztą nadal kocham.jakiś czas temu rozstaliśmy
się.wszystko bylo niby ok poza tym ze ja mialem niskie wykształcenie a ona
właśnie kończyła studia.wszyst...
-
Stoję przed wyborem studiów. Mam 27 lat. Męża, dziecko rodzinę.
Pracuję. Chcę studiować ale nie wiem co? Szukam swojego ja i jakos
nie moge się odnaleść? Pomóżcie? co zrobić?
-
Witam:)
pomyślałam sobie, że może na tym forum ktoś będzie miał więcej
pomysłów niż ja...
Miałam zamiar pisać pracę magisterską z tematu dotyczącego
psychologicznej płci mózgu i jej wpływu na wybieranie dróg
zawodowych. Ale niestety pomysł padł z różnych względów no i
zostałam z niczym:( Seminarium dotyczy szeroko rozumianej płci mózgu
i tego mniej więcej praca powinna dotyczyć:)
Może macie jakiś pomysł? Praca oczywiście musi zawierać badania a na
dodatek ponieważ to mój ...
-
Witam.Wlasciwie to nie wiem, od czego zaczac..Tak mi zle..;( Jestem na
pierwszym roku studiow.Rok akademicki dobiega juz konca, niestety odkad
przyjechalam do lodzi, nic sie nie zmienilo.Czuje sie tu obco, jestem taka
samotna..W moim rodzinnym miescie mam cudownego chlopaka, rodzine. Jestem
zupelnie innym czlowiekiem, usmiecham sie, czuje ze zyje..W łodzi jestem caly
czas smutna przygnebiona zdolowana..Nie mam nikogo z kim moglabym szczerze
porozmawiac, wszyscy sa tacy zabiegani, ...
-
nie zdałem matury
-
Witam wszystkich. Mam pewien problem z dziewczyną, jesteśmy ze sobą
od 5 lat. Nie mieszkamy razem, ale jestem głęboko "zintegrowany" w
jej rodzinę (jestem ojcem chrzestnym jej siostrzeńca). Problem polega
na tym że od około pół roku po prostu czuje że to nie miłość a
przyzwyczajenie. Nie ma między nami aktów namiętności (poza seksem -
chociaż mimo wieku tego się jeszcze uczymy), nie wychodzimy razem,
ona nie za bardzo lubi moich znajomych, a ja nie znam dobrze jej
znajomych. Wsp...
-
Mam zapasem bardzo bardzo ciezka sesje i w ogole sie nie ucze ... Caly czas
powtarzam sobie, ze lepiej teraz sie pomeczyc i miec luz we wrzesniu, ale to
nic nie pomaga. Jestem na pierwszym roku, wiec grozi mi tez wyrzucenie ze
studiow(w najgorszym wypadku). Dlaczego nie potrafie sie zmobilizowac? Znam
ludzi, ktorzy sa systematyczni ucza sie dzien w dzien itp. Czasem wola
niedosypiac ale nauka jest na pierwszym miejscu. Od czego to zalezy? Kazdy
chce sie wyksztalcic, zdobyc zawod, ...
-
pisalam juz na tym forum o moicm zwiazku który trwa krótko i zrezygnowalam
dla niego z wyjazdu do australii postanowilam zaczac studia na
miejscu ,ustalilismy ze wynajmiemy raze mstancje ,on pojedzie ze mna i
znajdzie sobie prace w tym miescie(teraz jest w niemchech i pracuje dwa
miesiace).Tylko mam jeden problem ;niewiem jak wypada jesli chodzi o
finanse.MAma zaplaci mi za studia ale powiedziala ze jesli bede mieszkac z
nim to on ma mnie utrzymaywac .Czy tak powinno byc???Wydaje ...
-
Witam gorąco,
To chyba najodpowiedniejsze miejsce na tego typu pytanie, więc...
Od pewnego czasu zafascynowana jestem tematyką "około-psychologiczną" (jeśli
tak nazwać mogę moje zainteresowania psychoterapią, psychoanalizą,
osobowością człowieka, komunikacją interpersonalną, motywami postępowania,
konfliktami, świadomością i podświadomością itp. - pozostaję laikiem w tym
zakresie więc błagam o wyrozumiałość jeśli coś nie idzie w parze z czymś :))
Chciałabym rozwinąć/ pogłębić...
-
Mam 17 lat. Będąc dokładniejszą, mam 17,5 roku.
Mieszkam w małym mieście, z rodzicami, nie mam rodzeństwa.
Mam za to toksycznych rodziców, którzy się nie znoszą (ja zresztą tez nie
znoszę ojca, on mnie). jedyny oparciem w domu byłaby matka. Byłaby, ale nie ma
na to czasu, nie chce. Brakuje mi tego, ale się po latach przyzwyczaiłam, bo
co zrobić.
Większym problemem dla mnie jest "NIE, bo nie" kiedy chcę gdzieś wyjść.
Na impreze zdarza mi sie wyjść na prawde nie często, ale jak się już...
-
Witam! Wielokrotnie zastanawiałam sie, czy pedagogiem szkolnych sa ludzie po
studiach psychologicznych, czy po jakichś innych. Czy ktoś mógłby mnie
oświecić :). Pedagog szkolny = psycholog, czy niekoniecznie?
-
Mój były mąż tak nastawił moje córki, że tylko ja mam obowiązek je utrzymywać. Czasami im da coś, jakieś 100 czy 150 zł na miesiąc dla jednej (nie zawsze).
Gdy mówię, że wytoczymy mu sprawę o alimenty zaczyna mnie zastraszać.
Co robić?
-
Spotkaliście się z takim zjawiskiem? Czasami spotykam takich psychologów, w sumie rzadko, o których myślę,że coś z nimi nie jest w porządku. Są zbyt emocjonalni, albo reagują w agresywny sposób, krzyczą, robią na złość rodzinom, klientom. Inne sytuacje ukazujące ich słabości np. Gdy jest z nimi wywad w telewizji, czy w radiu, albo tam, gdzie jest większe grono ludzi, to trzęsą się jak galaretki, mają trudności w wysławianiu, powtarzają się, głos im się łamie itp. A przecież nie powinno było ...
-
akurat przeczytalam watek tej pani co to trafila na kiepskiego psychologa.
(ale nie odpowiedzi)
No tak.
Trafic na dobrego psychologa to jest troche loteria.
Co to bowiem znaczy dobry psycholog?
Dobry psycholog to taka osoba, ktora umiejetnie, bez dolowania, wykaze
czyjes braki charakteru, zalety wzmocni i ogolnie podniesie na duchu.
Po takiej terapii czlowiek sie czuje lepiej, a nie gorzej.
Biorac pod uwage ze na pewno setki studentow co roku konczy psychologie,
naiwn...
-
czasami zygam tym wszystkim
jestem młoda ładna, co z tego ?
mam faceta, dobrego cudownego, co z tego?
mam prace, pracuje bo musze, bo musze miec kase na studia i pierdoly, bo nie
chce zeby mnie rodzice utrzymywali
ucze sie ale nie wiem po co, chyba tylko dla papierka
nie mam pasji ani hobby, nie mam czemu poswiecac czasu bo nie mam tego czasu,
od pon do sb praca, potem szkola
z facetem widze sie dziennie tylko godzine, reszta w co drugi weekend,
porabane to wszystko
chce cos robic ...