-
Witajcie, chciałam się wygadać, bo nie wiem, czy dobrze robie, jestem jeszcze
na studiach, mamy 1 dziecko 6 miesięczne i mój mąż bardzo by chciał mieć
drugie. Ja początkowo nie chciałam, ale teraz ... coraz częściej też myślę o
tym, że bylibyśmy prawdziwą rodziną :) Chciałąbym mieć teraz córeczkę,
Zosię :) Nadal nie wiem, czy dobrze robię, ale będziemy niedługo się starać o
dzidzię :)
Pozdrawiam!
-
No kurczę, co za łoś z niego. Od 3 dni jeździ na rezerwie, bo mu się nie chce
pojechać na stację. stację ma oczywiście pod pracą, ale albo zapomina albo nie
wziął portfela bo się spieszył itd itp. No i rano dzwoni do mnie i informuje
radośnie, że mu się w połowie drogi do pracy rozkraczył samochód. Spytałam
(wiem, że trochę bez sensu), czemu nie zatankował wczesniej i usłyszałam, że
"przecież ja też mogłam o tym pomyśleć".
No myślałam, że mnie trafi szlag, jak Boga kocham. Gdzieś między...
-
Jak by to teraz było gdybym chciała iśc na studia dzienne? Nie ma
teraz egzaminów tylko liczą się punkty na świadectwie maturalnym. Ja
maturę zdawałam pod koniec lat 80-tych, świadectwo maturalne z
paskiem. Czy są jakieś limity wiekowe na studia dzienne, czy
miałabym liczone punkty ze świadectwa maturlanego, jakby to
wyglądało? Dzięki za rzeczowe odpowiedzi.
-
Bardzo się zdziwiłam,że wg was to średnia krajowa... Bardzo mi sie
zrobilo przykro, gdyż ja jestem wolna,mieszkam z mamaą i mamy razem
2500 złotych na miesiąc. W tym za rachunki płacimy 800 zl...płacę za
studia 5 tys czyli wychodzi 400 zł na miesiąć, zostaje nam 1`300 z
czego 300 pożyczki mamy,miałysmy problemy po śmierci taty. zostaje
tysiąc złotych na jedzenie, śtodki czystości, telefon ko mórkowy.
Nie stać nas zbytnio na ubrania, buty itp, wszystko praktycznie na
jedzenie idz...
-
Drogie dziewczyny!
Podjęłam dziś (w porozumieniu z mężem;)) decyzję,że planujemy drugie dziecko.
Nie było to dla mnie łatwe, do niedawna wrecz nierealne. Chcę się z Wami
podzielić moimi za i przeciw. Właściwie przeciw są tu wazniejsze, a więc:
- mam już 31 lat i małe dziecko: dwuletnią córkę,
- mąż ma 37 lat
- zamierzam od września rozpocząć studia magisterskie (mam licencjat) a
dziecko planujemy w przyszłym roku, czyli w połowie tych studiów. Dodatkowo
zamierzam się uczyć angielsk...
-
pracy, rzecz jasna. Nie pisałam do nich ani nie szukam pracy. Jestem na
wychowawczym i nie mogę podjąć nowej pracy. Od czasu do czasu przeglądam
jednak oferty zeby zobaczyć kogo szukają i gdzie.
teraz gdybym miała wybrać studia to zdecydowałbym się albo na prawo albo na
iberystykę.
A Wy?
Co skończyłyście albo co wolałybyście skończyć?
-
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5722551,Studenci_walcza_o_tanie_mieszkanie.html
"Chcą stworzyć obywatelski projekt ustawy o budownictwie akademickim.
Studenci zdaniem pomysłodawców mogliby taniej kupować mieszkania w TBS-ach. -
Dzisiaj to niemożliwe, bo młodych nie stać na wpłacenie jednorazowo
kilkudziesięciu tysięcy złotych - mówi Fedoryka.- Jesteśmy już w trakcie
rozmów z kilkoma organizacjami pozarządowymi, które mogłyby pomóc w stworzeniu
projektu ustawy."
No żesz k@r...
-
Czy byście protestowały gdyby Wasze ukochane dziecko będące na studiach
spotykało się z kimś tylko po zawodówce? Mam taką sytuację w rodzinie i już mi
brakuje argumentów żeby bronić młodych (a muszę być bardzo delikatna).
Rodzicami zawładnął lęk że córka nie skończy studiów i nie będzie mieć żadnych
ambicji. No i odwieczne: "ona zasługuje na kogoś lepszego".
-
Czy uważacie, że ludzie mieszkający na wsi są gorsi, biedniejsi,
gorzej wykształceni? Że na wsi standard życia jest niższy niż w
mieście? Że na wsi jest marny poziom nauczania? Że ludzie ze wsi to
nadal "wieśniaki"?
-
Witajcie dziewczyny!
Wczoraj miałam obronę pracy magisterskiej. I co? Mam dostateczny na dyplomie
i doła jakich mało. Taki wstyd! Jak ja się pokażę z takim dyplomem w pracy?
Mąż mówi, że to nie wstyd, tym bardziej, że na studiach urodziłam, a poza tym
ponoć o ocenę nikt się nie pyta, a tytuł to tytuł. Ja uważam, że dziecko to
nie jest usprawiedliwienie. Cały czas ryczę.
Pocieszczie mnie, proszę!
Ala.
-
Z jakich czasów pochodzą?
z pracy, szkoły, studiów??
Pytam, bo mam dziś jakiś kryzysik i od wczoraj taka myśl mnie nachodzi.
Bardzo proszę o głębsze wypowiedzi, czy znajomi zawsze są względem was w
porządku, mieliście ciężkie okresy, ciche dni i miesiące...
-
Na forum tym i innych ciagle sie przewija temat taki, ze dzieci w szkolach sa
przeladowywane niepotrzebna wiedza, ze program jest przeladowany, ze biedne
dzieci itd...
Jestem doktorantka i mam zajecia ze studentami - na ogol analiza matematyczna
i powiem szczerze ze wiedza z jaka przychodza uczniowie ze szkol jest
zatrwazajaca...
Z roku na rok coraz wiecej przychodzi idiotow, za przeproszeniem, ktorym
trudnosc sprawiaja zadania, ktore ja mialam pod koniec podstawowki (takie
trudniej...
-
Czy któraś z was studiuje podyplomowo finanse i rachunkowość przedsiębiorstw?
Przymierzam sie do takich studiów.Gdzie warto?
Matylda
-
-
Mam 4-miesięczną córeczke którą uwielbiam!!! ale ostatnio niedaje sobie rady
ze sobą.
Mam takie bezustanne wrażenie że moje życie sie już skończyło, że już nigdy
nie poczuję się wolna i szczęśliwa, nie potrafię już niczym się cieszyć.
Ja właśnie kończę studia, ale niemam pracy i niestać mnie na mieszkanie i
musimy mieszkać z rodzicami którzy wtrącają się jak tylko mogą, a ja się
czuje tym przytłoczona. Uwielbiałam wolnośc i przestrzeń, a teraz kisimy się
w małym pokoiku z rodzica...
-
Tak przeczytałam na forum " Bezdzietni z wyboru"
Czy to prawda?
-
Zastanawiam sie jak zabezpieczacie przyszlosc Waszych dzieci. Wielu
z Naszych znajomych ma zalozony fundusz, na ktory regularnie
wplacaja pieniadze z pozniejszym przeznaczeniem na studia, my
zrobilismy podobnie, a dodatkowo chcielibysmy w odpowiednim
czasie podarowac dziecku mieszkanie (bo poki co to dopiero
dziecko jescze nie dwuletnie). Nie wyobrazam sobie, aby po
swiadomie podjetej decyzji o posiadaniu potomstwa nie moglabym mu
pomoc finansowo w zdobywaniu kole...
-
widze, ze macie moje drogie takie kompleksy, ze musicie sobie same wmawiac
pewne rzeczy:) ktore NIESTETY NIESTETY nie są prawdą...
1. Mit pierwszy - studia na prywatnej uczelni są gorsze.
Otóż studiowałam na prywatnej uczelni, a potem studiowałam na Akademii
Ekonomicznej. Wniosek - zero różnicy. Wykładowców miałam część tych samych, co
w prywatnej (zbliżony kierunek), poziom nauczania również ten sam, egzaminy
(nie wiem, czy na prywatnej nie było trudniej, wszak za każdą poprawkę
mu...
-
Byłam w piątek na wywiadówce u syna. II klasa LO. Jestem załamana. Ma 7 pał.
Jak mu przetłumaczyć, że musi się uczyć, że musi skończyć studia, bo to jego
jedyna szansa na dobrą pracę. Gimnazjum skończył b. dobrze, dostał świadectwo
z paskiem, a teraz... Pierwsza klasa LO też nie szła mu zbyt dobrze, bo się
nie uczył. Sporadycznie widziałam go przy biurku nad lekcjami. Zawsze
mówił: "mamuś spoko, wszystko jest pod kontrolą". I ja mu wierzyłam. Obiecał,
że w drugiej będzie uczył się...
-
Siedze sama, maz w pracy, wroci pozno, za oknami ciemno...i tak sobie mysle -
nie pracuje, studia jeszcze (!) nie skonczone, urodziny juz 26, co ja z
zyciem zrobilam??? i siedze i niancze Dziuńkę. Eh, takie jakies mnie mysli
naszly smutne...