-
Postaram sie w miare krotko opisac moj problem, ktory gnebi mnie juz od paru
miesiecy. Mam siostrzenice, ma obecnie 14 lat, ja jestem 10 lat starsza. Ona
mieszka z rodzicami i rodzenstwem w Polsce, ja od 4 lat zyje i od 2 lat
studiuje za granica. Z moja siostrzenica mozna powiedziec, ze razem
dorastalysmy. Odbieralam ja z przedszkola, wspolnie spedzalysmy niedziele,
bawilysmy sie, rozmawialysmy, urlopowalysmy raz w gorach, raz nad morzem, to
u dziadkow na wsi. Odkad wyjechalam z g...
-
Od wczoraj jestem mamą... tzn będę mamą za 9 miesięcy. Normalnie wbiło mnie w
fotel jak lekarz mi o tym powiedział. Niby już robiłam test, ale
niedowierzałam i musiałam się upewnić. A teraz? Mam kompletną pustkę w głowie
i tak strasznie się boję, mimo wsparcia bliskich itd. Chyba jeszcze nie
potrafię się z tego cieszyć... Czy ja nie jestem za młoda, żeby być matką???
-
Nie chodzi mi o zawód, ale o poziom wykształcenia.
I drugie pytanie: czy uważacie, ze związek z facetem o niższym od
waszego wykształceniu ma szanse? Czy też poziom wykształcenia nie ma
w ogóle znaczenia.
---
Samodzielność jest wtedy, gdy sama z sobą dzielisz swe obowiązki a
swoje sukcesy zawdzięczasz sobie.
-
Mam takie dziwne pytanie. Czy sa jakies mamy które ucza w szkole np. jezyka
obcego ale nie są po studiach wyższych pedagogicznych? Jestem po
administracji i pracuje w biurze od roku. Niedawno dowiedziałam się że nie
przedłuzaja mi umowy (tylko do lutego).A wszystko dlatego ze urodziłam
dziecko i tak jak setki innych mam poszłam na macierzynski, wcześniej
musiałam lezeć i byłam na chorobowym (miesiąc). Przyjeli kogos
innego.Argumenty były takie :"teraz dziecko tylko kichnie i juz p...
-
Właśnie wypiłam mocną kawę i nabrałam trochę energii. Obudziłam się dziś z
totalnym leniem i negatywnymi myslami, ech nagle poczułam sie brzydka i
przegrana. Moja przyjaciółka ma sesje i poczatkiem lipca broni magistra, a
ja?? Na szczęscie kawa mnie troche rozbudziła i jest juz lepiej. Macie tak
czasem, ze budzicie sie rano z myslą, ze wasze zycie nie potoczyło się według
planu??
-
Mam dylemat...32 lata na karku a zamarzyla mi sie zmiana zawodu. Zeby byc
dobra w wymarzonej profesji, musialabym jeszcze jakis czas poswiecic na
doksztalacnie.
Czy nie uwazacie, ze w tym wieku warto zaczynac cos od nowa. Musialabym isc
moze do jakies szkoly..kurcze zastanawiam sie czy nie jestem po prostu juz
stara na siedzenie w szkolnej lawce.
Co o tym myslicie?
-
Właściwie to ja jestem na 5 roku zaocznej ekonomii, ale chciałabym po
skończeniu iść na zoczną anglistykę. Napaliłam się na Wyższą Szkołę
Filologiczną we Wrocławiu, ale mam dylemat może Kolegium Karkonoskie w
Jeleniej? Bo cenowo to nie ma zbytniej różnicy. A jak Wy myślicie, bo płakać
mi się chce jak pomyślę o tej mojej nieszczęsnej ekonomii :( zero
perspektyw.Czy drugi fakultet coś da? Kobieta to ma cięzkie życie....
-
Witam,
Chciałabym powymieniać się doświadczeniami z szukania pracy. Kończę studia
(trochę z opóźnieniem, ze względu na dziecko), już tylko obrona mi została.
Kierunek ścisły, ale myślę o dodatkowym kształceniu się z marketingu. Nigdy
nie pracowałam, jedyne co mogę wpisać w CV to jeden 3-miesięczny staż i
krótka praca na zlecenie. W sumie marnie to wygląda w dzisiejszych czasach.
Szukam parcy (w Warszawie). Zgłaszam się na niższe stanowiska (w tym staże)
przy badaniach rynkowych, ...
-
Moze Wy Drogie Mamy podpowiecie mi jak zostac przedszkolanka.Wlasnie
skonczylam inzynierie ochronz srodowiska na Politechnice.Co mam zrobic ?
jakie studia podyplomowe ukonczyc by moc wykonywac ten zawod????
-
Nie rozumiem. Ile mamy sie jeszcze szkolic, ile uczyc, żeby zarabiac
więcej niz tez 2 tysiące i nie pracować 100 godzin dziennie?
Teraz wszedzie wymagaja wyzszego, a jak juz te wyższe podwojne nawet
masz, to dochodza kursy, specjalizacje, podyplomowe.
Nic tylko sie ksztalcić do 40stki!
-
Ostatnio wpadł mi w ręce artykuł na temat jogi i jej doroczynnego
wpływu na ciało i umysł. Tego mi właśnie teraz potrzeba, wyciszenia
i poprawy wyglądu. Jestem 1,5 m-ca po porodzie, ogólnie nie jest źle
ale nad brzuchem muszę popracować. Malutka często je w nocy więc ze
sen u mnie kiepsko, do tego starszak daje nam popalić. Czasami mam
dość, jestem zmęczona, podenerwowana. Czy ktoś ćwiczący jogę może
się wypowiedzieć czy faktycznie jest ma ona tak rewelacyjne
działanie?
z g...
-
nie zrozumcie mnie źle, ale proszę męża od kilku miesięcy o to żeby wziął
dziekankę bo niestety w tym roku nie stac nas na jego studia mimo że
zacinęliśmy pasa,po prostu nie starcza nam do końca miesiąca kasy a mąż
znalazl wyjście u kupuje jedzenie kartą kredytowa ale mnie to przeraza bo jest
coraz gorzej z kasa a on nie chce zrezygnowac, jak mam go przekonac....
-
Witam wszystkie Mamusie,
chciałam się z Wami podzielić pewną refleksją...
kończę dziś 30 lat- mam kochającego męża a od 5,5 miesiąca w łóżeczku śpi mój
najsłodszy,najkochańszy wyczekany synek.Czuję się kobietą spełnioną,
skończyłam studia, mam pracę którą lubię, choć nie zarabiam dużo, nareszcie
zaczyna wyglądać wszystko ok. Tylko dlaczego ogarnia mnie melancholia, jakby
czegoś było mi żal...czy to ta magiczna 30? nigdy nie przywiązywałam az takiej
wagi do urodzin, więc to d...
-
Studia, ślub, samochód, mieszkanie, a potem dopiero dziecko:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=15251807&a=15424820
U nas było tak:
-najpierw samochód (oczywiście żadne cacko, stary gruchot, który mamy do dziś)
-studia (potem praca, nie wymarzona, niestety)
-ślub
-dziecko (co w moim przypadku wiąże się z utratą pracy)
-mieszkanie (za miesiąc się wprowadzamy, mieliśmy duzo szczęścia i pomoc
rodziców)
Gdybyśmy nie mieli mieszkania i tak zdecydowalibyśmy się na dziecko, może
t...
-
Zaczął się rok szkolny a ja pomyślałam sobie, że jakbym miała wrócić się do
szkoły to chyba bym wpadła w depresję. Strasznnie nie chciałabym! Szkołę
wspominam niezbyt dobrze ( mam na myśli liceum, bo na studiach to było fajnie)
A pamiętam jak mówiło się, że czasy liceum to najlepszy okres w życiu. W moim
przypadku to bzdura. A jak jest z Wami?
-
Witajcie
Może miałyście podobny smutek jak ja to proszę pomóżcie jak przekonać męża że
chciałabym mieć jeszcze trzecie dziecko.
Mamy dwóch synków 8 i 3,5 lat. Mąż jest dobrym ojcem i kocha nasze dzieci,
szczególnie starszego syna ( bardzo zbliżyli się gdy byłam w ciąży i potem
gdy karmiłam małego ). Jest jedynakiem i twierdzi że dwoje dzieci to i tak
liczna rodzina. Ja do niedawna byłam przekonana że już więcej nigdy nie
urodzę dzidziusia ( długo namawiałam męża abyśmy zdecydowali...
-
Pisze tu na forum bo może są też mamy które mogą coś mi poradzić. Musze, chce, potrzebuje iść do pracy, normalna kolej rzeczy. Młodsza córka poszła do przedszkola, starsza do szkoły. Po ukończeniu studiów urodziła sie pierwsza córka, potem druga ciąża. Więc ja cały czas z dziećmi w domu. Wreszcie mogę iść do pracy. Przeglądam oferty pracy, w większości wymagane doświadczenie, którego niestety nie mam. Jak napisać takie CV, co jest ważne, co musi być umieszczone. Bardzo proszę o jakieś wskazów...
-
Drogie mamy,
Mam takie pytanie. Znowu jestem w mega-kryzysie zawodowym. Mam dość pracy,
która choc intelektualnie ciekawa, jest kompletnie bez perspektyw. Wybrałabym
się do porządnej (podkreslam - porządnej) firmy doradztwa zawodowego. Zbadać,
do czego się nadaję, w czym mogłabym być dobra, no i może podjąć decyzję o
zmianie zawodu. I teraz pytanie - czy któras z was ma za sobą taką drogę,
może pracujecie jako tzw. coach. Odezwijcie się z jakimiś poradami, bo czuję,
że długo tak ...
-
Drogie dziewczyny,proszę doradżcie mi co mam zrobić,bo zwariuję...Pewnie niektóre z Was wiedzą że chodzi o tę moją medycynę.Otóż jestem w połowie studiów,studiuję w Bydgoszczy a mój mąż ma w Radomiu nieżle stojącą drukarnię,więc póki co-małżeństwo na odległość.W tym roku miałam dziekankę bo nie byłam pewna czy chcę być lekarzem i chciałam się zastanowić nad ewentualną zmianą.To był rok życia w zawieszeniu,niepewnośći-rodzina czy przysłowiowa kariera?W końcu zdecydowaliśmy że nie ma co krzywdz...
-
Czy są tu mamy które kariere zawodową i dyplom schowały do szuflady. Miałam
na studiach koleżankę która chciała byc tylko mamą a dyplom mieć dla
satysfakcji. Dla mnie to nie jest brak ambicji ale inny sposób realizowania
się. Ja pracuję, mam dwoje dzieci ale pewnie po trzecim rzuciłabym pracę na
rzecz eytetu w domu przynajmniej na trzy lata. Pozdrawiam- Ela.