-
Siema
Mysle o studiach na WSB, kilka rzeczy za nimi przemawia, w tym opcja wygrania rocznego stypendium na jednej z ich oddzialow ( www.studiamarzen.pl ).
Ale fajnie by bylo jeszcze sie dowiedziec jakis opini ze srodka, polecacie uczelnie? JAkies minusy? Mam jeszcze troche czasu na decyzje, wiec kazda pomoc mile widziana.
pozdro
-
Ciekawe czy można by pozwać uczelnię za wprowadzenie w błąd nieprawdziwą reklamą.
-
Znacie jakąś miłą i kameralną knajpkę w Szczecinie? Szukam czegoś przyjemnego
na obiad po absolutorium, patio mile widziane...no i dobra kuchnia. Gości
będzie niewiele, 7 osób.
Może macie jakieś pomysły a najlepiej doświadczenia.
-
........i w jakim celu?Chyba aby nas kibicow Pogoni Szczecin upokorzyc
jeszcze bardziej oraz (byc moze) powiedziec......Patrz prowincjo co mozemy!!!
A ty mieszkancu Szczecina zgrzytaj zebami i rob co chcesz;-(((
Prawda,dla czlowieka jest tym,co czyni z niego czlowieka.
-
Skąd Prawo i Sprawiedliwość weźmie pieniądze na Urząd Antykorupcyjny? Między
innymi ze zmniejszenia funduszy na kredyty studenckie i promocję
szerokopasmowego Internetu.
Oto przykład solidarności wg. pseudoprawych i pseudosprawiedliwych kaczystów,
ukochanych felixa. Ale co tam, ważniejsze jest dokopanie SLD. Bo Sobotka. To
jest imperatyw felixa, a studenci, Internet? Ciemny naród, z dostępem jedynie
do TV Trwam, łatwiej omamiać. Folix i jewo kamanda wykształcą nowe pokolenie
słucha...
-
dziwne to jakieś.
-
Większość uczniów 13-tki wyjeżdża, bo w stolicy, w Poznaniu i
Wrocławiu uczelnie lepiej kształcą! Bzdura. Ciągłe narzekanie na
wszystko co szczecińskie dotknęło także nasze uczelnie. Jaki poziom
zajęć na wyższej uczelni można osiągnąć, gdy przychodzą do niej
studiować przeciętniacy lub zgoła ludzie, którzy studiów nigdy nie
powinni podejmować? Dochodzi do absurdu, żąda się prowadzenia zajęć
na bardzo wysokim poziomie, ale dla kogo? Wyegzekwować wiadomości na
podstawowym poziomi...
-
www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060612/LUBLIN/60611007
Ciekawy program i kadra właściwie przekonałaby mnie do udziału.
Pozostaje mały mankament. Trzeba wpierwej być mambą aby nauczyć się odróżnić
schizofrenika od zwyczajnego grzesznika, albo też rozpoznać demona właściwego
w miejsce zwyczajowego puk, puk, puk i cmok.
Nie ukrywam, że chęć poznania myśli i ciągot normalnego katolika jest tak
duża, że nawet bym się przemógł i odrabiał prace domowe.
No i te...
-
Chciałabym ostrzec wszystkich przed lekarzem Sylwią Dżaman z
przychodni Hipokrates- ta młoda Pani doktor jest najgorszym lekarzem
jakiego spotkałam - nie dość że nie można od niej uzyskać porady
lekarskiej trzeba ją dosłownie ciągnąc za język, w ogóle nie
rozmawia z pacjentem a otrzymanie od niej skierowania graniczy z
cudem - jedyne jakie daje to morfologia i badanie ogólne moczu.To
przkre że taka młoda osoba wyznaczyła sobie taki sposób prowadznenia
swojej praktyki lekarskiej....
-
zgadzam się z postulatami aby stażyści zarabiali dwie średnie krajowe, tylko
najpierw niech zwrócą do budzetu koszty swoich studiów. Ich koledzy zagranicą
muszą za nie płacić a w Polsce jak na razie nie. Jak chcemy się porównywać to
ze wszystkimi elementami a nie tylko tymi najwygodniejszymi. Koszt studiów to
około miliona złotych. Przez okres dziesięciu lat daje to kwotę 8 tysiecy
miesięcznie do zwrotu.
-
W ten sam sposób przez lata ten sam wydział kształcił doradców psychospołecznych - nie potrafił zorganizować przez 15 lat psychologii i kształcił ludzi, którzy choć zdobywali ciekawą wiedzę nie mieli żadnych uprawnień zawodowych.
Panią Dziekan zapytałbym, jak wyglądała sylwetka absolwenta i kopnął w tyłek, żeby wreszcie zamiast uczyć byle uczyć zaczęła przygotowywać absolwentów do rynku pracy. Za taką postawę jak jej należy prodziekanowi ds. studenckich dyscyplinarne zwolnienie. Za branie ...
-
nie sprawdzaja ocen ani wiedzy, a co na to bufony w pokomunistycznych
antykwariatach zwanych polskimi uczelniami?
-
Nie oceniam samego artykułu ani inicjatywy uczelni gdyż takie projekty są jak
najbardziej ok.Parę słów o samym wydziale. Studiowałem politologię i SM więc
co nieco wiem. Było łatwo i przyjemnie czasami nawet ciekawie. Co z tego jak
po takich studiach perspektywy znalezienie dobrej pracy ( w wyuczonym zawodzie
) są śmiesznie małe. Jak ktoś ma bogatych rodziców lub ustawioną już
przyszłość niech studiuję. W przeciwnym przypadku jak najdalej od krakowskiej.
Ja nie skończyłem żadnego z tych...
-
Lidzie kto oglądał dziś Majewskiego może przejrzy na oczy. Krzystek to
przestraszony i niesmiały konadydat na prezydenta. Niechce mi się wierzyć że
jak już nim zostanie nagle się zmieni. Krzystek jest na politycznym poziomie
edukacyjnym Gimnazjum, natomiast Piechota już dawno skończył studia !
-
To wcale nie tak, ja wcale nie chce marudzic. Tylko pytam sie gdzie ta praca
w Szczecinie. Od miesiaca poszukujemy pracy, codziennie przegladajac oferty w
internecie, wysylajac cv, czasem jest tak, ze moj narzeczony ma po trzy
rozmowy w ciagu dnia. I nic. Zero odzewu. Chlopak ma olej w glowie, zna
angielski (potwierdzila to zagraniczna praca), doswiadczenie w urzedzie
pracy, w handlu. I tak sobie mysle, po co komu skonczone studia, jak po nich
startuje z tej samej pozycji, co ktos...
-
Czy Krzystek odpuści internautom?
Decyzję o tym, czy wystąpić z oskarżeniem prywatnym wobec osób
szkalujących jego dobre imię na forach internetowych podejmie
jeszcze dziś prezydent Szczecina Piotr Krzystek.
Przypomnijmy - z końcem roku szczecińska prokurtura okręgowa
umorzyła postępowanie przekazując prezydentowi nazwiska 12 osób,
które na forach gazety.pl, Głosu Szczecińskiego i Kuriera
Szczecińskiego zamieszczały niewybredne komentarze wobec Krzystka.
Powodem umorzenia...
-
Ludzie, nie idźcie na te kierunki, chyba że jesteście pasjonatami lub planujecie karierę w hipermarkecie. Wiem to po sobie, niestety. Teraz muszę uczyć się dalej.
-
Pół biedy dla studenta, kiedy trafi się normalny doktorant, który zna swoją
pozycję. Ale taki co wyżej sra co dupę ma, to najgorsza zaraza na studiach,
porównywalna jedynie ze zmanierowanymi profesorami.
-
TRZEBA KAŻDEMU PRZECIEŻ DAĆ SZANSĘ! Za moich studenckich czasów (początek lat
osiemdziesiątych) problemem kilku uczelni była postać niejakiego studenta o
nazwisku KANIA. Studiował on zawzięcie zarówno chemię ,potem architekturę na
Politechnice , następnie został studentem PAM-u. Nie byłoby w tym nic
dziwnego , gdyby bogu ducha winny chłopak po pierwsze nie był bliskim
powinowatym ówczesnego pierwszego sekretarza PZPR, a po drugie ( a może et
priori) był osobą autentucznie upośledz...
-
Czy,nie ma potrzeby powołać na dyrektora pracownika z tz ludzi pracy,czyli z
pracowników ZUS,który nie ma powiązań korupcyjnych,a nauczonych "roboty"?!