Jesteśmy nie tylko peryferią, ale i peryferią peryferii. To przykre, że dziesiąte miasto w Polsce ma mieszkańców, którzy nie identyfikują się z tym miastem. Patrzę na to i coraz częściej zadaję sobie pytanie - jaka jest Bydgoszcz dla młodego pokolenia, co może mu zaoferować (chodzi o perspektywy rozwoju, nie o konkretne gifty)?
A przede wszystkim - jaki rynek pracy mu pokazuje.?Niestety, rzeczywistość jest zła, a prognozy - jeszcze gorsze. Nie tylko zostajemy jako kraj daleko od reszty Eu...