-
Dokładnie chodzi mi o szczepienie w 12 miesiacu życia "PRIORIX", chce
przełożyć je jak syn skończy 2 lata. On bardzo źle znosił poprzednie szczepienia.
W przychodni żądają podania lub oświadczenia, jak takie pismo ma wyglądać?
Czy spotkałyście się z czymś takim?
-
Ja mam dwoje, syna 10 lat i corke 5,5 m-ca.
Przez to, ze teraz mamy rodza pierwsze dzieci w tak poznym wieku, i
rozmawiamy tylko o tych malutkich dzieciach, to czasami czuje sie jakbym nie
miala Damiana. Zeby nie czul sie odtracony, to czasami wieczorekiem, wchodze
do niego do lozka na przytulanki, ale to juz jest duzy byk :), ma duze
dlonie, twarz, dlugie nogi . O jezu, on jest caly taki szybko wyrosniety :)
A jak jest u Was? :), czy tez macie czasami takie odczucia?
Pozdrawiam
-
Kochane Mamy, po dokładnych obserwacjach mojego synka i przemyśleniu kilku
spraw, stwierdziłam, że jestem nadopiekuńczą mamą. Chciałabym nie być, bo
odbija się to źle na moim dziecku.
Opiszę Wam w skrócie moje dziecko:
synek ma 6 lat, jest chłopcem nieśmiałym, cichym, w przedszkolu najchętniej
bawi się sam.
Jest zamknięty w sobie. Nie potrafi „oddać” dziecku, które Go uderzy.
Nie lubi uczestniczyć w zajęciach. Zawsze pyta się pań, czy On też musi.......
Śpi wciąż z nam...
-
Witam wszystkie mamuśki:)
Proszę o pomoc. Pierwszy poród 3 lata temu skończył sie CC ponieważ
synek był duży i braku postepu porodu. Było bardzo cięzko i dlugo to
trwało zanim podjeli decyzje o cięciu. W ogóle jestem jakaś oporna
wtedy 8 dni po termnie, podawali mi oksytocyne i tak nie pomoglo:(
Teraz chciałam tego uniknąć. Drugi syn tez zapowiada sie podobnych
rozmiarów. Czy jest szansa żeby zgodzili sie na CC i nie czekali na
rozpoczęcie akcji porodowej. Myślałam o Szpitalu na...
-
jedyna kompetencja, jaka posiada mlody podkanski, jest jego ojciec - zdzichu
podkanski. a ten synalka wychowal bardzo dobrze. synalek wie, ze jak mowia
BIERZ...! to nie nalezy sie wahac. jak mowia DAJ, POMOZ...!!! to nalezy
udawac, ze sie nie slyszy, nie widzi, jest sie gluchym....!!
Krzychu Podkanski od dawna uwaza, ze wszystko mu sie nalezy za sam fakt bycia
podkanskim i chociaz jest glupi jak but z mojej prawej nogi (z calym
szacunkiem dla mojego buta) to te jedna umiejetnosc ...
-
wiem, że to trudny temat. A i odpowiedzi bardzo indywidualne. Ale mamy
dylemat. Synuś ma już prawie 4 lata (07.08), ja mam 35 lat, mąż 37. Chcemy
mieć drugie dziecko. Ale wiecie jak to jest, nigdy nie ma odpowiedniego
momentu (praca, choróbska przynoszone z przedszkola, niania do dwójki itp.).
Tylko, że ja zazdroszczę kobietom w ciąży, zaglądam do wózków, coś zaczyna
się dziwnego ze mną dziać. Może to już? Może nie zastanawiać się za mocno?
Jak myślicie, temat oczywiście do letnie...
-
Szukałam w wyszukiwarce, ale nic nie "wyskoczyło". Jaka jest Wasza i Waszych dzieci opinia o tej serii?
-
Tesciowa ma przechlapane juz z definicji.czy na zawsze?Apeluje do
synowych.Napiszcie jak byc dobra tesciowa.Nie chodzi mi tylko o tzw
poprawnosc polityczna.Zalezy mi na przyjazni z synowa,urocza madra
dziewczyna,ktorej dystans mnie oniesmiela,niesmialosc peszy...zreszta nie
wiem do konca o co chodzi.Macie tyle swoich emocjonalnych doswiadczen...moze
moglybyscie pomoc.Co najbardziej rozdziela kobiety:mloda i starsza,matke syna
od zony syna.Czy jest szansa na zbudowanie otwartosci?
-
Jak długo trwały kolki u Waszych pociech? U mnie to już 2,5 miesiąca. Ponoć po
3 miesiącach przechodzą, ale słyszałam, że potrafią się utrzymywać o wiele
dłużej. Powiedzcie, jak było w przypadku Waszych dzieci.
Pozdrawiam wszystkich rodziców z "kolkowymi" dzieciakami ;-)
-
mam 2,5 letnią córeczkę i jestem w 32 tygodniu ciąży, tydzień temu
usg potwierdziło, że drugi maluch też będzie dziewczynką. Jestem z
tych, dla których liczy się tylko to, czy maluch będzie zdrowy, ale
jakoś cieszę się, że to będzie dziewczynka. W zasadzie wolę drugą
dziewczynę, ale wszyscy dookoła mnie są przekonani, że powinnam
chcieć chłopaka. Na wieści o tym, że będzie dziewczyna usłyszałam
komentarze w stylu "no, szkoda, ale dziewczynka też fajnie", "nie
martwcie się, do tr...
-
Mam pytanie do uzytkownikow fotelików maxi cosi. Zamierzam w
najbliższym czasie kupic mojemu synowi fotelik maxi cosi rodi xr i w
zwiazku z tym, ze bedzie to (mam nadzieję)juz ostatni fotelik to
chciałabym żeby miał praktyczna i trwała tapicerkę. Podobają mi sie
stonowane kolory (blue print, black reflection, phantom) i mam
pytanie czy może ktos posiada fotelik w wyżej wymienionych kolorach
tapicerki ? jak się sprawdza w użytkowaniu ? czy nie mechacą się ?
czy sa praktyczne? Będ...
-
Witam
Moj synk ma 2 lata i 5 miesiecy, ma slownictow dosc rozbudowane, ale mowi na
sibie w drugiej osobie. Np. "zrobiles siku" zamias zrobilem siku, takich
przykladow. Na siebie nie mowi jeszcze Ja ale Szymek (np Szymko
zrobil .......). Czy to jest norma, zaczynam sie troche niepokoic.
Staramsie go poprawiac i prosoc by powtorzyl poprawnie powtarza a pozniej
znow mowi tak samo.
Poradzcie mi cos.
-
Wyprowadzke mojego syna przezylam bardzo traumatycznie i bolesnie,doslownie
jak w artykule.Ale zycie toczy sie dalej,ja odnalazlam siebie jako osobe,te
jedyna w swoim rodzaju,wyjatkowa.Wolno tworze sobie moj wlasny swiat,rozwijam
zainteresowania,poznaje sama siebie przez pryzmat kobiety,ktora
jestem.Jednoczesnie z duma towarzysze(oczywiscie na odleglosc)mojemu synowi w
jego rozwoju,ze spokojem patrze na jego poczynania na drodze zawodowej,daje
sobie doskonale rade,czasami cos ze m...
-
"Narobil nadziei osobie chorej" napisał login mathias_sammer.
Powiesz, jestes chora, oburzenie... jak s.synu możesz mi zarzucać chorobe.
Zaczyna sie kopanie dołków.
Powiesz jesteś zdrowa, lecz wredna i sie nie nadajesz... nagle osoba zdrowa
choruje i oczekuje litości. Nie zlitujesz sie nad osoba chora, jestes
s.synem. Zlitujesz sie, w momencie zdrowieje i mści sie za nazwanie osoba
chora.
Jak nazwac te przypadłosc?:)
PS. Co za duzo, to nie zdrowo
-
Zimny,ponury dzień...to mi się zebrało.
Tak sobie myślę,że gdybym teraz z wiedzą o byciu posiadaczką Chadu miała ot
tak sobie żyć,to nie wyszłabym za mąż,nie miała dzieci.
Nie narażałabym swoich potencjalnych bliskich na swoją obecność.
A tak,mąż którego w zasadzie obarczyłam swoją osobą,dziecko które może mieć
predyspozycje.Nie podoba mi się to.
A wiecie,co jest najśmieszniejsze (w zasadzie tragiczno-komiczne),że osoby
dookoła,z którymi mam do czynienia myślą,że jestem wysoce emocjona...
-
Rozmawiałam z synem bardzo luźno na tema ślubu i wesela. Wymienialiśmy poglądy, które zdecydowanie były różne. Syn uważa,że koszty przyjęcia weselnego nalezy pokrywać po połowie tzn rodzice młodego i panny młodej ewentualne wydatki dzielą na pół. Ja natomiast jestem zdania że każda z rodzin płaci za własnych gości. W naszym konkretnym przypadku goście ze strony przyszłej synowej to około 60-80 osób , z naszej strony to max 20 osób . Jak było u was , co w ogóle o tym sądzicie.
-
Filip czasem jak si do mnie przytuli to po to,zeby mnie po prostu ugryzc,co
intrygujce -gryzie tylko mnie,opiekunka,maz,starszy syn nie maj tego
problemu.Dlugo karmilam piersia-do 1r7m,nie bardzo rozumiem przyczyne takiego
zachowania-moze brak mu tej emocjonalnej bliskosci z czasow karmienia?co o
tym sadzicie,macie podobne problemy?
-
Wysłałam to jakis czas temu do pewnego portalu dentystycznego, ale nie
dostałam odpowiedzi. Moze ktos zechce przeczytac moje wypociny i rzucic
jakims komentarzem;)
Proszę serdecznie o pomoc. Wczoraj mój synek miał miec przeprowadzany zabieg
z wykorzystaniem podtlenku azotu. Dzecko jest po przebytym wylewie
dokomorowym przy urodzeniu (ale jest w pełni sprawne, jedynym problemem jest
pewna nadwrażliwość dotykowa). Lekarze męczyli się z założeniem tej maseczki
przez 20 minut. Dzie...
-
Moje dzieciątko - 16,5 letnie - odwróciło sobie tryb zycia- siedzi do późna w
nocy, rano wstaje niedospany , lezie do szkoly ("lezie" bo porusza się jak
niewyspany ślimak), wraca, kładzie się spać i od nowa- siedzi do późna itp.
Uczy się nie źle (pierwsza liceum), ale i nie dobrze- tak sobie. Parę razy
rozmawiałam,że to niezdrowe itd ale moj syn jest na tym etapie, że jest
baaaardzo dorosły, wszystko wie (oczywiście lepiej ode mnie), a poza tym jest
z tych, co to przytakną a i ta...
-
Witam,
Co jakis czas Was podczytuje. Jestem mama samodzielna, ale nie samotna. Mam
drugiego meza, ktory ma swoje dziecko z pierwszego malzenstwa, ale nie
przeszkadza mu to pomagac mi w wychowaniu mojego syna. Ale ja nie o tym. A o
czym? Ano o tym, ze przez blisko 3 lata mialam prawie wyciszony uklad z
eksem: zabieral malego co drugi weekend, przywozil raczej punktualnie, placil
tez raczej punktualnie, zajmowal sie jak potrafil dzieckiem najlepiej. A
teraz mamy sytuacje tego rodz...