Boze cuda sie dzieja :) Spedzilam noc z moja miloscia ze studiow,
dyrektor co prawda nie chcial sie spotkac, ale sle mile smski :) Ten
pierwszy to 100% kandydata na meza :) Chce sie ze mna spotykac,
widac czas wlozony w przyjaznie na studiach sie oplacil :) Teraz
tylko praca i praca, nie mam nawet sily na seks. Przez chwile
myslalam, czy juz powiedziec dyrektorowi, ze kogos mam, moze go to
zmotywuje... Ale jest ryzyko, ze mnie oleje, wiec na razie bede grac
na dwa fronty, bedac ...