Hej, towarzyszki niedoli :)
Piszę w sumie nie wiem po co - czy chcę się wyżalić, czy chcę, żeby ktoś z
boku popatrzył.
Majka ma alergię i to silną.
Jest bezmleczna i bezglutenowa. Długo nie mogłam dojść przyczyny zielonych,
śluzowatych kup, w końcu okazało się, że to był gronkowiec w przewodzie
pokarmowym. Sytuacja się w miarę unormowała. Ja na ścisłej diecie, jej powoli
wprowadzałam nowe rzeczy. Doszłyśmy do jakiegoś skromnego, ale w miarę
ustabilizowanego jadłospisu dla niej. A...