Czy to możliwe? Nigdy nie miał takich problemów, a teraz ma wszystkie klasyczne objawy. Policzki szorstkie i płoną, uszka też, na kolanach też.
Uprzedzam, do lekarza dostaniemy się na dzieci zdrowe, dopiero w pon, alergolog za 2 miesiące (sic!).
Odstawie mu na wszelki wypadek mleko, tylko skończy się to wielkimi łzami i awanturą, że jak tak można głodzić dziecko, nie dać kakałka, jogurtu, serka...