-
Jestem w 31 tc, mam dzis tak ze gdy sie podnosze cos mnie bardzo kluje tak
jakby w szyjce az sie zginam, trwa chwile ale sie przy kazdym wstaniu
powtarza co to jest boje sie ! powiedzcie co to moze byc???
-
no wlasnie jak to jest troche poczytalam w archiwum i widze ze tą sprawę
golenia zostawia sie raczej położnej.Samej chyba trudno sie ogolic brzuch
taki wielki?Jak bedziecie robic?i jakie macie doswiadczenie?? duzo mam
wątpliwosci,ale przy pierwszym porodzie wszystko jest takie nieznane, nowe.
Poradzcie!
-
Przeglądałam wczoraj kartę ciąży i zauważyłam, że datę porodu mam na 18go
maja. Zajrzałam do badań usg i tam w 8 tygodniu termin wychodził na 11.05, z
usg w 12tc wskazywało na termin 12.05, kolejne, w 16tc na 14.05.
Później oczywiście zaczęło się rozjeżdżać terminy były bardziej koło 19/20.
I zastanawiam się, czy nie zwrócić na to uwagi lekarzowi dzisaj przy wizycie -
to tydzień różnicy w terminach, u mnie w szpitalu wywołują po 10ciu dniach,
jeśli będą się kierować terminem z karty c...
-
a jeśli bedę rodziła 30 godz.(nie daj Boże)to lekarz i położna bedą przy mnie
przez ten cały czas? Bo na logikę to niemożliwe, więc po co tacić kaskę?
-
Zastanawiam sie nad porodem w krakowskiej klinice - tam ordynatorem jest moj
lekarz - ale slyszalam bardzo rozne opinie. Czy ktoras z Was tam rodzila
badz cos wie na ten temat? Pytanie 2: Czy znacie jakies polozne godne
polecenia z tamtad?
Dzieki :)
Kasia 17 tc
-
Przed chwilą wróciłam od swojej ginekolog, siadłam, myślę i głupieję. Gin podejrzewa u mojej córeczki hipotrofię. Wg jej obliczeń malutka "spóźnia się" rozmiarowo i wagowo o 2,5 tygodnia... Nie muszę wam chyba mówić, ze się podłamałam i dopiero teraz zaczynam myśleć, skąd wzięło się to 2,5 tyg... Ostatnie usg miałam 18.03 - wyszło wówczas, że jestem w 28 tyg + 5 dni /zatem dzisiaj wychodzi 30 tyg + 5 dni/. Wg ostatniej miesiączki /18.08/ ciąża powinna mieć teraz 31 tyg + 2 dni... Zatem różnic...
-
Ja wiem, że o tym było setki razy, ale ja już sama nie wiem co mam robić.
Rodzę ok 10.08, od poniedziałku mam iść do szpitala (bo mam opuchnięte
nogi).Byłam do tej pory przekonana, że jak uda mi się urodzić bez nacięcia
krocza, to będzie to największe dla mnie szczęście i wogóle. Gojenia i bólu
po cięciu bałam się jak choroba. Znalazłam w tej nędznej Łodzi położną, która
chroni krocze, pozwala rodzić na stojąco i wogóle. Fakt, że pracuje w innym
szpitalu niż ja planowałam rodzić, ...
-
Cześć,
Czy któraś z Mamuś chodziła lub chodzi do dr Marzenny Padzik Moczydłowskiej ?
Ja przypadkowo trafiłam na nią, bo chciałam chodzić do jakiegoś lekarza z
Żelaznej ale mam mieszane uczucia co do jej osoby. Może macie jakieś
doświadczenia związane z tym lekarzem?
Pozdrawiam Mamy i ich Maleństwa
Maja
-
zamierzam rodzic na brodnie, jesli w koncu uda im się zakończyć remont:)
napiszcie co ze sobą wziąć? czy tam trzeba miec swoje ciuszki i kosmetyki dla
Malenstwa?
nadmienię, że bede miec cesarke, wiec chyba bede w ich ubraniu podczas zbiegu...?
co moze mi sie tam przydac?
czekam na wasze odpowiedzi, pozdrawiam cieplo:)
agi
-
Dziewczyny, za dwa dni mam termin, dziś się okazało, że nie mam zrobionego
posiewu...czy możecie mi powiedzieć jak to może wyglądać? czy dadzą mi przy
porodzie antybiotyk w ciemno?
opadam z sił...
-
Powtarzam, to co napisałam w innym wątku, ale może ktoś zareaguje?
Odebrałam dziś wyniki badań. W moczu wzmożony urobilinogen i obecne ciała
ketonowe. Bilirubina całkowita 0,8mg/dl (norma 0,2-1,3), ALT 37,9 U/l (norma
4,0-41,0), AST 33,5U/l (norma 4,0-38,0). jakie były u Was początki choroby.
Czy tak właśnie objawiały się w badaniach?? Co do swędzenia...mam wrażenie, że
swędzą mnie nawet oczy:( Koszmarne uczucie.
Jutro wizyta u lekarza. jak przetrwać noc?;/
-
Pamietacie, pytalam, co zrobic zeby wreszcie urodzic.Skurcze zaczely
sie u mnie przed 8.00 od razu co 3 minuty.W szpitalu mialam 2 razy
znieczulenie w kroplowce i raz zastrzyk w kregoslup-na moje
zyczenie.Nad ranem bole powrocily, przyszla nowa polzna, potem
lekarka i jeszcze jeden lekarz, ktory orzekl, ze nie mam szans na
porod naturalny ze wzgledu na moja budowe.Zrobionp cesarskie ciecie
a ja...........do tej pory jestem zawiedziona i rozczarowana.te bole
byl yzupelnie niepotr...
-
ile daja w waszym okregu lekarzowi "w łape", jezeli macie jakiegos
upatyzonego lekarza?
u mnie 400
-
wiecie może czy dają jakieś bezpłatne znieczulenia jeśli bardzo się cierpi
przy porodzie? mnie nie bardzo stać na ZZO a nie chcę się zamęczyć... Jakość
porodu nie powinna zależeć od grubości portfela ale no cóż...
-
Dziewczyny jestem tu nowa. To znaczy nowa w formie katywnej, bo od paru
miesięcy sobie was czytam.Ale do rzeczy:
Moja gin powiedziała mi, że twardnienie brzucha jest wynikiem skurczów
macicy. Dodatkowo mam juz małe rozwarcie, a to wszytsko w 18-tym
tygodniu...Problem w tym, że ja nie potrafię stwierdzić kiedy mam te skurcze,
i czy je w ogóle mam!Chyba, że to chodzi o te moment jak się np schylam po
coś, i tak brzuch mocno zaboli???Z góry dziękuję
-
mam skurcze od 2:00 w nocy, a od 3 dni wydzielam sluz z pasemkami krwi. Teraz jest juz po 9:00. Czy te nie regularne skurcze tez moga oznaczac porod? Jestem w 40tc. Skurcze sa co 12,7,15, 10 minut:/
-
moja fasolka obumarla w 9 tygodniu,zasowalam z monachium do jeleniej do
polskiego szpitala,bo balam sie isc do niemieckiego,ze nie wiele zrozumie a
tam bylo tak strasznie.ja dokldnie 20 luteko,a ty? u mnie najgorsze ze szyjka
byla ciasno zamknieta,i poronienie nie bylo samoistne do konca, i jakie
robilas badania?
-
mój lekarz mówi,że jak dziecko jest owiniete pepowina dwa razy wokół szyji to
nie oznacza to cesarki, ale mi sie wydaje to troche dziwne i zaczynam się
martwić, a jak wy sądzicie czy w takim przypadku powinna być cesarka czy
można normalnie urodzic, może wiecie co ś na ten temat, bo sie boje , mam juz
straszne sny, że dziecko się udusiło itd.
-
a czy wasze maluszki te w brzuszkach nie uspokoiły się troszeczkę pod koniec
ciąży? Bo ten mój mały jakoś za dziwnie mało się rusza(dopiero teraz pod
wieczór) ale nie wiem czy zacząć się denerwować i do szpitala? aha 35tc się
zaczął
-
Dziewczyny, naprawdę przeraziłam się jak ostatnio powiedziano mi że w
szpitalu przed porodem lekarz bada czasami przez kiszkę stolcową i jest to
badanie naprawdę bolesne !!! Myślałam że to jakiś żart ale jeszcze dwie osoby
to potwierdziły. Lekarz bada w ten sposób czy główka dziecka jest do dołu,
dodam że nie zawsze przed samym porodem robią USG żeby to sprawdzić, tylko
badają właśnie w ten sposób !!!
To chyba jest jakieś chore gdzie oni jeszcze maja zamiar wsadzić nam te
łapska...