k.urwica mnie strzela jak czytam wypowiedzi ekologów na temat dróg. Owszem ich
praca jest pewnie potrzbena itp itd, mają swoje zadanie do wykonania,
ale niech mi nie wmawiają że białe jest czarne a czarne białe.
Jeżdżę codziennie trasą Białystok-Augustów-Suwałki i spowrotem.
Odcinek o którym tu mowa jest jedynym bezpiecznym między B-stokiem a Augustowem.
Reszta to dramat i płacz. Nikomu nie życzę jazdy taką drogą, zwłaszcza w taką
pogodę, gdzie co 15 km w rowie leży tir.
Komen...