Nie wiem jak pomóc tej osobie, może ktoś z was spotkał się z podobną sytuacją. Mój szwagier wyjechał z rodzinnego miasta, bo tam stracił pracę i nie miał sznas na nową. Tam pozostała jego żona i roczne dziecko. Ona nie pracuje, choćby mogła, ale nawet nie szuka pracy. Pozwała go do sądu o przyznanie alimentów na siebie i dziecko utrzymując, że on porzucił rodzinę. Na nic nie zdały się tłumaczenia, że został zmuszony do wyjazdu, aby zapewnić rodzinie utrzymanie, że przyjeżdża ( ponad 400 kilom...