-
dla tych co w temacie;)
Nie miałam jeszcze okazji napisać Wam o moich Świętach.
W pierwsze pojechaliśmy do teściów, atmosfera rewelacja, była
jeszcze siostra teściowej z synem...Gadaliśmy, śmialiśmy się, było
na prawdę sympatycznie.
Drugie Święto, jedziemy do teściów na obiad. Atmosfera takaż sama -
miło, sympatycznie. aż tu nagle wchodzi SZWAGIER:/ z żoną i dziećmi.
I jakby diabeł wlazł...przy obiedzie tylko szwagier nawija, ogólnie
panuje cicho-sza...Grobowa atmosfera. Zjedli...
-
Pisałam już nie raz o ulubionym bracie mojego męża. Beztroski
chłopaczek, najmłodszy synek - rozpieszczony maksymalnie. Zero
odpowiedzialności, życie ciągle pod kreską (wakacje w Maroko,oprawki
za 1200 i ciągłe pożyczki od mojego m). Jak byłam w szpitalu
pożyczyłam mu moje auto - oddał bez paliwa, po 3 dniach mojego
PROSZENIA o oddanie mojego auta. Wiele by można było pisać... Ale
teraz wkurwił mnie na maksa. Pożyczyłam mu nawigację. Miał mi dziś
oddać. Było już po 20 więc kultu...
-
Pod koniec miesiąca idziemy na urodziny do szwarga. Szwagier lat 31.
A ja nie mam absolutnie żadnego pomysłu na prezent - prócz wódki
oczywiście :P. Co takiemu szwagrowi można w prezencie dać?
Dodadkowe informacje:
- kwota do dyspozycji 100-150 zł
- koszule, krawaty i perfuma odpadają - od tego ma żonę ;)
- szwagier raczej nie ma żadnego hobby :/
-
Wnerwiał mnie chłop jak był bezdzieciowy na maxa. Przeszkadzały mu wszelkie
dzwieki wydawane przez dzieciowe zabawki moich synków. A jak wiadomo takich
grająco - śpiewających pikających i ujadających zabawek jest w pip. Stwierdził
ze jego dzieci będą inne. Nie będą sie bawiły takim badziewiem. No i jak mnie
tak wkur... to sobie obiecałam że się zemszczę :-). Nadchodzą święta. Szwagier
ma ślicznego obecnie 3 miesięcznego synka a ja.... chcę na Boże Narodzenie
kupić mojemu siostrzeńcowi m...
-
mac jego cholerna, znowu kasy na konto nie przelał
a na allegro dziewczyna zawieszona bo kasy nie mam przez barana
w końcu sie wkurzy
i jeszcze rachunki na zapłacenie czekają wrrr
i co zrobic takiemu
-
juz nie daje rady
dusze sie w domu w którym mieszkam prawie od urodzenia
nie chce juz tu być
na wynajem mnie nie stac
na kupno tym bardziej
za to mam na głowie kredyt szwagra, kłotnie z meżem na ten temat co 2 tygodnie
tylko gdzie by wyjśc?
-
W rodzinie mojego meza prawie wszyscy maja jakies przezwiska.
Sa to na ogol jakies zwierzeta.
Takze mamy:
tygryska ( tesciowa )
zajaczek ( bratowa)
jerzyka ( szwagier),
kurczaczek ( corka szwagra.)
Cesare to tesc,
a moj maz to Alfred,
albo Majster :D
Osobiscie zadnego przezwiska nie posiadam ;)
A moze mam i nic o tym nie wiem :>
-
dzis szwagier polozył nam kafle w kuchni, to pierwsze po wymianie okien
widoczne postepy w remoncie :) plytki sa takie
,
polozone na poziomo na scianie (nelia bianco), i w karo na podlodze
(kwadratowe podlogowe ale w kolorze takim jak scienne nelia brown), miedzy
blatami a szafkami gornymi sa polozone 3 sztuki z dekorem nelia bianco
moze nie sa jakies super drogie, ale nam sie podobaja a ja dodatkowo mam
satysfakcje ze kupilam je za swoje pieniadze :P
-
Czy Wasz szwagier (brat męża/partnera, mąż/partner siostry) mógłby być dla Was potencjalnym kandydatem na skok w bok?? Bo jak tak patrzę na mężowego brata to całkiem z niego fajny chłopak :) Żeby nie było, jestem szczęśliwa z moim R. i nie szukam przygód. Jak w temacie - wątek czysto teoretyczny! Zapraszam do dyskusji :)
-
możecie mnie teraz krytykować:P
Mężol zapytał mnie wczoraj, czy może zaprosić brata (mego ulubionego
szwagra) na mecz:P mecz będzie o 20stej, mąż i jego brat to zapaleni
kibice (tacy krzyczący i w ogóle:P). Powiedziałam, że nie, bo wstaję
rano ( o 5tej) i chcę się wyspać, a mieszkanko mamy małe i głos się
niesie ( a oni są krzyczącymi kibicami:D). Teraz mi trochę
głupio:|:P zgodzić się jednak? pomimo, że po ostatniej ich (szwagra
i rodziny) wizycie powiedziałam, że więcej ich n...
-
Dla tych niewtajemniczonych podaję linka do mojego postu o szwagrze
i aferze - wciąga jak kryminał albo horror:)
I kontynuuję wątek:)
dostaliśmy z mężolkiem zaproszenie na kawkę od ...szwagra właśnie!!!
Dla mnie mega szok!
Biłam się z myslami cały dzień. W końcu stwierdziłam "raz kozie
śmierć" no i pojechaliśmy.
Miesiąc ciszy, zero kontaktu ( przelotem w Święta Wielkanocne), a tu
nagle propozycja kawki. Mężul już Biblię cytował, że tak nie można
być zapartym...że trzeba się pog...
-
bo powiedziałam że nie widzę powodów dla których miałabym zapraszać
na chrzest MOJEGO dziecka byłą dziewczynę mojego szwagra, która jest
matką jego dziecka. Sytuacja wygląda tak: on mieszka u niej bo nie
ma gdzie.Tzn, mieszka u siebie, bo kredyt na mieszkanie wzieli
razem. Ona w każdym razie absolutnie nie chce już z nim być, nigdy
przenigdy. Jej rodzice ją buntują, że jak ona będzie z nim lub
pozwoli mu mieszkać z nią to przestaną jej pomagać. Na wigilię on
siedział sam, bo ona...
-
pokłóciłam się z mężem ( o to nieszczęsne żyrowanie - pisałam na
ematce, nie będę powtarzać), wyszłam z domu przewietrzyć się...nic
to nie dało;(
widzę, że on nie zgadza się ze mną w kwestii zyrowania i chyba
bardziej rozumie brata niż mnie:(
tłumaczyłam mu wiele razy dlaczego się nie chcę zgodzić, ale on
chyba nie rozumie a ja nie wiem, jak inaczej mu to wytłumaczyć.
Eh...w ogóle nie spałam, czuję się jak zombie;(
-
jestem:)
4 dni byłam na odwyku:P
Miałam być dłużej, ale w sobotę wydarzyło się coś, co mna nieco
wstrząsnęło i muszę się nieco wyżalić:/
Był u nas szwagier (ten, mój ukochany) z rodzinką - dzieciaków
dwójka - 6latka i 2,5 latek. Wszystko 'piknie ladnie', siedzimy,
gadamy - smęty jak zawsze z nimi. Dzieciaki latają mi po mieszkaniu.
wkurzyłam się i zamknęłam drzwi do sypialni ( mamy tam laptopy
między innymi)żeby mi tam dzieciaki bez kontroli nie siedziały.
Rodzice zero reakcji ...
-
laski,
ja już nie mam siły.
Poszłam do męża wyjaśnić sytuację, bo już trzeci dzień nie rozmawiamy - źle
się z tym czuję, chciałam się pogodzić. I dupa zawsze z tyłu :(
Jeszcze bardziej się pokłóciliśmy, a on się zachowuje jakby mu wcale nie
zależało. A jak zapytałam, czy jemu ta sytuacja nie przeszkadza ( ciche dni)
to powiedział, że on tu nie jest stroną :/ to co ku.wa - kto JEST TU STRONĄ????
Wyć mi się chce;(
-
Mam nadzieje że mnie nie zlinczujecie tutaj, ale ja już mam tego dość totalnie.
Sprawa dotyczy mojego szwagra, czyli brata mojego męża. Niestety jest to najbliższa rodzina. Mówiąc krótko: nie znosze go, może nawet jest jedyną osobą o której moge powiedzieć że nienawidze. Jest to człowiek na maksa egoistyczny, zakochany w sobie, zapatrzony w siebie, a przy tym totalny ignorant (wysłowić sie nie potrafi, a jakbyście zobaczyły jak on pisze np. na gadu to śmiech na sali), cham, prostak. Kiedy po...