-
"Myślałem, że dzisiejszy dzień w prasie minie pod znakiem szczytu Unii w sprawie kryzysu euro. No może jeszcze trzęsienia ziemi w Turcji i proklamowania wolnej Libii."
Nic z tego autor jak zwykle zaatakował opozycję
-
Fuj. Nędza i brud.
-
tak sobie ostatnio myślę o śmierci, o nim, o jego za szybkim
odejściu stąd..
on nie chciał umierać, nikt z nas tego nie chciał, tak się po prostu
stało, nie pytali nas o zdanie.. nie zgadzam się z tym, uważam, że
był nam tu potrzebny, no ale cóż.. niestety nie potrafię cofać czasu
i zwracać życia, jakbym potrafiła, on byłby dzisiaj z nami..
zastanawiam się czym jest śmierć.. przecież to nie kara.. jakby
śmierć była karą, on by żył dłuuugo, bardzo dłuugo, wiecznie..
gdyby śmierć p...
-
Zatęsknił za mną w podmiejskim korku
kto wie, dlaczego i po co,
skoro nie tęskni za mną rankiem
ani - tym bardziej - ciemną nocą?
Może na taką tęsknotę
wyłącznie wtedy ma czas i ochotę ,
kiedy nic więcej do roboty
do głowy mu nie przychodzi?
Kto wie o co mu się rozchodzi?
:)
-
"... wzdłuż równika,
przez południk,
krok za krokiem
przemierza świat..."
-
Witajcie
Chciałabym podzielić się z Wami, jeśli można, swoją "historią" i wątpliwościami dotyczącymi karmienia piersią.
Mój mały syneczek ma niecałe 19 miesięcy. Do tej pory karmimy się piersią, do przedwczoraj nader często - wlaściwie trudno zliczyć (ze 3-5 razy w ciągu dnia, na dobranoc, nad ranem i rano długo). Można powiedzieć, że dzieciątko jest typowym "cycocholikiem" (albo "piersioholikiem" gdyż jako osoba nieznosząca słowa "cyc" nauczyłam go mówić "piersi" czyli "piesi"). Ja też lub...
-
od kilku dni męczy mnie okrutna tęsknota za tym co było-oczywiście powracają
te dobre wspomnienia, dobry mąż, dobry czas dla naszego związku.Jestem w pełni
świadoma, że to jedna strona medalu-bo tych złych chwil też było
sporo...Wieczory stają się pasmem wspomnień, łez...Każdy
sen-ON...koszmar.Rozstaliśmy się 4 miesiące temu...już myślałam, że wychodzę
na prostą, że będzie lepiej..Ewidentnie nie służą mi kontakty z nim -związane
z dzieckiem...chciałam to jakoś ograniczyć, ale nie ma tak...
-
Witam ,jestem nowa i chcę przestać wspominać !
-
Jak nie tęsknić?
Jak się wyleczyć?
-
A może:
Prowokacja?
Głupota?
Debilizm?
Woda na młyn...?
I co tam jeszcze?
kacperek
-
Witajcie! Mam pytanie głównie do osób, których druga połowa wyjechała do
pracy lub na wakacje na kilka miesięcy - co robicie, żeby nie usychać z
tęsknoty? Chodzi mi, o to, jak dać sobie radę i nie rozpaczać jak mój chłopak
wyjedzie na 2miesiące? Już teraz jest mi strasznie smutno..:( Dodam, że nie
będziemy mieć praktycznie żadnego kontaktu:( :(
-
Hej dziewczyny, ależ mnie zaskoczyło wczoraj zachowanie jednego
synusia. Wiem, że są ze sobą mocno związani, ale do tej pory nie
było to tak mocno widoczne. A wczoraj... Wczoraj z Michałkiem byłam
na wizycie kontrolnej u kardiologa, a że pogoda nie bardzo, więc
Filipek został z moją mamą w domu. No i się zaczęło bieganie do
drzwi i szukanie Niani (tak się nazywają), pora drzemki, a on Niania
i Niania, w końcu z płaczem zasnął. Gdy wróciliśmy do domku, Filip
jeszcze spał, ale jak...
-
Na kanwie wątków o kolejce do lekarza i poprzednich o kolejkach na poczcie. Lubimy się kłócić o duperele. Stres w kolejce do lekarza odbiera nam więcej zdrowia, niż ma przywrócić ta wizyta.
Widać w narodzie tęsknotę za emocjami, jakie dostarczało nam życie w PRL. Nieco dziwne, bo tęsknotę przejawiają również ludzie nie pamiętający tamtych czasów. Gra "Kolejka" wzbudza ponoć wielkie zainteresowanie. Zapisał się nam socjalizm w genach?
-
Przecie wuc PiSu nic złego o SB powiedzieć nie może, bo przecie potraktowali go uprzejmie i nawet lojalkę mu musieli fałszować, żeby na herosa wyrósł.
Aż dziw, że go nie aresztowano, internowano i nie zamykano na 48 na dołku. Nikt nie podsłuchiwał i nie inwigilował, jak choćby Urbana[:)]. Żył sobie bojowiec KOR-owski Jarek Kaczyński w spokoju ducha i nawet pospać mu 13 grudnia 81 SB dała w czasie kiedy innych kolbami wczesnym świtem ze snu budzono.
To czemu miałby nie chciec metod SB-eckic...
-
Witajcie,
prawie 3 lata temu stworzyłam taki wątek pt. Tęsknota za Egiptem.
Ostatnio wzięło mnie na wspomnienia i przeczytałam go na nowo od
deski do deski :-) Znajduje się już teraz w archiwum.
Chciałam zapytać i tamtych forumowiczów i osoby nowe, czy coś się w
was zmieniło odnośnie sympatii do Egiptu, jak postrzegacie go po
swoich wakacjach, pobytach?
Ja, która mówiłam sama tak wiele na temat tego, że trzeba wczasy
trzeba zweryfikować z codzinnym życiem, w końcu zebrałam się ...
-
W ogóle jest mi bardzo ciężko, odkąd mój chłopak musiał wyjechać do swojego
rodzinnego miasta po zakończonej sesji... Początkowo miał zostać w moim
mieście do końca czerwca... Mieliśmy wspólne plany na spędzenie tych miłych,
wolnych chwil... Sesja nas wykończyła, zwłaszcza jego, bo w jej trakcie zdawał
jeszcze warunek. Ale jest zaliczona i żadne z nas nie ma września...
Oczywiście podczas sesji spotykaliśmy się, ale nie było mowy o imprezach w
klubie do białego rana, wypadach na gokarty...
-
-
Mieszko!!! gdzieś Ty?
tęsknię ja, tęskni ona...
któż Cię porwał????
kto więzi???