-
podobno nie wiadomo skąd zjawiają się, zakatarzone, posiedzą, podumają...
Małe, duże, różne. Czasem takie nachalne, że cholery można z nimi dostać, za
przeproszeniem. Kto by tam nie znał ich, nie? Gurua zna, to pewne. Za kimś, za
czymś, różnie. Oj, narąbała się tych drew w życiu, narąbała... Bo lekarstw na
to tyle, ile tęskniących, wiadomo. Macie jakieś wypróbowane? Biorę, jak leci,
bo od kilku dni coś mnie okrutnie za dzieciątkami w środku skręca i żadna
robota nie chce się mnie imać. ...
-
Jest zrozumiała i ma głębokie uzasadnienie. W ciągu roku
rozstrzygnie się, czy porządne państwo to Kaczory i postkomuchy, czy
też platforma tuskowa.
Ja osobiście uważam, że państwo Kaczyńskich i Napieralskich to jedno
dziadostwo, to oznacza cynizm, kłamstwa i rabunek publicznego grosza.
Szansę dają rządy platformy, nawet ze złodziejami z PSL, którzy
pilnowani przez Tuska wściekają się, ale mores mają.
Uważam, że Tusk zdał egzamin z uczciwości i ma pełne prawo
przeprowadzić ...
-
Witajcie,
zaraz po studiach pojechałam na staż do Brukseli. Tam poznałam Szweda,
zakochaliśmy się w sobie do szaleństwa, bardzo szybko (po 3 m-cach) zaszłam w
ciążę. Wszystko to było dla mnie dużą zmianą, zaskoczeniem, chciałam z nim
być, ale gdybym miała wybór, wróciłabym do Polski. Już na stażu bardzo
tęskniłam, za domem, moim miastem, znajomymi i wieloma innymi 'drobnymi'
rzeczami. Teraz mam już 2 dzieci i odwrotu nie ma. Dobrze nam w Sztokholmie,
ale tęsknię strasznie za rodziną i...
-
Jak długo "artyści" będą jechać na dobrze płatnych, ale nieistniejących, symbolach?
-
Polacy mieszkający na Ukrainie wierzą, że podzieli się ona w przyszłości na Wschodnią /promoskiewską/ i Zachodnią /propolską/, która wróci do Polski. Tylko za jaką cenę? O to trzeba już zapytać Niemców.
-
Kocica porzucona przez swoją właścicielkę. Zabrakło nam domów tymczasowych więc z braku laku zamieszkała u nas, na oknie w kuchni. Kocica wyjątkowo przyjazna, miziasta i przytulasta. Mruczeniem witała każdego kto wchodził do kuchni. Prosiła o pieszczoty, ufnie łasiła się do wszystkich.
Niestety jakiś czas temu zauważyliśmy, że Miziak – tak jej daliśmy na imię, zaczęła chudnąć… początkowo nie budziło to naszego niepokoju, tłumaczyliśmy to sobie odpowiednią karmą. Zresztą lek. Wet....
-
"Miałem rower poniemiecki, ojciec wziął ten rower, jechał do Ozimka. Jak wracał, to zatrzymał go Ruski i chciał mu zabrać ten rower, ale ojciec nie dawał."
jak Ruski chcial zabrac ten rower to zlodziej. A jak Polak go zabral, to tylko "poniemiecki". Piekny przyklad doppelter Moral!
-
Dziś nieoczekiwanie zabrakło mi Twoich słów...
Może to jakaś bezpańska tęsknota przysiadła na moim progu i śpiewa dumkę bez
sensu...???
Wiem , że jutro pójdzie dalej i ślad jej wiatry zawieją-zblednie to co dziś
ważne, a nieważne nabierze rumieńców.
Ale dziś, nim zasnę, zapewne spojrzę w oczy tej błękitnej przybłędzie...
-
Jestem w 9 miesiacu ciąży,ze wzgledu na charakter pracy od dluzszego
czasu jestem na zwolnieniu.Ale tez jak pracowalam to sa nienormowane
godziny,wiec `wlasciwie przez 3 lata jestem z Synkiem.Bardzo Go
kocham,lunie spedzac z Nim czas,ale teraz juz taka zmeczona jestem
ta koncowka , ze dni ciagna mi sie niemilosiernie,nic mi sie nie
chce i jakas przemeczona jestem.Wiec dzis oddalam Mlodego Rodzicom
na noc i na sobote,zebysmy spedzili troche czasu sami .I co? Tak sie
cieszylam na...
-
to nie powinien byc zwykły Stadion Miejski dla mnie jest oczywiste, że pełna nazwa powinna brzmiec Wrocławski Stadion Miejski im. Rafała Durkiewicza, no ewentualnie jestem w stanie przystac wymiennie na im. Barbary I Bohdana Zdrojewskich....
-
Rozstałem się ponad rok temu z największą miłością mojego życia. Mimo że wiem
że ten związek był beznadziejny, nie było szans tego utrzymać... nie mogę się
pozbierać. Wszędzie widzę ją na ulicy, w snach, nie potrafie wytrzymać godziny
bez myślenia o niej... to mnie dobija i już nie potrafie tego wytrzymać
dłuzej. Chce zapomnieć tylko jak? jakieś rady? mieliście podobnie?
-
która dezorganizuje życie? Mąż wyjechał na szkolenie w połowie lipca zeszłego
roku. Bywał w domu na weekendy co tydzień, czasami co dwa tygodnie, życie
choc ciężej, ale jakoś się toczyło. Pod koniec grudnia odetchnęliśmy,
pocieszając sie, że zostały jeszcze trzy miesiące rozłąki. I kolejny raz
sprawdziło się, że jak się za bardzo cieszysz, to życie da ci kopa w d...,
żebyś nie był za wesoły. Mąż wrócił do ośrodka szkoleniowego(w niedzielę),
gdzie okazało się, że wysyłają go(znaczy...
-
A może osuszające, wysuszające(?)
Ale czy to tak zupełnie o procenty chodzi... hmm..
Jedna mądra myśl na dziś... braki i ograniczenia zabierają życie, i kurcze jak z nimi żyć, żeby było to takie jakieś pełniejsze(?) Nie da się(!)
Ktoś potrafi(?)
Chcę żeby było pełniejsze, ale nie da się przed tym wszystkim uciec...
/ktoś mi znajdzie moją starą sygnaturkę z przekleństwami(?)/
-
jakie głupie rzeczy robicie, jak tęsknota przyciśnie? ja właśnie słucham płyty
z muzyką, która mnie średnio kręci, bo się na niej drze słowami brzydkiemi mój
bałwan, co za nim tęsknię. Mam tez za sobą wwąchiwanie się w czapkę, wąchanie
szalika, kupienie męskiego dezodorantu o zapachu jego wody toaletowej (żeby
poczuć zapach czasem), czytanie starych smsów, historii gg i maili, oglądanie
po 100 razy zdjęć, odpalanie filmików na YouTube i zadręczanie Bogu ducha
winnych ludzi na FK moimi p...
-
Chyba wrocimy spowrotem.
-
jak zabić to piekielne uczucie za kimś kto za godzine odlatuje na trzy
tygodnie do Paryża?
jest mi smutno i źle
-
Czytajcie :" Niedzielę " w niedzielę .
-
Trzeba czytać "Wyborczą". Tu od sukcesów odPOwiedniej partii aż gęsto