-
jest nad-produkcja - barany Tajlandczyk będzie się odbudowywał a nie kupował komputery. świat i tak pracuje na pół gwizdka
-
na białorusi to by było normalne, ale w tajlandii nie bardzo.
Niech dadzą swojej młodzieży inne atrakcje to nie będą tylko
grać nocami. Ale to kosztuje, a zakazać zawsze mozna bez żadnych
kosztów. Typowe dla ludzi azji. jedno precyzyjne cięcie bez
sensu.
-
"Tajlandia jest czwartą potęga drobiową świata i drugim, po Brazylii,
dostawcą produktów drobiowych do Unii Europejskiej."
A do nas?