-
Moje dziecko przejawia ostatnimi czasy bardzo konkretne upodobania. Objjawia
się ono w jednej zwłaszcza dziedzinie: MOTORYZACJI. Krzyś nie mówi niemal
nic, za to bezbłędnie, usłyszawszy silnik gdzieś z podwórka leci do okna
wołając: bbbrrrrrrrmmmmm!!!! I każe się usadawiać na parapecie. Przy
oglądaniu kolorowych czasopism wystarczy, by przy pobieżnym przerzucaniu
kartek wpadł mu w oko samochód umieszczony np w reklamie (nawet jeśli zdjęcie
przedstawia maszynę ustawioną pod jakimś ...
-
Witam, przeszukałam forum i nie znalazałam informacji więc pytam.
Jak bawicie się z rocznymi i starszymi dzieciakami, nie chodzi mi o zabawy
klockami itp tylko o takie wariacje w stylu 'robienie karuzeli' czy
podnoszenie do góry nogami. Ja nigdy nie bawiłam się w ten sposób z
dzieckiem , bo poprostu bałam się ,że zrobię jej krzywdę , a teraz żałuję ,
bo może córeczka lepiej by się rozwijała(wciąż uczy się chodzić , ale boi się)
Niedawno miałam okazję przez chwilę podpatrzeć inną mam...
-
Moja córeczka ma już prawie 23 m-ce i poza bebe(kupka), mama, hał- hał
(piesek), koko (papugi)i a to nie mówi nic. Jak to było z waszymi pociechami?
Pozdrawiam mama Agatki
-
ten wątek już był tutaj nie raz ale po usłyszeniu dzisiejszej rozmowy mojego
synka z dziadziusiem stwierdziłam że musze się tym z Wami podzielić:
oglądają razem książeczkę o dinozaurach: mój Kubuś(4 lata) i mój tata(55 lata)
Mój tata: Kubusiu ja się boję tego dinozaura, on mnie ugryzie! (to ma być
żart)
Kubuś(zupełnie poważnie): Nie bój się dziadziusiu to jest brachiozaur - on
jest roślinożerny.
Mój tata: :O
ja:(myślałam że się uduszę tłumiąc śmiech)
-
No i mam wreszcie wakacje. Nie ma to jak praca w szkole. Moi chlopcy (prawie
3 latka i 1,5 roku) cieszą się ogromnie, że mają mamę w domu. Modszy gdy mnie
zobaczy po pólgodzinnym spacerze z tatą to leci z okrzykiem "mami" i wtula
się we mnie jak maa malpka. Ukochana babcia, która zajmuje się nimi caly rok
poszla w kąt. Ważna jest tylko mama. nie mialam pojęcia, że moim dzieciom tak
mnie brakowalo. Serce mi się ściska gdy myślę o wrześniowym powrocie do
pracy. Duuuuuuuuuuużo bym da...
-
Nasz najwspanialszy synek Jaś urodził się 2 lata temu o 17.36. Swoim
przyjściem na świat zrobił nie tylko prezent mamusi, tatusiowi w Dzień Ojca,
ale również swojemu dziadkowi, który ma także imieniny.
Od tamtej chwili nasze zycie nabrało barw, każdy dzień jest piękniejszy.
Mojemu Najwspanialszemu, Najkochańszemu Jasiowi samych cudownych chwil,
beztroskiego dzieciństwa, oraz wspanialej przyszłości życzą Mama i Tatą.
-
Tutaj mozesz napisac wlasne wspomnienie z dziecinstwa
www.dziecinstwo.pl/ i przeczytac wspomnienia innych. Zapraszam :)
-
Czasem się poddaje kiedy moj 2,5 l zadaje mi poraz 100
takie same pytania
np. Co rysuje Miś ?
Prosiaczka
Dlaczego?
Bo go bardzo lubi
Dlaczego?
Bo jest jego przyjacielem
Dlaczego ?
Bo go lubi
Dlaczego ?
itp i tak w kółko i kółko.
Czasem mam dość po raz któryś wymyślać odpowiedź
na zadawane pytanie dlaczego ? Ile razy można
odpowiadać na do samo pytanie ?
Jak sobie z tym radzicie ?
-
jak rozmawiać z dzieckiem o tych bardzo ważnych i intymnych sprawach?
moje skarby są uświadomione w stopniu odpowiednim dla wieku, ale.....
pięcioletni michałek jest we wszystkim bardzo dociekliwy. uświadamianie
przerabialiśmy z książką "ciało człowieka". i tam jest mniej więcej taki tekst
..."żeby powstał dzidziuś tatuś do mamusi musi się mocno przytulić"....
nie dość, że ostatnio moje dziecię wypaliło do koleżanki "ja wiem jak się
rodzi dzieci, muszę cię mocno przytulić!", to na dok...
-
Postawili mojego tatę na nogi, więc jeśli mogę wam służyć pomocą albo informacją to piszcie. Postaram się jak najszybciej odpisać(choć internet mam narazie tylko w kawiarence)Całuję Mamusie
-
Syn mojej koleżanki w październiku skończy 3 latka i prawie nic nie mówi. Z
tego co słyszę to jest to : mama, tata, nie, tak i kilka jeszcze innych
podstawowych słów, ale jest tego nie wiele jak na ten wiek. Wiem, że
koleżanka miała jakieś problemy w ciąży, wyszła jej cysta na jajniku, która
uciskała główkę dziecka. Do taj pory było wszystko ok tylko ta mowa niepokoi.
Ja gdzieś przeczytałam, że jakiegoś 3 latka miemówiącego podejrzewają o
autyzm. Boję się cokolwiek mówić koleżance...
-
Dzisiaj rano byłam z Ulą na zakupach w hipermarkecie. Było strasznie dużo
ludzi - nic dziwnego, to przecież sobota. Stanęłam w kolejce do diału mięsno-
wędliniarskiego. Kolejka była bardzo długa. Nagle słyszę, że tuż za mną
potwornie kaszle jakieś dziecko. Odwracam sie, i widzę 3-4 latka z tatą.
Dzieciak był cały spocony, smutny, z wypiekami na twarzy i szklistymi oczami.
Nagle słyszę pytanie, "tato, a pójdę jutro do przedszkola?", a tata
odpowiada, " no chyba nie, bo przecież cał...
-
Weronika ma (prawie)18mc i....
-na czyjeś kichniecie mówi "nazdrowie"-troche zdziecinnialym językiem,ale
zrozumiale
-mowi -'prosze'; 'dziekuje'
-szczeże duzo mówi,nawet sklada proste zdania typu "mama,daj piciu"
-jest żywym usmiechniętym dzieckiem,broi ,ale robi to uroczo
-śpi w nocy od 20-do 6-6,3(o 6,20 ja wstaje do pracy,a o 7-7,10wychodzimy)
Nataka-ma 5lat
-ładnie bawi się z siostrą,umie ją zajac i nawet nieswiadomie to ona ją wiele
żeczy nauczyła
-jest rezolutna i szypko przy...
-
No wlasnie. Nasz synek ma geste krecone wloski, ale takie zbalaganione,
bardziej kedzierzawe, niz krecone. W dodatku rosna mu tylko z tylu i z
bokoow, grzywka stoi w miejscu. Ostatnio proobowalismy mu troche zapuscic,
ale efekt taki sobie - wygladal, ciagle wygladal jak nieuczesany, nawet sie
tego przyklepac nie dalo :o)
Wiec obcinamy mu wloski na kroociotko maszynka wujka (na 3). Tez fajnie
wyglada, ale... wolalabym zeby jednak mial dluzsze wloski... A jak jest u was?
-
Czy kąpiecie się razem ze swoimi dziećmi? Czy to jest może nienormalne i może jest to już molestowanie? Mój syn ma 2 lata i 3 miesiące i czasem kąpie się razem ze mną albo z mężem.
-
Żadko się chwalę osiągnięciami mojego dziecka tutaj na forum, raczej jeśli
już to korzystam z waszych niezastąpionych rad, lecz tym razem nie
wytrzymałam i postanowiłam napisać.
Otóż mój 10,5 miesięczny synek od wczorajszego wieczora mogę powiedzieć że
już jest regularnym chodziażem. Fakt , po kilka kroczków już robił prawie
codziennie od ok. 2-ch tygodni, ale wczoraj wieczorem gdy zadzwonił dzwonek
do drzwi i powiedziałam Michasiowi, który oczywiście zareagował na dzwonek,
że ch...
-
Kochane MAmy. Postanowiłam zabrac głos w dyskusji na temat rozwoju mowy u dzieci i sypnąć wam trochę teorią.Z zawodu jestem logopedą wiec jakieś pojęcie na ten temat mam
.Bardzo często przychodzą mamy i skarżą się że dziecko nie mówi (a według nich powinno, bo sąsiadki Jasio mówi pełnymi zdaniami,a mój "osiołek" nic).Ale to wcale nie jest takie hop siup.DZiecko w okresie od 0 - 1 r.ż przechodzi tzw. okres melodii,w którym najpierw głuży, potem gaworzy,a pod koniec 1 r.ż może ale NIE MUSI!!!...
-
Byl taki post "teksty trzylatki" - bardzo mi sie podobal.
A o to teksty mojego trzyletniego syna:
Mama ugryzla (delikatnie) Szymka. Oburzone dziecko mowi:
- Szymus nie jest do jedzenia!
- A do czego?
- Do kochania.
- Dlaczego zrzuciles lyzeczke?
- Bo klapniete uszko mam.
Szymek trzyma swojego misia i mowi:
- Tu misio ma policzek, tu za policzkiem ma .... ma... yyyyyyy ...no, w lozeczku jeszcze pamietalem.
- Szymusiu, tata z mama pojda do sklepu, zaopiekujesz sie Nataszka (4-miesieczna s...
-
Moja prawie 17- miesięczna Maja nic nie mówi.Poza dwoma "wyrazami":"bach"-gdy coś jej upadnie i "tiu"-wskazuje gdy prosimy żeby coś pokazała.I jeszcze"yyyyyyyyy" o różnej długości.Żadnego "tata, mama,hau-hau,bum-bum" itp
.Dzisiaj mąż wrócił z małą z piaskownicy lekko przygnębiony, gdyż syn jego kolegi(też 17 m.)prowadzi już poważne rozmowy ze swoim tatą.A mąż też tak chce.A po lekturze felietonu w "Dziecku" o Jasiu układającym wierszyki popadł w całkowitą depresję
.Bardzo proszę mamy in...
-
Jak wasze maluchy przyjęły nocną wizytę św. Mikołaja? Myśmy cały wieczór dekorowali szyby w oknie, żeby święty - staruszek, wiadomo - trafił do Bartka bez pudła. Światło musiało być zapalone, "bo przecież się potknie". Że o gumie do żucia na stoliku nie wspomnę. Dla świętego Mikołaja, oczywiście.
Aż mi żal, że rano jak zwykle musieliśmy gonić do pracy i do przedszkola i nie było czasu, żeby się nacieszyć radością z prezentów...