-
planuje wyjechac z dzieckiem za granice.Dziecko nosi nazwisko mojego
ex,paszport mam,czy powinnam sie czegos obawiac,gdy wyjade?Czy moge byc
scigana LISTEM GONCZYM,bo takie sluchy mnie doszly??
-
Witam. Jestem jeszcze bardzo młoda,ale chciałam zadać Wam pytanie.
Otóż moja mama ma rozwieśc się z moim tatą. Wszystko zaczeło się gdy
wyjechał za granice. Zdradził ją - mama wybaczyła,ale zaczeli się
kłócić. I tata chcę rozwodu. Niby nic takiego tylko,że ja już nie
mogę patrzeć na moją mame. Nic nie je [w 7 dni schudła 9 kg :/]
,nie śpi -siedzi tylko na kanapie i płacze.Nie chce jej się chodzić
do pracy. Nie umiem jej już pocieszać.Ona go tak bardzo kocha.
Bierze tabletki,za t...
-
Mam problem. Mój eks chce zabrać 1,8 mięsięcznego synka na sobotę i na noc do
siebie do domu. Mały nigdy u eksa nie był (no raz, 2 godziny jak miał 7
miesięcy, ale to się nie liczy). Dodam,że mały nigdy nie spędzał dnia i nocy
w obcym miejscu bez mamy (czyli mnie). Jest też bardzo wrażliwy, ostrożny i
powoli przystosowuje się do zmian. Mały ma z ojcem dobry kontakt, ale mój eks
nigdy nie soędził z dzieckiem całego dnia.
Co byście zrobiły????? Dały dziecko czy nie ???? I dlaczego ...
-
Jest jeszcze na pierwszej stronie watek o stosunkach z waszymi exami,
idac za ciosem ;-) chcialam zadac pytanie o stosunki waszych dzieci
ze swoim przyrodnim rodzenstwem, ale chodzi mi konkretnie o stosunki
z dziecmi ojca, ktory zalozyl nowa rodzine po rozwodzie. Czy dzieci sie
znaja, spotykaja, kochaja? W jaki sposob wasze dzieko dowiedzialo sie o tym
ze bedzie mialo brata lub siostre? Od kogo sie dowiedzialo: od ojca czy od
was - matek? Jak zareagowalo? Czy waszym zdaniem nalezy...
-
Chodź Filipku, pożegnaj się... tatuś już idzie bo mama jest zła...
picasaweb.google.pl/joasiaqsterster
-
Niektórzy panowie nie mają pojęcia ile kosztuje dziecko.
forumprawne.org/viewtopic.php?t=35478&postdays=0&postorder=asc&start=0
-
Dziewczyny czy powinnam byla przypomniec dzis dziecku, ze ma ojca??? Czy
powinnam byla kazac mu zadwonic do niego z zyczeniam??? Biora pod uwage jego
ostatnie zachowania, brak kontaktow, brak telefonu w dzien dziecka, brak
telefonu w urodziny Mlodego nie zrobilam tego. I jakos dziwnie sie czuje :(((
Bo z jednej strony w imie czego??? A z drugiej strony wszyscy wymagaja od
matek, zeby przypominaly dziecim o dniu ojca, ale od ojcow juz sie nie
wymaga, zeby zadzwonili do swoich dzieci...
-
problem polega na tym że mój 1,5 roczny syn bardzo płacze kiedy tata wychodzi
lub kiedy to my wychodzimy z jego domu po odwiedzinach. Oni bardzo sie
kochają i dziecku trudno jest zrozumieć dlaczego tak jest.
widza się średnio 1-2 razy w tygodniu (obowiązkowo niedzielę lub sobote w
zasadzie cały dzień). bardzo zależy mi na tym żeby się widywali, ale serce mi
pęka.
jak dziecku w tym wieku tłumaczyć?
do tej pory mówiłam że "tata zastaje w swoim domku a my idziemy do siebie"
ale to ...
-
jestem w trakcie rozwodu i mam 9 miesieczne dziecko. Mamy wizyte w rodku w
celu ustalenia czy ojciec moze wywozic synka to innego miasta na caly dzien.
Ile czekalyscie na termin bo denerwuje sie bardzo.
-
Czy sa tu mamy starszych dzieci których ojcowie zjawili się po latach
nieobecności ? Jak dzieci zareagowały. Obawiam się takiej sytuacji. Ojciec
mojego dziecka nigdy go nie widział, nie płaci alimentów. O nic nie walczę bo
i tak ściągalność od cwaniaków jest zerowa a tylko prawa do dziecka by
dostał. Podejrzewam, że zjawi się za parę lat ( na razie po co mu taki
ryczący i srający kłopot ), zacznie się przekupywanie - a ma czym
przekupywać, buntowanie przeciwko mnie, dawanie źle po...
-
No właśnie, ale... Chodzi o to, ze ciężko oddawać mi mojego 0,5 rocznego
synka na całą niedziele prawie co tydzień, skoro sama pracuje i tylko
weekendy moge spedzać z synkiem. Chcę, zeby synek miał dobry kontakt z ojcem,
ale tak mi smutno jak go oddaję, a pozatym, synek widuje ojca tylko w
niedziele, i coraz bardziej jest sumtny kiedy on go zabiera. Serce mi sie
kraje. A jak to jest u was z odwiedzinami ojca? Może jestem zbyt ugodowa?
-
Takim pytaniem uraczył mnie wczoraj mój synek:) Nie muszę chyba pisać, że
byłem maksymalnie zdziwiony. Zagadnąłem, dlaczego o to pyta i okazało się, że
wcale nie on pyta, tylko jego zapytano. Oczywiście powiedział mi, kto go o to
zapytał, po czym przypomniał sobie, że miał nie mówić:) Od rozmowy się nie
wymigałem, przycisnął mnie do muru, więc powiedziałem mu, że nie mam, zapytał
dlaczego, ja zręcznie odbiłem pytanie, czy nie miałby nic przeciwko, gdybym
miał. A on (uwaga, uwaga) ...
-
Mam pytanie,
Sama wychowuje moja 3,5 letnia córkę i pracuje. Problem polega na tym że moje
dziecko bardzo często choruje - przedszkolak.Zastanawiam się jak Wy sobie
radzicie, bo u mój szef (pewnie jak wszędzie) wkurza się bardzo jak muszę iść
na zwolnienie (co nie jest mi na rękę, bo w końcu kasę za to zabierają). Mam
na szczęście niedaleko moich rodziców, pomagają mi trochę ale oni również
pracują.
Jak sobie radzicie jak dzieci Wam często chorują??
Pozdrawiam Was cieplutko.
-
Co jest "mniejszym złem", z punktu wiedzenia psychologii
dziecka:
a) przebywanie razem: ex+ja w domu podczas wizyt ze wszystkimi tego
konsekwencjami, czyli czasem jakieś złośliwe texty, ale generalnie chłód
obustronny, a w najlepszym razie - neutralne stosunki. Zero przytulania,
miłych słów i tej całej otoczki jaka jest u kochających się rodziców
b) wychodzenie, a dziecko ma kontakt tylko z ojcem. Nie widzi takich rodziców
razem.
???
-
Cześć dziewczyny.
nie jestem samodzielną "mamą"... ale moze mogę się przywitać?
na razie nie mam do Was żadnych pytań, tylko trochę mętlik w głowie i ciągle
jadę rozpędem z pomocą położnej, która mnie uczy pielęgnować Małą... dam sobie
rade z przewijaniem, karmieniem, myciem pępuszka... ale co dalej?
Nie mam żadnej bliskiej żeńskiej krewnej, więc Winogronku będe musiał być mamą
i tatą przez najbliższe x-dziesiąt lat... dobrze, że jest forum takie jak to,
nie będę się wam wyzalał, bo ...
-
Takie mnie smętne mysli naszły, które mogę jedynie podsumowac tak, że w moim
zyciu jest i będzie tylko połowa radości macierzyństwa :-((
Przez pierwsze pół roku życia synka nie mogłam czerpać pełni radości bycia
matką, bo mi się związek rozpadał, potem przez kilka miesięcy po prostu nie
byłam w stanie się tym cieszyć (i miałam do dziecka ambiwalentne uczucia, bo
to jego zaistnienie było katalizatorem rozstania).
A teraz .....
Teraz jest OK, ale gdy myślę o przyszłości to mi znów sm...
-
Witam,
Dziewczyny, powiedzcie - po kilku listach w tej sprawie pan "tata" wyraził
wreszcie (jak na razie) wolę wyrażenia swojej zgody na wyrobienie Synkowi
paszportu.
Czy, jeżeli złoży pisemnie taką wolę - swoją zgodę na wyrobienie dziecku
paszportu, u notariusza - czyli będę miała dokument potwierdzony notarialnie,
to wystarczy abym mogła resztę formalności dopełnić sama w moim urzędzie
paszportowym?
Czy mimo wszystko konieczne jest stawiennictwo osobiste pana "taty" w
ur...
-
Może ktoś ma równie tragiczne wydarzenie za sobą. Jak i czy w ogóle tłumaczyć
coś malemu dziecku w wieku 1,5 roku? Jak samej żyć dalej,żęby dziecko też nie
ucierpiało psychicznie?
Mam same pytania, ale runął mój świat i nie wiem co dalej???
Pozdrawiam
Ania
-
Poszliśmy z Jachem w sobotę na Starówkę. Była cudowna pogoda. Spacerowaliśmy
kilka godzin, robiąc zdjęcia i rozmawiając. Piękny dzień. Na Kamiennych
Schodkach minęła nas rodzina. Chwilę później odezwał się Jach:
- A cemu my nie mamy tatusia?
Padło pytanie, na które czekałam od miesięcy. Które wisiało w powietrzu,
odkąd w naszym słowniku pojawiło się słowo "tatuś", wypowiadane oczywiście w
kontekście tatusiów innych dzieci.
Przytuliłam Jacha do siebie, przykleił się do mnie z całej ...
-
z forum tata:
"Mimo moich szczerych checi niestety nie wyszło moje ponowne zejscie się z
jeszcze moją żoną. Większość z Was mówiła że nie wchodzi się 2 razy do tej
samej rzeki mieliście racje.Mastka moich synów okazała się zakłamana i
perfidną istotą bazującą na moim uczuciu. Zawiodłem swoje dzieci bo obiecałem
im że będą mieli mamę i tatę niestety nie dotrzymałem słowa mimo szczerych
chęci Jak mówią chęciami jest piekło wybrukowane, jedno jest pewne że moje
dzieci pozostana przy...