tata

(386 wyników)
  • planuje wyjechac z dzieckiem za granice.Dziecko nosi nazwisko mojego ex,paszport mam,czy powinnam sie czegos obawiac,gdy wyjade?Czy moge byc scigana LISTEM GONCZYM,bo takie sluchy mnie doszly??
  • Witam. Jestem jeszcze bardzo młoda,ale chciałam zadać Wam pytanie. Otóż moja mama ma rozwieśc się z moim tatą. Wszystko zaczeło się gdy wyjechał za granice. Zdradził ją - mama wybaczyła,ale zaczeli się kłócić. I tata chcę rozwodu. Niby nic takiego tylko,że ja już nie mogę patrzeć na moją mame. Nic nie je [w 7 dni schudła 9 kg :/] ,nie śpi -siedzi tylko na kanapie i płacze.Nie chce jej się chodzić do pracy. Nie umiem jej już pocieszać.Ona go tak bardzo kocha. Bierze tabletki,za t...
  • Mam problem. Mój eks chce zabrać 1,8 mięsięcznego synka na sobotę i na noc do siebie do domu. Mały nigdy u eksa nie był (no raz, 2 godziny jak miał 7 miesięcy, ale to się nie liczy). Dodam,że mały nigdy nie spędzał dnia i nocy w obcym miejscu bez mamy (czyli mnie). Jest też bardzo wrażliwy, ostrożny i powoli przystosowuje się do zmian. Mały ma z ojcem dobry kontakt, ale mój eks nigdy nie soędził z dzieckiem całego dnia. Co byście zrobiły????? Dały dziecko czy nie ???? I dlaczego ...
  • Jest jeszcze na pierwszej stronie watek o stosunkach z waszymi exami, idac za ciosem ;-) chcialam zadac pytanie o stosunki waszych dzieci ze swoim przyrodnim rodzenstwem, ale chodzi mi konkretnie o stosunki z dziecmi ojca, ktory zalozyl nowa rodzine po rozwodzie. Czy dzieci sie znaja, spotykaja, kochaja? W jaki sposob wasze dzieko dowiedzialo sie o tym ze bedzie mialo brata lub siostre? Od kogo sie dowiedzialo: od ojca czy od was - matek? Jak zareagowalo? Czy waszym zdaniem nalezy...
  • Chodź Filipku, pożegnaj się... tatuś już idzie bo mama jest zła... picasaweb.google.pl/joasiaqsterster
  • Niektórzy panowie nie mają pojęcia ile kosztuje dziecko. forumprawne.org/viewtopic.php?t=35478&postdays=0&postorder=asc&start=0
  • Dziewczyny czy powinnam byla przypomniec dzis dziecku, ze ma ojca??? Czy powinnam byla kazac mu zadwonic do niego z zyczeniam??? Biora pod uwage jego ostatnie zachowania, brak kontaktow, brak telefonu w dzien dziecka, brak telefonu w urodziny Mlodego nie zrobilam tego. I jakos dziwnie sie czuje :((( Bo z jednej strony w imie czego??? A z drugiej strony wszyscy wymagaja od matek, zeby przypominaly dziecim o dniu ojca, ale od ojcow juz sie nie wymaga, zeby zadzwonili do swoich dzieci...
  • problem polega na tym że mój 1,5 roczny syn bardzo płacze kiedy tata wychodzi lub kiedy to my wychodzimy z jego domu po odwiedzinach. Oni bardzo sie kochają i dziecku trudno jest zrozumieć dlaczego tak jest. widza się średnio 1-2 razy w tygodniu (obowiązkowo niedzielę lub sobote w zasadzie cały dzień). bardzo zależy mi na tym żeby się widywali, ale serce mi pęka. jak dziecku w tym wieku tłumaczyć? do tej pory mówiłam że "tata zastaje w swoim domku a my idziemy do siebie" ale to ...
  • jestem w trakcie rozwodu i mam 9 miesieczne dziecko. Mamy wizyte w rodku w celu ustalenia czy ojciec moze wywozic synka to innego miasta na caly dzien. Ile czekalyscie na termin bo denerwuje sie bardzo.
  • Czy sa tu mamy starszych dzieci których ojcowie zjawili się po latach nieobecności ? Jak dzieci zareagowały. Obawiam się takiej sytuacji. Ojciec mojego dziecka nigdy go nie widział, nie płaci alimentów. O nic nie walczę bo i tak ściągalność od cwaniaków jest zerowa a tylko prawa do dziecka by dostał. Podejrzewam, że zjawi się za parę lat ( na razie po co mu taki ryczący i srający kłopot ), zacznie się przekupywanie - a ma czym przekupywać, buntowanie przeciwko mnie, dawanie źle po...
  • No właśnie, ale... Chodzi o to, ze ciężko oddawać mi mojego 0,5 rocznego synka na całą niedziele prawie co tydzień, skoro sama pracuje i tylko weekendy moge spedzać z synkiem. Chcę, zeby synek miał dobry kontakt z ojcem, ale tak mi smutno jak go oddaję, a pozatym, synek widuje ojca tylko w niedziele, i coraz bardziej jest sumtny kiedy on go zabiera. Serce mi sie kraje. A jak to jest u was z odwiedzinami ojca? Może jestem zbyt ugodowa?
  • Takim pytaniem uraczył mnie wczoraj mój synek:) Nie muszę chyba pisać, że byłem maksymalnie zdziwiony. Zagadnąłem, dlaczego o to pyta i okazało się, że wcale nie on pyta, tylko jego zapytano. Oczywiście powiedział mi, kto go o to zapytał, po czym przypomniał sobie, że miał nie mówić:) Od rozmowy się nie wymigałem, przycisnął mnie do muru, więc powiedziałem mu, że nie mam, zapytał dlaczego, ja zręcznie odbiłem pytanie, czy nie miałby nic przeciwko, gdybym miał. A on (uwaga, uwaga) ...
  • Mam pytanie, Sama wychowuje moja 3,5 letnia córkę i pracuje. Problem polega na tym że moje dziecko bardzo często choruje - przedszkolak.Zastanawiam się jak Wy sobie radzicie, bo u mój szef (pewnie jak wszędzie) wkurza się bardzo jak muszę iść na zwolnienie (co nie jest mi na rękę, bo w końcu kasę za to zabierają). Mam na szczęście niedaleko moich rodziców, pomagają mi trochę ale oni również pracują. Jak sobie radzicie jak dzieci Wam często chorują?? Pozdrawiam Was cieplutko.
  • Co jest "mniejszym złem", z punktu wiedzenia psychologii dziecka: a) przebywanie razem: ex+ja w domu podczas wizyt ze wszystkimi tego konsekwencjami, czyli czasem jakieś złośliwe texty, ale generalnie chłód obustronny, a w najlepszym razie - neutralne stosunki. Zero przytulania, miłych słów i tej całej otoczki jaka jest u kochających się rodziców b) wychodzenie, a dziecko ma kontakt tylko z ojcem. Nie widzi takich rodziców razem. ???
  • Cześć dziewczyny. nie jestem samodzielną "mamą"... ale moze mogę się przywitać? na razie nie mam do Was żadnych pytań, tylko trochę mętlik w głowie i ciągle jadę rozpędem z pomocą położnej, która mnie uczy pielęgnować Małą... dam sobie rade z przewijaniem, karmieniem, myciem pępuszka... ale co dalej? Nie mam żadnej bliskiej żeńskiej krewnej, więc Winogronku będe musiał być mamą i tatą przez najbliższe x-dziesiąt lat... dobrze, że jest forum takie jak to, nie będę się wam wyzalał, bo ...
  • Takie mnie smętne mysli naszły, które mogę jedynie podsumowac tak, że w moim zyciu jest i będzie tylko połowa radości macierzyństwa :-(( Przez pierwsze pół roku życia synka nie mogłam czerpać pełni radości bycia matką, bo mi się związek rozpadał, potem przez kilka miesięcy po prostu nie byłam w stanie się tym cieszyć (i miałam do dziecka ambiwalentne uczucia, bo to jego zaistnienie było katalizatorem rozstania). A teraz ..... Teraz jest OK, ale gdy myślę o przyszłości to mi znów sm...
  • Witam, Dziewczyny, powiedzcie - po kilku listach w tej sprawie pan "tata" wyraził wreszcie (jak na razie) wolę wyrażenia swojej zgody na wyrobienie Synkowi paszportu. Czy, jeżeli złoży pisemnie taką wolę - swoją zgodę na wyrobienie dziecku paszportu, u notariusza - czyli będę miała dokument potwierdzony notarialnie, to wystarczy abym mogła resztę formalności dopełnić sama w moim urzędzie paszportowym? Czy mimo wszystko konieczne jest stawiennictwo osobiste pana "taty" w ur...
  • Może ktoś ma równie tragiczne wydarzenie za sobą. Jak i czy w ogóle tłumaczyć coś malemu dziecku w wieku 1,5 roku? Jak samej żyć dalej,żęby dziecko też nie ucierpiało psychicznie? Mam same pytania, ale runął mój świat i nie wiem co dalej??? Pozdrawiam Ania
  • Poszliśmy z Jachem w sobotę na Starówkę. Była cudowna pogoda. Spacerowaliśmy kilka godzin, robiąc zdjęcia i rozmawiając. Piękny dzień. Na Kamiennych Schodkach minęła nas rodzina. Chwilę później odezwał się Jach: - A cemu my nie mamy tatusia? Padło pytanie, na które czekałam od miesięcy. Które wisiało w powietrzu, odkąd w naszym słowniku pojawiło się słowo "tatuś", wypowiadane oczywiście w kontekście tatusiów innych dzieci. Przytuliłam Jacha do siebie, przykleił się do mnie z całej ...
  • z forum tata: "Mimo moich szczerych checi niestety nie wyszło moje ponowne zejscie się z jeszcze moją żoną. Większość z Was mówiła że nie wchodzi się 2 razy do tej samej rzeki mieliście racje.Mastka moich synów okazała się zakłamana i perfidną istotą bazującą na moim uczuciu. Zawiodłem swoje dzieci bo obiecałem im że będą mieli mamę i tatę niestety nie dotrzymałem słowa mimo szczerych chęci Jak mówią chęciami jest piekło wybrukowane, jedno jest pewne że moje dzieci pozostana przy...
Pełna wersja