-
hej dziewczyny!
co myślicie o tym żeby teściowa (która jest krawcową) szyła mi sukienkę...?
boję się że mogą wyniknąć jakies problemy, że mi się nie będzie podobać to co
ona uszyje i co ja wtedy zrobię? głupio mi będzie jej powiedzieć że mi się
niepodoba! A ona się upiera że mi uszyje..
chciałybyście żeby wam przyszła teściowa szyła suknię?
-
Hihi- wątek z przymrużeniem oka proszę traktować- niemniej jednak dla mnie to
faktycznie sposób na to żeby teściową nie wyrywała mi dziecka z rąk. Może
jestem przepaskudną synową ale strasznie mnie denerwuje to, że jeszcze nie
zdążę wysiąść z windy (jak idziemy w odwiedziny do teściów) i zapukać do
drzwi , ona już wybiega i dosłownie wyrywa mi Małego z rąk, nie poczeka aż
wejdziemy, rozbiorę go itd, tylko już musi brać na ręce.. Ta sama sytuacja
jest jak oni (teściowie) przychodzą...
-
Co raz częściej pojawiają się wątki typu "durna teściowa" lub "wredna
teściowa". Czyżby dobre teściowe wyginęły lub były gatunkiem chronionym? Ja
mam dobrą teściową, nie było między nami żadnych konfliktów może dlatego że
obydwie jesteśmy ugodowe i w wielu sprawach się rozumiemy.Tak się
zastanawiam,może z autorami wątków krytykujących teściowe jest coś nie tak a
nie z samymi teściowymi. A swoj drogą jakimi teściami będą w przyszłości ci
którzy już teraz mają takie problemy.
-
Moja teściowa, którą do miesiąc temu uwazałam za świetną osobę, mądrą i
zyczliwą...zmieniła się nagle.
Zaczeła porównywac mnie do eks i porzadkowac nasze zycie, tzn. próbuje.
Zrobiła mi wykład jak to ja powinnam memu M, a jej syneczkowi, podstawiać
wszystko pod nos, a eks tego nie robiła. Jak to wszyściutko powinno być
uprasowane, ugotowane, pachnące i błyszczace aby M po pracy mógł się
wyciągnąc i lezeć. Jak ja mogłam!!! kazać uprasowac mu koszulę, i jeszcze na
dodatek zmusić go...
-
Zawsze unikałam u niej jedzenia. Jakoś mi te zapachy nie podchodziły jak
wchodziłam do jej domu. Z czasem zauważyłam, że gotuje jakieś tam zupy,
kotlety schabowe, z kurczaka i piecze karczek.
Dziś wróciłam od niej ze śniadania wielkanocnego. Bardzo tam nie chciałam
iść,bo nie lubię jej kuchni, a tu święta i nic nie zjeść... Ale cóż trzeba
iść. Sama zrobiłam jaka faszerowane- zresztą z przepisów z forum- wyszły
pyszne, dziękuje za te cudne przepisy.
Więc może przejdę do sedna- co ...
-
Witam serdecznie, mam zamęt w głowie. moja córka -lat 7,5 pojechała
na 2 dni do teściów. Dzisiaj teściowa zadzwoniła -jakzrozumiałam -na
prośbę mojej córki -z wiadomością,że zafundowła małej kolczyki i u
kosmetyczki przebiła jej uszy. Dzwoniłam po południu doi córki,
rozmawiałam z teściową i nie było mowy o żadnych kolczykach. Jestem
przeciwniczką kolczyków u takich małych dziewczynek, może dałabym
się córce namówić, ale na pewno nie zimą. Pomijam już to,że córa
chodzi na basen...
-
że to jest moje życie, że to jest mój syn, że to jest mój partner i że nie
dążę do izolowania ich od niej...
jestem młodą matką, mam 24 lata, janek skończył 5 miesięcy, nie ukrywam, że
nie planowaliśmy dziecka, ale teraz nie potrafię sobie wobrazić życia bez
niego...!!razem z m. jesteśmy na starcie samodzielnego życia, ja dopiero
kończę studia, nie odebraliśmy jeszcze kluczy od własnego mieszkanka (odliczm
już godziny!!) nie mamy do końca ustabilizowanej sytuacji finansowej - raz
jes...
-
Dziewczyny może to głupie, ale mam doła...Odprowadziłam dziś moją 2,2 letnia
córkę do teściów jak co dzień przed pracą. Żegnam się z Małą, mówię kocham
cię i będę tęsknić....a moja teściowa do mojej córki: "Powiedz idź sobie już
ode mnie mamusiu". No i Mała mówi do mnie :"idź sobie już ode mnie mamusiu,
nie kocham cię". Nosz ku**a!!!!!!!!!!!! Aż mnie zatkało. Cały dzień miałam
podły nastrój i nadal mnie trzyma. Tym bardziej,że usypiałam teraz Małą i ona
do mnie znów :"idź sobie ode mn...
-
Jestem 3 lata mężatką. Mamy 14 mies córeczkę. Mąż ciągle mi robi
awantury żeby do teściów mówić mamo, tato. Nie mam przyjemnych
doznań z tymi ludźmi i mi nie pasuje żeby ich tak nazywać. A on
mówi, że jeśli ich tak nie nazywam to ich nie szanuję. Ja po prostu
trakruję ich neutralnie. Bez większej sympatii.Mieszkają 40 km od
nas a do malutkiej przyjechali ok 6 razy (mają samochód). Czy to
jest normalne żeby awantury robić z takiego powodu?
-
Jak radzić sobie z osobą, która uwielbia opowiadać wszystkim dookoła każdy szczegół z naszego życia? Nie pomogły prośby, kulturalne rozmowy, kłótnie, czy w końcu różne groźby. Teściowa uważa, że nic złego nie robi rozpowiadając o naszym każdym pierdnięciu swojej siostrze, która oczywiście posyła to dalej i wszystkim innym przygodnie spotkanym osobom. Zaczyna naprawdę mieć dość, gdy idę do kogoś z wizytą i dowiaduję się, że ten ktoś wie o tym, co się u nas dzieje z najmniejszymi szczegółami. N...
-
Witam mam pytanie do koleżanek które mieszkaja z tesciowa i niedawno urodziły
dzidziusia. Czy was tez denerwuje to że tesciowa na siłe chce pomagac przy
dziecku?Ja do tej pory sie dogadywałam z tesciowa ale ostatnio strasznie mnie
denerwuje, ta pomoc na siłe i wogóle...Czy to minie???
-
Mąż właśnie pojechał do teściowej z naszym 6 m-cznym synkiem, nie lubię
takich akcji, jak tylko mały zapłacze chca mu dawac jeść itp. W domu nie
płacze wogóle praktycznie tam często, ale "tatuś" chce do babuni zawieź
maluszka że się nim nacieszyła, a juz mam dośc jazd z nimi bo jestem wtedy
jak 5 koło u wozy daj dziecko i możesz iść. Wy często zgadzacie się na takie
akcje??
-
temat powraca przy każdych świętach, urodzinach itp, wiem, wiem, trochę to banalne, w sumie sama się z tego śmieję, ale do rzeczy: moja teściowa kupuje mi prezenty jakbym była gimnazjalistką, czasami mam wrażenie, że myśli, że mam 13, a nie 30 lat.
Lubię książki, więc zazwyczaj kupuje mi, no właśnie - mam już w kolekcji sagę zmierzchu (to akurat przeczytałam :)), ale ostatnio zbieram kolekcję durnych książek dla 13 latek:
- Szeptem,
- Pamiętniki wampirow
- drugie życie kogoś-tam
wczoraj ...
-
Moja teściowa jest ogromnie zazdrosna o moją mamę -zarówno o jej relacje ze
mną jak i z mężem( bo bardzo się lubią).Natomiast moje stosunki z teściową
bywają różne, choć zawsze są a raczej były poprawne.Nie będę się tu o niej
rozpisywać bo ogólnie sobie radzę ale teraz to już nie wiem co zrobić. Otóż
ostatnio poprosiła mnie o bardzo poufną rozmowę i dowiedziałam się, że
spotkała moją mamę, która "wyśmiewała się z niej ,że ta straciła syna(tzn. że
mój mąż już nie kocha własnej matk...
-
witam
mieszkamy z teściami , urodziłam niedawno córkę i teściowa we wszystko się
wtrąca....Łazi za mną jak ćma , jak mała zapłacze to zaraz do niej leci,
bierze na ręce i kołysze...z trudem moge ją zabrac. Bardzo mnie to denerwuje i
te jej śpiewanie.lalalal...nie moge nic powiedzieć bo zaraz się obraża....mąż
zwrócił jej uwagę że ma nie zabawiać dziecka ja karmie no i zaraz sie
obraziała, że głośno nie może być i do dziecka nie gadać no i koniec.
Poradzcie co mam zrobic.
Jak mam wytrz...
-
witajcie,
mam problem z mamą mojego chlopaka - tesciowa to za duzo powiedziane
bo zwiazek jest młody a ja widziałam się z nią raptem kilka razy.
niemniej wiem, że mój Marek jest silnie z mama związany, bardzo ją
szanuje i liczy się z nią a ona b. go kocha. i własnei dlatego
szczegłonie zalezy mi na tym by mieć z nią dobry kontakt. tylko, że
ona strasznie mnie oniesmiela i jest jakos tak dziwnie. znam juz
wiekszosc jego rodziny i naprawdę mam z nimi dobre relacje, z
niektór...
-
Dobrze gdyby one ( te złe ) wpadały tu czasem na forum i poczytały sobie jak
to ich synowe wypłakują żale na monitorki :) Pewnie od razu by pożałowały że
się na ten swiat tak pchały, albo co najwyżej że tak źle w płeć swego
potomstwa zainwestowały, gdyż mieć zięcia to o niebo lepiej niż synową -
mniej pazurki się tępią :-)
A przecież drogie Panie historia lubi się powtarzać i Wy też kiedyś
zostaniecie teściowymi...
ps. może lepiej być teściem, im zdecydowanie mniej się dostaje
-
ciężka sprawa.U mnie na początku było wszystko idealnie, aż sie dziwiłam, że
koleżanki powtarzały-"poczekaj jeszcze trochę, wszystko sie zmieni" - i
zmieniło... jesteśmy 2 lata po ślubie (mieszkam z teściową ;((( )mamy cudowna
10-cio miesięczną córeczkę i zaczęło się... a wszystko przez dziwne
nieporozumienia i antypatia do mojej mamy. Wymysły teściowej,że głowa boli i
wydaje jej sie, że wszystko wie najlepiej, wiem jedno... będzie tylko gorzej
między nami-oby tylko to nie przeszło na ...
-
jak w temacie: matka moja, na okoliczność dnia dziecka zjeżdża do
wnucząt. Na 2 dni... a ja w domu pracuję w tym czasie. Sprawdzian mojej
cierpliwości i naszych wzajemnych relacji, bo umknąć się na dłużej nie
da.
Powspieracie wirtualnie??