-
tyle tutaj narzekań na teściowe że zaciekawiło mnie czy te "dobre" istnieją
w ogóle? czy wyginęły jak- bez urazy - dinozaury...?
ja mam fajną teściową.
czekam na reakcje:)
pozdrawiam
Kasia.
-
Własnie zbliża się termin mojego porodu - to będzie drugie dziecko... I
teściowa wpadla na pomysł aby pierworodne dziecko spało z nimi tzn. z teściową
i teściem w ich pokoju, my mieszkamy niestety z teściami, oni na dole, my na
górze. Już nie mówię, ze organizacyjnie tego sobie nie wyobrażam, bo oni
wcześnie wstają rano, o 5:20 i co dziecko będą budzić i przynosić mi na gorę,
to przecież dla dziecka raczej nie jest dobrze, bo pomyśli iż ja go już nie
chcę, ze teraz drugie jest najważnie...
-
Czy ktoś z Was wie dlaczego teściowe nie lubją swoich synowych ?
-
Zaskoczył mnie bardzo olbrzymi odzew na list córki niszczonej przez własną
matkę. Opowiedziano wiele historii począwszy od kryminalnych przypadków a
skończywszy na zwykłej nieumiejętności rozmawiania i porozumiewania się. Do
każdego z nich należałoby podejść w sposób odmienny. Wspólna była zależność
psychiczna i/lub finansowa.
Sporo powiedziano, jak ma się w tym wszystkim znaleźć kobieta. Nie było nic o
tym, jak ma postępować mąż tej kobiety. A przecież jego rola w tym układzie
...
-
Z reguły nie mam z tym problemów, sprawa jest jednak delikatna.
Moja teściowa mieszka na drugim końcu Polski i najbardziej denerwuje mnie w
niej to, że kiedy nas odwiedza, to siedzi przez długie tygodnie i zadaje
pytania typu "kiedy mam sobie pojechać?", zamiast "czy moge jeszcze zostać?".
Niedługo wybieram się na urlop macierzyński. Chciałabym ten okres spędzić
wyłącznie w towarzystwie mojego męża i dzidziusia, tym bardziej, że jest to
moje pierwsze dziecko, a poza tym wracam p...
-
Jak zwrócić uwagę mojej przyszłęj teściowej żeby...nie przeklinała!!! Dom
mojego narzeczonego to niby zwykły dom, nie pije się w nim ani nic z tych
rzeczy.Ale jego mama strasznie przeklina, a mi to strasznie przeszkadza, nie
jestem przyzwyczajona do tego że ktoś opowiadając mi coś co drugie słowo
wplata "k-wa". Mój chłopak nie przeklina, skonczył studia i jest porzadnym
człowiekiem. Nie raz zwrócił jej przy mnie uwagę, ale to nie działa. Może
gdybym ja coś powiedziała.. tylko w ja...
-
Czy możecie sobie wyobrazić że moja teściowa ucieka przed swoimi wnukami ( 3
i 5 lat), dosłownie, odwraca się plecami i bardzo szybko zaczyna iść.
Myślałam że już się przyzwyczaiłam że nie chce mieć ze mną nic wspólnego, ale
to jednak boli. Czy jest jeszcze druga taka "babcia"?
-
Witam,
sytuacja wyglada tak:
Mama męża kupiła nam działkę pod budowę domu. Sama jest ogrodnikiem-hobbystą
i świetnie jej to idzie. Na razie na naszej działce nic nie robimy z baraku
kasy - perz rosnie sobie jak chce. Działka jest kawałek za miastem - mimo
chęci nie mozemy tam jezdzic zawsze, kiedy tylko bysmy chcieli; marzenia o
małym warzywniku odłożyłam więc na póżniej.
Mama męża natomiast koniecznie chce juz tam jakieś sadzonki roślinek
ozdobnych powsadzać. Na początku kwietn...
-
ogolnie to jest sympatyczna kobitką, ale ... im bliżej porodu, tym bardziej
działa mi na nerwy. Wkurza mnie tekstami typu: "dziecko MUSI być w tetrze
przynajmniej miesiąc", "kupimy butelki bo przecież NIE BĘDZIE na samym
cycku", "kąpać BĘDZIEMY raz w tygodniu", "Po co kupujesz flanelowe pieluchy,
JA ich nie używałam", "rodzić BĘDZIESZ bez znieczulenia bo przez ból porodowy
bardziej kocha się dziecko!" ( to już przesada !!! będę je kochać tak samo
żeby nie wiem co!!!!!!), no i jesz...
-
Witam.
Chciałabym Was prosić o radę przyszłe i już obecne mężatki. Otóż okazał się, że moja przyszła teściowa, która do tej pory wydawała się całkiem sensowną i zdecydowaną kobietą, wcale taka nie jest, przynajmniej od kiedy pojawia się temat ślubu Jej starszego syna. Za rok chcielibyśmy się pobrać z moim Narzeczonym. Jesteśmy razem od trzech lat niedawno się zaręczyliśmy. O ślubie była już mowa jakieś pół roku temu i wszyscy przyklasnęli naszym planom. Już nawet Jego Mama jeździła z nami og...
-
Witam wszystkich rodziców. Mam prośbę o ocenę sytuacji. W styczniu muszę
wrócić do pracy. Nasza córeczka będzie miała wtedy 7 miesięcy. Małą mają
zająć się dziadkowie : moja mama oraz rodzice męża. Moją mamę zna bardzo
dobrze, mama wpada choć na chwilkę codziennie, pomaga mi w domu kiedy męża
nie ma.Chetnie zajmuje się wnuczką. Dugich dziadków widuje najczęściej raz w
tyg. Chodzi mi o to, że moja teściowa zapowiedziała, że w żadnym wypadku, w
żadnym nie będzie przyjeżdżała do nas ...
-
Problem jest stary jak świat- teściowa. Na początku wszystko było ok , nawet
lepiej niż ok. Moja teściowa była dla mnie miła i starała sie abym czuła sie
jak najlepiej u niej w domu podczas wizyt ( to było przed ślubem). Ja byłam
pełna euforii, że mama mojego męża nie jest stereotypową teściową. Sytuacja
zaczęła pomału się zmieniać po ślubie( przedtem razem mieszkaliśmy).
Generalnie nic ją nie obchodzi to co się ze mną dzieje. Zaprasza swojego
synka na obiadki po pracy i kupuje mu...
-
Czesc jestem tak cholernie zla na tesciowa,ze musze wyrzucic to z siebie.A ze
widzialam ze tu piszecie co was wkurza u tesciowych wiec korzystam z tego
forum.
Nie rozumiem,dlaczego co niektorzy ludzie wychodza z zalozenia ze male
dziecko powinno jesc caly czas. Opowiem dwa przypadki.W niedziele zostawilam
Miska u tesciowej na 3 godziny.Po powrocie do dumu Misiek strasznie
wymiotowal. Okazalo sie ze zaraz po obiadku tesciowa dala mu ciastka,a ten
jadl do woli,choc wcale o nie nie ...
-
Niestety nie posiadam tej umiejętności... A chętnie wykorzystałabym ją w
kontaktach z moją przyszłą teściową. Bardzo miłą i sympatyczną zresztą
Obdarowuje mnie używaną odzieżą, udziela "miłych" rad, wychowuje moje dziecko
(przecież ma od tego rodziców) i sprzeciwia się jeśli płacze, bo przy niej
dzieci nie płaczą. Poza tym myje umyte przeze mnie gary i nie zjada obiadów,
które ugotowałam (bo coś jej akurat szkodzi). Nie chcę jej urazić i z
niechęcią-chęcią przyjmuję to co mi daje,...
-
Mam problem i prosze poradzcie co mam zrobić bo się zagubiłam i nie wiem jak
temu zaradzić. Pochodze z małej wioski i jestem z tego bardzo dumna zawsze dla
mnie najważniejsza była praca i do dziś jej się nie boje ale od dwóch lat
mieszkam u przyszłej teściowej w Mieście bo u mnie nie było pracy.Teraz jestem
w 39 tygodniu ciąży a moja teściowa nie poznała jeszcze moich rodziców a
bardzo jej na tym zależy.Tylko jest jeden problem moi rodzice nie lubią miasta
więc do niego nie przyjadą a p...
-
Nigdy sie nie lubiłysmy... cóż, tak bywa, ale... Ostatnio b.źle układało mi
się z mężem, chcialiśmy się nawet rozstać, nie chcieliśmy mieszać w to
rodziny, bo to nasza sprawa, ale teściowa nie byłaby sobą gdyby nie wsadzała
nosa we wszystko i nie mówiła nam jak mamy zyć i co robić. Było trochę hmm...
niemiłych słów. Powiedziała mi że jak odejdę to ONA zrobi wszystko żęby
zabrać mi dziecko, bo zresztą ja nigdy tego dziecka nie chciałam!!!!!
czujecie to?? Teraz ułożyło nam się w mał...
-
Poniewaz nasz związek przechodził ostatnio gwałtowną burze i nie dało się
opanowac nerwów - publicznie zrobiłam kilka uwag bardzo złośliwych pod
adresem M. a on nie pozostał dłużny- doniosło się do teściów. Zostalismy
uprzejmie zaproszeni na "perski dywn". Oczywiście teśc milczał a teściowa
mówiła........... mowiła do M ale kierował do mnie. Jej syn jest chodzacym
świetym poprostu ideał. Grzecznie powiedzieliśmy ze nie damy sie ponieśc
emocjom bedziemy zachowywac pozory itd. Na ko...
-
Przed chwilą teściowa zrobiła kolejną przykrą awanturę mojemu mężowi.
Niestety jak zawsze i tym razem nie dowiedzieliśmy się o co chodzi tak
naprawdę. Pretensje, które wykrzykuje nie są klarowne i mam wrażenie, że jej
ataki mają nam dać coś do zrozumienia, tylko niestety mało konstruktywnie
podchodzi do rozwiązania i wyjaśnienia problemu.
Czy znacie jakieś forum gdzie można porozmawiać o teściach? :)
Bo ja już sobie sama nie poradzę.
-
Do psioczących na teściową, ale tylko tych, które swoje nazwisko X zmieniły
przy ślubie na nazwisko męża Y.
Pewnie zdarza się wam skrótowo powiedzieć dziecku: jedziemy do dziadków X, do
dziadków Y, zamiast użyć ich imion. Może nawet o swojej mamie mawiacie babcia
X, a o teściowej - babcia Y.
NIe wiem, czy sobie uświadamiacie, że za 30 lat, kiedy wasze dzieci będą mieć
dzieci, babcia Y - to będziecie WY.
Powiem wam, że ja się poczułam dziwnie, jak sobie to uświadomiłam ;)
-
Jestem bezsilna, nie potrafię w żaden sposób podskoczyc drobnej kobitce, która ma taki jakiś sposób bycia, że obawiam się nawet zwrócić jej uwagę. Mężatką jestem od ponad 2 lat. Teściową znam od lat 7. W ciągu tego całego czasu nigdy nie usłyszała ode mnie niczego złego w swoją stronę mimo, że nie raz sobie zasłużyła. Oczywiście ona nie ma takich problemów wobec mnie... Zacznijmy od tego, że to pierwsza osoba, której się tak obawiam, nigdy czegoś takiego nie miałam, dlatego tak mnie to dziwi....