-
Ja bym jej dał 15 lat.Albo samoboja.Do wyboru.
-
Piszę, by się wyżalić, może przy okazji ktoś coś mi doradzi, bo ja jestem już
całkowicie załamana.
Tak się złożyło, że mieszkamy z narzeczonym prawie 500km od siebie, odległość
nie stanowi problemu, bo spędzamy ze sobą mniej więcej pięć miesięcy w roku.
Ja muszę skończyć szkołę, on pracuje. W przyszłym roku bierzemy ślub.
Niestety zanim to nastąpi i zanim zamieszkamy razem mój facet przechodzi
piekło ze swoimi rodzicami. Teściowa całkiem straciła kontakt z
rzeczywistością, zapi...
-
Z przerazniem odkryłam juz jakis czas temu że częste kontakty zarówno z matka jak i teściową burzą mi spokój ład w zyciu. Obie sa typem bluszcza- kwoki w dodatku obie są bardzo wscibskie i oceniające wciąż innych, zyja plotkami.Mimo ze ustalalam granice zawsze po takich spotkaniach a odbywały sie one często czułam jakies kwasy i potzebowałam znow czasu by wrocic do rownowagi.
Odkąd spotykam sie z nimi raz na kilka miesiecy a kontakt telefoniczny jest na zasadzie luznych rozmow o niczym na pr...
-
Chyba jeszcze takiego wątku nie było :-) A przyda się.
Nie ma na świecie człowieka złego, jest tylko nieprawidłowe jego postrzeganie.
jeśli chodzi o dobre strony mojej teśiowej to:
- pomocna
- cierpliwa
- kochana babcia dla wnuków
A wasze?
-
no cóż moja teściowa to klasyczny przypadek
rodem z amerykańskich filmów jędza troszcząca
sie o swojego syneczka ta baba jest pokopana
jednego dnia jest tak miła że mogłaby ci wleźć
do tyłka a drugiego ewidentnie daje ci do
zrozumienia że ma ochote cie zabić. macie może
jakieś skuteczne prpozycje jak sobie z nią poradzić ??
-
Normalnie nie wiem śmiać się czy płakać. Dziś Mikołaj. Odwiedziła nas
teściowa pierwszy raz od jakiegoś pół roku. No nic jest usprawiedliwiona
pilnuje młodego, co poniedziałek 4 godz. jak ja idę na kurs angielskiego.
Dziś nie poszedł do niej jest chory, więc ona przyszła do nas. Młody dostał
kolejkę i Ok, ale dostał jeszcze "ptasie mleczko" ktoś by zapytał no i w czym
problem No w tym ze on ma 4 lata i od poczadku jest uczulony na mleko i jego
przetwory. Ale moja kochana teściowa ...
-
jak ona zawsze lubi drążyć komuś dziurę w brzuchu. Jak tylko czegoś odmówię
to dotąd bedzie wypytywać i wypytywać az człowiek na odczepnego się zgodzi
-
Cześć Dziewczyny!
Mam problem. Po pół roku poszukiwań (wiem że to nie jest długo)znalazłam pracę. Dopóki jej nie było wszyscy z rodziny zapewniali mnie, że jak już pójdę do pracy to zajmą się Karolkiem (15 miesięcy). Jak się okazuje mówili tak , bo nie wierzyli że ją kiedykolwiek znajdę. Ale jak z mężem wspominaliśmy o drugim dziecku (jak już siedzę w domu mogłabym się zająć większą gromadką) słychać było że jesteśmy nie odpowiedzialni, że pierwsze powinnam iść i na to dziecko zapracować. Czy...
-
witam:)
tym razem nie bedzie wątku "jak to ona kocha swojego synka a ja jestem bee"
tylko przyziemne dyrdymały..
jako świezoupieczeni małżónkowie mieszkamy z mamą mojego męża. są wady i
zalety. plusow można się domyślec bo mama jest na rencie i nie pracuje.
minusy w skrócie:
- ma awersję do sprzątania. nie robi nic nie poproszona o pomoc. zawsze tak
było więc przez x lat mieli gosposie. teraz nas na to nie stać.
- jest zajęcia domowe to głównie malowanie się, ubieranie, czesanie ...
-
Ciekaw jestem, jak rozwiązałyście/łybyście ten problem. Na kilka miesięcy
przed ślubem doszło do konfliktu z moimi rodzicami. Po ślubie zwrot "mamo" do
teściowej nie przechodzi mojej żonie przez usta. Mówi do niej per pani.
Rozumiem ją i nie namawiam jej do zmiany postawy. Ciekaw jestem jak było u
was i jak to się skończyło, jeśli wogóle.
-
Moja teściowa (super babeczka)jest od ponad 20 lat wdową.Nie szukała nowego
partnera,przywykła do tej sytuacji.Dostała dwa miesiące temu zaproszenie na
zjazd absolwentów jej rocznika.Pojechała na pierwsze spotkanie organizacyjne
...no i zaczęła się
polka.Kosmetyczka,fryzjer,aerobik,basen,ciuchy(wyprowadziła mi prawie całą
szafę).Patrzyliśmy z niedowierzaniem bo co prawda do tej pory teściowa też o
siebie dbała,ale to co wyczynia teraz...No i wyszło szydło z worka.Spotkała
swojego chłop...
-
Sprzed paru lat ale autentyczne, choć może bardziej by się nadawało na forum
humorum:
1) kotlet: panierowana i smażona grubo pokrojona kiełbasa mortadelowa
2) zupa cytrynowa, zakwaszana nie żółciutkimi owocami ale sproszkowaną
witaminą C (teściowa pracowała w Polfie, gdzie dostawała duże ilości tego
specyfiku)
3) zakalec smażony w cieście (czytaj: racuszki)
4) ostatnio na zakąskę nachos z dipem w wersji teściowej: czipsy z keczupem
Rezultat: mój mąż nigdy nie narzeka na moją kuch...
-
Chcę kupić na urodziny, lubi biografie i autobiografie...czy są ostatnio
jakieś bestsellery które warto kupić a może jakąś inną tak dla zmiany
klimatu? Dzięki za pomoc :)
-
Witajcie!
Mam poważny problem, z którym po prostu nie radzę sobie od dłuższego czasu.
Temat dotyczy wrednej teściowej. Od ślubu minęły prawie dwa lata. Początek
był okropny. Właściwie do starć z mężem dochodziło codziennie. Zamieszkaliśmy
w domku obok teściów i zaczęło się. Układ był taki: Ty tutaj przyszłaś i masz
się podporządkować. Zmuszali mnie do wszystkiego, do wspólnego kosza na
śmieci, który sama myłam bo nikt nie raczył tego zrobić. Przykładów jest
wiele. Przez te dwa la...
-
Kochane eMamy! Proszę, podtrzymajcie mnie na duchu...
Za 7 tygodni kończy mi się urlop macierzyński, dzięki Bogu ten dłuższy
Pewnie wróciłabym do pracy, ale pewnie nie mam po co
I w tej sytuacji postanowiłam, że zostanę z MisiaBelą w domku parę miesięcy dłużej, tak mniej więcej aż będzie miała roczek.
Mąż nie protestuje. Głodni chodzić nie będziemy. Za to zaprotestowała moja teściowa!!!! Stwierdziła, że to straszna głupota i będzie to najgorsza decyzja w moim życiu.
Nie dociera do niej,...
-
No właśnie...
Zawsze na święta Bożego Narodzenia przyjeżdza do nas mama mojego męża i wtedy cała rodzina czuje, że święta tuż, tuż.
Przeczytałam wiele wątków, gdzie za teściowymi nie przepada się za bardzo, ale ja swoją uwielbiam
Dlaczego, a no dlatego, że:
* jak przyjeżdza wszyscy jesteśmy dla siebie milsi, weselsi, tacy radośni
* traktuje mnie jak przyjaciółkę, a nie jak synową. Opowiadamy sobie wiele szczegółów z życia (tego imtymnego też), radzimy się siebie na wzajem praktyczni...
-
Muszę się wyżalić: w skrócie:
Moja teściowa to ogólnie dobry człowiek, ale wie wszystko najlepiej.
Organizuje życie wszystkim- nawet sąsiadom. Uważa, że mamy wolny wybór, ale
jedyny dobry to akceptowalny przez nią. I tu zaczyna się problem. Dzięki niej
mamy mieszkanie, ona właśnie je remontuje (raz jest b.zamożna i sponsoruje, 2
wszystko nadzoruje). Nie chciałam się na to zgodzić, ale uległam- dla dobra
dzieciaka w drodze (mieszkanie było w opłakanym stanie, ja studiuję i nie
sta...
-
Kochani pomóżcie, bo sama już nie wiem co mam o tym myśleć.
Od początku.
Mieszkam razem z (jeszcze nie) mężem od 5 lat. Oboje studiujemy dziennie więc nie jesteśmy jeszcze w pełni samodzielni. 15 m-cy temu urodziłam naszą córeczkę. Dziadki na początku bardzo się z tego powodu ucieszyli, dążyli do ślubu, ale my postanowiliśmy jeszcze poczekać.
Michał rozumie świetnie, że musi stanąć na wysokości zadania i utrzymać rodzinę, starał się ze wszystkich sił, żeby nie zmarnować studiów (został jeszc...
-
Kochani, poradźcie!
Mieszkam z mężem w wynajętym pokoju. W lipcu urodzi się nam dziecko. Musimy
się wyprowadzić. Teściowa zaproponowała nam mieszkanie u siebie. Jesteśmy w
takiej sytuacji finansowej, ze musimy skorzystać z tego zaproszenia na jakiś
czas. Bardzo się jednak boję, czy uda mi się jakoś dogadać z teściową.
Zwłaszcza, że znamy się słabo. Czy macie jakieś recepty? Chciałabym symbiozy,
ale jak nie popełnić błędów?
-
Jak żyć z Teściową? Moja tesciowa jest okropną osobą, która w żaden sposób
nie może zakceptowac wyboru swoich dwóch synów. Zarówno mój mąż jak i jego
brat wybrali najgorsze "baby pod słońcem". Tylko córeczka jest dobra i
kochana( na marginesie próżna i rozpieszczona). Jak żyć z taką kobietą?
Przeraża mnie perspektywa Świąt i tych wszystkich uśmiechów za którymi czai
się szyderstwo i obłuda. E