-
Witam
Moja córeczka (1,5 roku) zachorowała na zapalenie oskrzeli. Dostała
antybiotyk, flegaminę i Lakcid.
Teściowa (która zawsze chętnie służy swoimi radami) doradza aby ją
wygrzać stosując maści rozgrzewające Np Wick VapoRub(nawiasem mówiąć
dla dzieci powyżej 7 r.ż.), oraz ubieranie jej o wiele za ciepło(no
bo skoro chora to musi się "wypocić").
Proszę o odpowiedź czy są to rzeczywiście dobre rady?
-
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2918887.html
Wojciech Szacki 16-09-2005, ostatnia aktualizacja 15-09-2005 21:25
Roman Giertych polecił zatrudnić swoją teściową w biurze eurodeputowanego Ligi
Polskich Rodzin. Dostawała 1170 euro miesięcznie, a w pracy pojawiła się tylko
kilka razy
Było tak: 13 czerwca ubiegłego roku LPR zdobyła dziesięć mandatów w
Parlamencie Europejskim. Nieco później ligowcy świętowali sukces w Sejmie.
Europosłowie spotkali się z liderami partii.
- Na...
-
Mój problem dotyczy sposobu postępowania z Teściową. Z chwilą mojego
zamążpójścia, Teściowa liczyła na to, że będę całymi dniami rozmawiała z nią
przez telefon lub często ją odwiedzała. Pracuję zawodowo i mam jeszcze trochę
rzeczy do zrobienia w domu i nie mam czasu na codzienne kawki. Inna sprawa,
iż nie należę do osób które całymi dniami by się wyżalały. Kolejny problem to
jedzenie, bo nie potrafi zaakceptować faktu iż nie jadam kolacji. Teraz
jestem obgadywana w rodzinie i powi...
-
Podzielcie się swoim doświadczeniem w kwestii organizowania wspólnych Wigilii bo u nas jest to raczej stypa i mam już dość. Krótko: 2 samotne mamy, dwie młode pary (ja i mąż oraz jego brat z żoną) i od dwóch lat robimy kolację wigilijną u nas, żeby nie biegać od jednej mamy do drugiej. Pierwsza Wigilia to był koszmar! Nie ma u nas żadnych kłótni, lubimy się ale różnica charakterów, poglądów jest tak duża, że to była stypa. Dla mojej mamy ten dzień jest szczególny, ma religijny charakter i chc...
-
Różne były do tej pory sytuacje (częste krytykowanie tego jak żyjemy), ale ja jestem z tych
"zgodnych" - może niestety.
Nie widujemy się często, ale jeśli już...
Wróciliśmy z mężem po trzytygodniowych wakacjach. Przychodzimy do mamy na obiad.
Od progu tekst do mojego męża - chcę z Tobą porozmawiać na osobności.
Szanuję to, myśląc, że może chce opowiedzieć mu coś o sobie - wiem, że ma ciężki czas, rok
temu zmarł jej mąż. Wychodzą do pokoju porozmawiać, zostaję z dzieckiem.
Po czym okazuje się...
-
Nasz ślub odbędzie sie dokładnie w dzień urodzin mojej teściowej. Gdybym o tym
wiedziała wcześniej to pewnie wybralibyśmy inną datę no ale trudno.
Nie wiem zatem jak powinniśmy uczcić jej urodziny,czy poprosić orkiestrę żeby
powiedziała na forum, że składamy jej te życzenia i my wręczymy wtedy
kwiaty..... no już sama nie wiem.
A dodatkowo planujemy życzenia dla rodziców w podziękowaniu i pewnie
standardowo znów podarujemy kwiaty (co do tych kwiatów to jakoś specjalnie nie
jestem przek...
-
Drogie e-mamusie!!!!!!!
Skłoniona do rozmyślań po przeczytaniu jednego z postów na forum chciałam zadać Wam pytanie - jak Wasze teściowe reagują na Wasze poczynania co do Waszych (w końcu) dzieci???
Moja teściowa np. twierdzi, że chcę zamrozić dzieciaka,
cały czas jęczy, że Julka ma zimny wychów, bo nie chodzi w 10 kaftanikach i takich tam innych. Tymczasem Julka ma prawie 11 mies. i ma się nad wyraz dobrze, chorowała tylko raz.
A mój mąż (czyt. syneczek mamusi jak Ona go nazywa) miał do 4...
-
Dzień 1: - Krzysiu, czy Ty na pewno chcesz zaprosić panią do swojego pokoju?
- Yyy... To może wy napijecie się herbatki, a ja uprzątnę troszeczkę
ten bałagan...
Nie pamiętam, o czym rozmawiałyśmy, chyba o psach, bo ona miała trzy, a ja
dwa. Ale wygladało sympatycznie.
Dzień któryś (a raczej noc, znajomi podwieźli nas do jego domu (absolutne
zadupie, w nocy nie można się wydostać bez samochodu), chociaż ja mieszkałam
w zupełnie innej części miasta).
- A, to w...
-
Dziewczyny? Jestem ciekawa Waszej opinii na ten temat - piszcie.
Oddałam mojego Wiktorka do żłobka 4 miesiące temu w wieku 1,5 roczku.
Wcześniej opiekowała się nim opiekunka, ale po roku tej opieki zostałam bez
kasy. Mam teściową która mieszka 3 min. drogi od nas. Jest od 2 lat na
emeryturze, mieszka sama, całymi dniami czyta, opala się albo plotkuje z
koleżankami. Jednym słowem GWIAZDA, która dzieckiem oczywiście zajmnie się
ale godzinkę nie dłużej, bo się spieszy albo źle się czu...
-
Właśnie zastanawiamy się z mężem, czy nie zaproponować naszym teściom, żeby z
nami zamieszkali. Są coraz starsi, ich domek wymaga coraz większych nakładów
pracu i finansów, a z dzieci pozostał im tylko mój mąż (brat się wyprowadził
daleko).
Tesciowie na codzień zajmują się naszym synem, mieszkają bardzo blisko, więc
odpada nam poszukiwanie opiekunki, i w tym temacie nie mam powodów do
narzekania. Jakośc bez większych spięć się dogadujemy.
Sytuacja nasza wygląda tak, że na dole nas...
-
Moja teściowa ma klucze do mojego mieszkania. Przychodzi kiedy chce, mówi,
że może robić co jej się podoba, bo to JEJ dom. Dostała te klucze od mojego
męża. Co robić? Czy to normalne? Czy ktoś ma lub miał podobny problem? Jesli
tak to jak go rozwiązał...nie krzywdząc nikogo.
-
Te nietrafione oczywicie. Co z nimi robicie? Moja teściowa to dobra kobieta,
ale kompletnie bez gustu. Na domiar złego uwielbia obdarowywać (bez okazji)
swoje dzieci i ich "przyległości" okropnymi zasłonkami, ścierkami,
ręcznikami, których nie używa albo dostała od kogoś a synowi "bardziej się
przyda, poza tym to takie ładne". A fe, wcale nie ładne. Szwagierka kiedyś
oddała takie zasłony podczas zbiórki PCK. Teściowa się o tym dowiedziała i
strasznie się na nią obraziła. Obraziła ...
-
Z moją teściową mieszkałam troszeczkę i to było za wiele.Była wściekłą babą,
głównie o to że odebrałam jej synka a ona go sobie urodziła i on powinien się
nią opiekować na stare lata.Sterowała nim emocjonalnie całe lata / "późny"
jedynak a ojciec zmarł gdy miał 10 lat/.Umieranie na serce, nieodzywanie się do
synka.Rozumiałam że trzeba trochę czasu.Niestety im dlużej tym było gorzej-
małżństwo syna trwa a synową nie da się wytresować.W jej rodzinie
podśmiechiwali się że zachowuje si...
-
MIESZKAM Z MOIM NARZECZONTYM I JEGO MAMAUSIĄĄĄ.MAM SWOICH RODZICÓW,ALE
POSTANOWILIŚMY ZAMIESZKAC RAZEM.WSZYSKO BYŁO O.K.,DO CZASU,KIEDY ZMARŁ JEGO
TATA.PRZEPADŁA JEJ EMERYTURA,DOSTANIE JĄ DOPIERO ZA ROK,ALE TERAZ LICZY
WODĘ,GASI ŚWIATŁO,A W DODATKU JEST NIEZŁĄ DEWOTKĄ.MAMY SIĘ W LISTOPADZIE
PRZEPROWADZIĆ DO NOWEGO MIESZKANIA-NA CAŁE SZCZĘŚCIE,ALE NIE WIEM,CO BĘDZIE
DO TEGO CZASU..CO MAM ROBIĆ??? POCZEKAĆ CZY WRÓCIĆ DO MAMY??
-
a ona mnie! i jak tu żyć...
-
Po wizycie u teściowej w święta przekonałam się, że naprawdę jest
niechlujem - nie chodzi o to, ze jest emerytką i nie stać jej na nowe rzeczy
do domu, ale na swięta mogła chociaż umyć klejącą się podłogę PCV w kuchni i
posprzątać zabawki porozrzucane przez swoje ukochane wnuczki (dzieci
szwagra, oddawane do niej notorycznie na przechowanie). Teść ma dwie lewe
ręce, więc w tym domu wszystko się sypie. ale do rzeczy - wiecie co ostatnio
usłyszałam od mojego lubego? Że jego mama nie...
-
kochane emamy doradzcie mi co mam robić jak mam alergię na moja teściową!
właśnie wczoraj znowu była u nas. Czyni to żadko ale tak mnie wykańczają jej
wizyty że do dziś o tym myslę. Jesteśmy małżeństwem 2 lata i te dwa lata nie
mogę jej zniesc. Tłumaczyłam sobie że jest to mama mojego męża i od czasu do
czasu powinnam się z nią spotkać. Jednak kosztuje mnie to tak dużo nerwów i
najgorsze jest to iż jest coraz gorzej.Teraz mamy Julke więc ona chce być
super babcią . Mała reaguje na ...
-
Nie mam jeszcze teściowej ani teścia.....ale zastanawiam się... jak to wyglądało u Was :) kto zaproponował zwracanie się "mamo/ tato"... wy z prośbą? czy teście? A może nie było takiej nawet rozmowy....poprostu "masz się zwracać do mnie pani/ pan -mowią teście" W sumie to nurtuje mnie ten problemik....gdyż nie wiem jakbym sie zachowała :( Mam czekać na łaske teściów... aż mi zaproponują i do tej pory zwracać się "pani/pan" czy samej zaproponować [nie wiem czy to wypada tak się w sumie narzuca...
-
Strasznie mnie wkurza, kiedy moja usiłuje mi wpychac jakies koronkowe
poduszki i kolderki do lóżeczka i wózka. Tłumaczy to tym, że jak moj mąż był
malutki to koniecznie musial miec pod główką wykrochmaloną koronkową poduchę.
Nienawidzę takich gadzetów, staram się być spokojna, ale strasznie mnie
wpienia to jej narzucanie własnego gustu. To samo sie tyczy sukieneczek,
innych ubranek a zwlaszcza czapeczek. Same koronki, co robić??? powiedzcie że
też tak macie proszęęęę:):)
-
chyba zatytułowałam dość nieprecyzyjnie temat mojego postu, ale nie wiem co
robić. Dziewczynka ma 1,5 roczku na imię Julia a teściowa nigdy nie
powiedziała do niej inaczej jak Julia, co zrobić, zwrócić jej uwagę? Kobieta
nie ma nawet 50 lat, więc nie jest jakąś wiekową babcią,która jak sobie coś
umyśli to juz koniec ( jedna starsza pani uparcie wali do diewuszki Jolka :)
Dlaczego Ona nie uwzględnia innego zdrobnienia ani nawet pełniej formy imienia
? Nikt więcej nigdy do dziecka Jula si...