-
Kochane dietowiczki,
moja teściowa za moją namową i po podrzuceniu książki przeszła na Dietę S.B.
Zastanawiam się, czy któraś z Waszych mam/teściowych jest na tej diecie i
jakie miała rezultaty? Wiadomo, że kobiety po 60-tce mają inną przemianę
materii i trudniej zrzuca się im kilogramy. Boję się, że teściowa po
pierwszych tygodniach bez rezultatów się załamie. A naprawdę ma sporą
nadwagę...
pozdrawiam
Monika
-
Ja również chciałabym napisac o teściach, ale całkiem z innej beczki; Z mezem
pobralismy sie misiąc temu, mamy półroczną córcie i mieszkamy z rodzicami
męża w domu jednorodzinnym. Tesciowie mają tez gospodarstwo. Są to ludzie w
podeszłym juz wieku. Moze powiecie, ze jestem nienormalna, że sie żale,ale
cieżko mi z tym. Mąż pracuje, ja siedze w domu i zajmuje sie dzidzią. W
pracach w gospodarstwie to raczej bym sie nie przydala, jestem z miasta i to
nie dla mnie, a poza tym oni by m...
-
wiem że to może zbyt ostre słowa,ale tak jest,znowu mnie wkurzyła!
jestem w 100%pewna że mąż odziedziczył po niej charakter!znowu
poruszyła sprawę mojego małżeństwa z jej synkie,powiedziała że nie
pozwoli mi na zabranie dziecka,jak się rozejdziemy!od początku ma
mnie za głupią!ja się nigdy nie liczyłam!a teraz znowu dała mi to
odczuć!powiedziała mi że to jest jej wnuczek i że ja mogę odejść ale
małego nie pozwoli zabrać,że ja i tak kiedyś będę nikim dla syna,że
chłopcy są za ojca...
-
Witajcie. Dostałam od teściowej spory kawał sarniny, który niezwłocznie
zamroziłam. Myślałam zeby wcześniej zamarynować miesko i zrobic pieczeń z
warzywmi. Ale jaka marynata bedzie odpowiednia do sarniny? Może ma ktoś
ciekawy przepis ?
-
Czytając mnóstwo wątków dotyczących wrednych teściowych zaczęłam zastanawiać
się nad tym jakimi teściowymi będziemy my za te kilkadziesiąt lat. Czy także
okażemy się nieznośnymi, zapatrzonymi w siebie i swoich synków (córeczki)
babsztylami? Dlaczego to piszę? 99,9% postów o teściowych jest
przesiąkniętych nienawiścią synowych do matek mężów. Czy nas także w
przyszłości nasze synowe będą nienawidziły? Jaki mechanizm sprawia,że z
fajnych kobietek "rodzą się" znienawidzone teściowe? ...
-
Pisałam już wczesniej o problemie z przyszłą teściową, która - nie
znając mnie, kompletnie mnie nie akceptuje. Niestety z pewnych
powodów musze zmienić nicka.
Moja historia w skrócie wygląda tak.
Jesteśmy razem od pół roku, od miesiąca mieszkamy razem, matka
mojego partnera kompletnie mnie nie akceptuje, ze względu na to, że
mam dziecko z poprzedniego związku. Widziała mnie raz w życiu i
bardzo się jej spodobałam, do momentu, ża sie dowiedziała o dziecku.
Ja jestem samowystaczal...
-
Kumpela wyjdzie drugi raz za mąż, nowa teściowa koniecznie chce być tytułowana
"Mamusią" (do pierwszej Inga mówiła po imieniu). No i ma dylemat dziewczyna.
-
Przychodzicie z dzieckiem do babci (dziecko ma jasną karnację-od urodzenia)i
teściowa do was z takim hasłem -ale te twoje dziecko blade ,nie ma on
białaczki?I co byście zrobiły słysząc takie słowa?
-
Może, ktoś ma paskudną teściową i napisze conieco żebym mogła choć przez
chwilkę pomyśleć, że nie mam tak najgorzej.
O mojej mogłabym pisać miesiącami, ale dzisiaj nie chcę się wkurzać aż tak
bardzo zostawię energię na następną "audiencję" u teściowej za tydzień (oby).
Pozdrawiam.
-
która psuje ci życie!!! To jakaś wariatka!!!Nie wolno powiedzieć niczego,co
byłoby nie po jej mysli,a ja mam dość chodzenia na paluszkach!Ja też mam
swoje zdanie!POMÓŻCIE!!!
-
zaczynam uważać się za złego człowieka z powodu mojej teściowej; kobieta
właściwie nic mi nie zrobiła, a ja nie mogę na nią patrzeć; tłumaczę sobie,
że to matka mojego męża, ale nic to nie pomaga; w naszym układzie jest tylko
sztuczność,gdy wiem że mam się z nią zobaczyć na samą myśl boli mnie brzuch;
tak było zawsze choć "widujemy się" od przeszło 10 lat; wiem że ona czuje
chyba podobnie bo kiedyś "wyrwał się" mojemu mężowi jej komentarz, w którym
podsumowała, że to ja nie potraf...
-
Tylko wam moge sie pożalić, broń Boże mężowi. Otóż moja teściowa jest
baaardzo gruba i...śmierdzi. Ostatnio przyjechała do nas z campingu gdzie
były kiepskie warunki sanitarne i po cichu musiałam zatykać sobie nos, taki
brzydki zapach, ja wiem ciezko jej sie umyc ale potem bierza na rece mojego
noworodka, wycałowuje go, przytula...
Poza tym z rana gdy wyjdzie z łazienki a ja po niej wejdę to aż
muszę ...wymiotować, taki zapach zostawia. Nie, że się nie myje, ona się
straszliwie p...
-
Mój problem na początku wydawał mi sie mało istotny i niewiele znaczący,
niestety im dłużej jestem ze swoim partnerem tym jest gorzej... Błagam o
pomoc, bo ja już nie wiem jak mam sobie z tym radzić...
Może zacznę od początku. Jestem z moim facetem już 3 lata, planujemy naszą
wspólną przyszłość i w niedługim czasie chcemy sie zaręczyć. Ja bardzo bym
tego chciała ale przeraża mnie wizja tego wydarzenia...
Pochodzę z normalnego domu, moi rodzice nie mają nic przeciwko naszemu
związkowi ...
-
ale dlaczego?, z błhych powodów za brak taktu , brak manier brak wsparcia,
XIPSTWO , PLotkarstwo ,za zazdrość o moje sucesy w stosunku don jej córki ,
za faworyzacj córki względem męża za bark pomocy a przede wszystkim za brak
umiejętności przyznania się do tego wszystkiego czy to normalne , (mieszkałam
z nią na szczęscie dla mnie i mojego małżeństwa uciekłam)
-
wiem że ten temat pojawia się tu dosyć często , ale czy wasza teściowa też
się tak do wsyztskiego przypiernicza ? chce wiedzieć co robicie, gdzie
chodzicie i o zgrozo- jechać z wami w góry ?
trzeba jej się ze wszystkiego spowiadać , nie zniosę tego ! ona rozwali nasz
związek.
mój facet twierdzi że jestem do niej źle nastawiona i on nie widzi jej wad.
co mam robić ? gotuje się we mnie na sam dźwięk jej głosu. piskliwy i
donośny. a to że wszystko wie lepiej to już nie muszę mówić. ...
-
dziewczyny, starszak ma próchnicę, młodszej właśnie wysypały się piękne białe ząbki. Intuicja podpowiada, że karmienie "z jednej piersi" nie powinno powodować zarażenia młodszej przez starszaka próchnicą, ale co na to badania? znacie jakieś? Inaczej teściowa żyć nie da :)
-
wiem, że juz to było obgadywane na forum setki razy - chciałam sie
pocieszyć. Po slubie mam zamieszkać z teściami..I musze podkreslić,że zawsze
byli dla mnie mili.. sielanka..Ale ostatnio przez przypadek usłyszałam ich
rozmowe - generalnie narzekała na mnie teściowa, że dyryguje jej synem.. I
zaczeły mnie nękać obawy.. Co i jak sie ułozy.. Bo do tej pory było
rewelacja.. Ale jakoś sie do niej zraziłam.. :(( Pocieszcie... bo mi
strasznie smutno i zaczynam mieć wątpliwości rózne...