-
Od jakiegoś czasu spotykam się z bardzo fajnym facetem. Jest miły,
kulturalny, przystojny... Dobrze nam razem.
Wszystko cacy, ale...
Nasze pierwsze 2 spotkania zostały przełożone (odwołane w ostatniej chwili) z
2 ważnych powodów... najpierw jedno...potem miało odbyć się zadosćuczynienie,
niestety tego dnia też mu coś wypadło. Faktycznie ważne sprawy, ale jednak...
Potem kilka spotkań fajnie się udało... Dziś znów... Biegłam z pracy, zeby
się wyszykować, zwolniłam się troszke, żeby ...
-
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3249082.html
-
Już pare osób zapytało mnie bardzo zdumionym tonem: "Dlaczego ty nie
masz komórki?" albo patrzą na mnie jak na nienormalna kiedy mówię że
nie mam a najbardziej rozwaliło mnie to co jedna dziewczyna dodała
do swojej wypowiedzi: "Przecież teraz WSZYSCY mają komórki!" Czy
rzeczywiście wszyscy? Nie wierzę. Nie wierzę żeby każdego bez
wyjątku było stać na telefon komórkowy, który przecież niemało
kosztuje, zarówno sama komórka jak i opłata za abonament. U mnie po
prostu ten sprzęt za...
-
Czy jak dzwoni przedstawicielka banku, nie musi przedstawić banku z którego
zwoni?
Dzis miałam taką właśnie sytaucję. Kobieta (nie ze mna chciała mówić, a
zainteresowanego w domu nie było) zasłoniła się tajemnica bankową. Dla mnie
to jest b.dziwne. Co to jest za tajemnica?
Przecież ja nie chciałam znac żadnych szczegółów a jedynie przekazać kto
dzwonił.
-
Witam,
Byłem z dziewczyną parą niespełna rok czasu. Przez ostatnie pół roku
mieszkaliśmy razem w akademiku (bo ja 23 lata, ona 20 lat).
Kochałem ją bardzo, była pierwszą Kobietą którą kochałem dojrzale.
Było to piękne uczucie. Jednak od samego początku trochę dziwne. Jak
się poznaliśmy ona powiedziała że się zraziła do matematyków, bo jej
były (znam go z konkursów) był olimpijczykiem matematycznym. Także od
początku taiłem jedną rzecz- to że w podstawówce i gimnazjum
wygrywałem ...
-
Na moje oko-i chyba nie tylko moje,bo wynika to z szeregu wypowiedzi
u faceta w wieku-powiedzmy te 20-pare-przewijają się podobne
schematy.Faceci są Kochani,czasem nie,ale czy nie jest tak:
1.Telefon-czyli komunikacja
-obiecuje,że zadzwoni i jakoś zapomina
-sms-jakoś dla niego ta forma komunikacji zanikła-bo po co klepać
czuły sms,jak można zadzwonic
-dzwoni,ale jest zmęczony,wiec nic z rozmowy nie wynika
-czułe słowa przez telefon?-tylko na początku znajomości.
2.Może wiec e-...
-
Szukam dziewczyny ,która byłaby chętna znaleźć się w trochę matrixowej
sytuacji...
Mogę pójść sam ,ale wolałbym z jakąś odważną panną z forum(może być zabawnie,
choćby z powodu iż nie jest to zbyt utarty sposób zapraszania na tego typu
imprezy)
jestem blondynem 182cm 72kg wagi (całkiem przystojnym) szare oczy ,czystym i
zadbanym -wygładam jak biszkopcik więc mam taką ksywę.
proszę o kontakt przez e-mail (dziś do 23:00 ,proszę o podanie nr telefonu to
jeszcze przedzwonię)
Jeś...
-
Człowiek jest strasznie małej wiary. Znam gości, który cały to czas opowiada o
swoich podbojach "miłosnych". Nie wierzyłem mu w ogóle, aż do czasu kiedy to
sam zobaczyłem. Ten zwykły facet wziął telefony od dwóch ładnych dziewczym na
moich oczach. Widziałem i nie mogłem uwierzyć. A jak tu ma człowiek wierzyć w
kogoś kto chodzi po wodzie.
-
Jak o niego walczyć? Ostatnio czuję że już nie jest tak jak kiedyś, już mnie
nie przytula tak często, nie prawi komplementów, ciągle ślęczy przy swoim
telefonie i się nim bawi, albo siedzi przy komputerze. Co mam zrobić, żeby
znowu zaczął zwracać na mie uwagę?
Zaznaczam, że dbam o siebie, regularnie chodze do fryzjera, nie łażę w
powyciąganych ubraniach w domu. Co ja ma zrobić? Bo boje się, ze mnie on
zostawi twierdząc, że jestem nudna a ja go tak kocham.
-
Mój ukochany parę dni temu spotkał się ze swoimi znajomymi - piwo, bilard.
Wrócił i był jakiś małomówny, unikał mojego wzroku. Czułam, że coś się
wydarzyło. Pytałam, ale mówił, że nic się nie stało i że gadam głupoty. Wtedy
zajrzałam mu potajemnie do telefonu. Wiedziałam, że coś jest nie tak i nie
dawało mi to spokoju. Mam niesmak po tym, że zrobiłam coś nieuczciwego, ale w
zasadzie nie żałuję z jednego powodu. Odkryłam tam sms, jaki wysłał parę
godzin po tym spotkaniu do swojego ...
-
Siedze sobie wlasnie u mojej rodzinki bardzo daleko od domu i zastanawiam sie
nad tutejszymi facetami, randkami i wogole obyczajami damsko-meskimi. Podobno
ludzie tutaj sa mocno asertywni. Poznalam bardzo fajnego faceta. Oczywiscie
nie tak z sufitu, ale na jakims spotkaniu u znajomych rodzinki. Podobno przed
moim przyjazdem spytano sie go, czy nie bedzie mial ochoty pokazac mi miasta,
on sie zgodzil i tak to wyszlo. Niezwykle grzeczny i szarmancki czlowiek,
taki moglabym powiedzie...
-
Moja koleżanka od paru tygodni widuje sie z facetem. Wszystko jest dobrze.
Widzą sie niestety tylko w weekendy. Kontaktują sie przez internet w ciagu
tygodnia i smsy. Ale kolezanka ubolewa, że ów pan nigdy nie...dzwoni. W ciagu
tygodnia, tęskni za jego glosem, ale nie powie mu " Zadzwon do mnie" . Ja bym
też nie powiedziala, bo to obciach. Ale czy zauroczonemu facetowi starczą smsy
i gadu gadu...bez zadzwonienia tylko po to żeby usłyszec głos swej lubej?Jej
nie chodzi o dlugie rozmowy, ...
-
Rzuciłam ten wątek u "mężczyzn"ale pytem kobiet.
W maju poznałam mężczyznę. Spotkaliśmy się dosłownie 3 razy. Podobał mi się,
fajnie się rozmawiało, ostro iskrzyło między nami, ja jemu chyba też się
podobałam. No więc, na drugim spotkaniu poszliśmy do łóżka, było fajnie choc
bez fajerwerków( ja to tak odbieram), kolejne spotkanie znowu min. seks. Miło
było, myslałam ze cos z tego będzie na dłużej. Potem z jego strony parę
smsow, 2 telefony, że zajęty, praca go pochłania, zaoczne st...
-
Poznałam na forum internetowym faceta! Super nam się gadało! Mieliśmy takie
samo spojrzenie na świat i wspólny temat (dotyczący własnie tego forum), który
jakoś nas zaabsorbował. Po jakimś czasie znajomości wymieniliśmy się
telefonami. Zaczęłam dostawać od niego smsy w stylu, że jestem kobietą z którą
chciałby być, ze za mną teskni.. padło nawet słowo "kocham". Dla mnie to
totalna bzdura co on do mnie pisał, dlatego też nie odwdzięczałam mu się tym
samym. Nie dawałam szans na nic więcej...
-
Okazuje się że chyba nie, bo ten którego ja poznałam najpierw znalazł mój
numer w książce telefonicznej i zadzwonił totalnie mnie zaskakując. Mówił
jaki to mam miły głos przez telefon, że będzie dzwonić codziennie. I co? Od
dwóch dni ani nie dzwoni ani nie odpisuje na moje maile. Mam tylko taką
cichą nadzieję, że może wpadł pod samochód i teraz leży w szpitalu i dlatego
nie może się ze mną skontaktować.
Bo jak jest inaczej to już chyba nigdy nie zaufam facetowi z internetu!
Napis...
-
Dlaczego dzieczyny uwielbiacie puszczac codziennie po kilkadziesiat sygnalów?
Telefon komórkowy to nie zabawka. To jest naprawde denerwujace jak co 10 min
slysze sygnal. Czy wasze dziewczyny tez mają na tym punkcie bzika?
-
Niczym poznalyscie swojego faceta mial on (prawdopodobnie mial:)) inne
kobiety w swoim zyciu, z tym nie mam problemu...ale co myslicie o facecie
ktory wydzwania do dziewczyny z ktora sie przespal pare lat temu. Podobno bo
chcial dowiedziec sie co tam u niej slycha?? Do Ciebie ma pretensje ze twoj
ex sie do ciebie odzywa-nie sama ja tylko on, a sam uwaza ze nic sie nie
stalo gdy on wydzwania do swoich bylych kochanek...??czy mam prawo byc zla??
tym bardziej ze dowiedzialam sie o tym...
-
(zainspirowane wypowiedzią obierzyny z wątku o wykańczaniu mieszkania)
a ja chcę wykończyć ciocię (podjudza moja mamę, żeby mi nie pomagała przy
kredycie /patrz wątek o poradzie prawnej/ - bo mój mąż napewno mnie zostawi -
tak jak ją /ciotkę/ zostawił jej mąż po 30 latach - i napewno zabierze mi
mieszkanie i samochów i kurwę przyprowadzi)
macie jakieś pomysły???
-
Co najmilszego / najbardziej zaskakującego / coś co zapamiętają do końca
zycia zrobiłyście dla swoich facetów?
Bo ja dziś siedzę w pracy do 20 i w przerwie ot tak wysłałem mojej lubej smsa
że jak tylko wrócę do domu to wskoczę do wanny z butelką zimnej coli, bo mnie
upal dobija, a pracy od cholery.
45 minut później do biura przyszedł jakiś gość z zakupów na telefon czy nie
wiem czego, z butelką lodowatej coli i karteczką: "Dla najciężej pracującego
dziś mężczyzny".
:)
-
siedze z wywieszonym jezorem ale bardzo usatysfakcjonowana bo udalo mi sie
zakonczyc pewien projekt, etap, dzieki ktoremu zmierzam do pewnego celu.
pije kawe, ktora ma za zadanie postawic mnie na nogi, choc stawiam jej chyba
zbyt duze wymagania.
i czekam na telefon.
jak bylo w pracy?;)
pzdr.