-
Ludzie.. mam problema nadal z jedną psychopatyczną babą ... Po prosrtu jest
psychopatką i niestety ma niezłego świra .. Zapewne to nieładne słowa na
forum SV, ale co tu zrobić?
Pisalam już kiedyś, ze pragnę jej unikać i stosowałam sie do Waszych rad -
niestety nie pomogło :(
Babsztyl mnie nie lubi i w sumie mnie to nie interesuje , ale mogłaby już dać
sobie spokój ...Opowiada niestworzone historyjki o mnie, co raczej by mi
zwisało, ale niestety czyni to takze na gruncie zawodowy...
-
Pytania zbyt osobiste - jak dla mnie. Rzecz ma miejsce w trakcie
wizyt kontrolnych u poloznej z dzieckiem. Mieszkam co prawda poza
granicami Polski,ale zapytalam kilku lokalnych i rowniez wedlug nich
pytania zadawane przez polozna (przyklady ponizej) sa bezzasadne i
nie jest to "norma".
-czy sie z kims spotykam w ciagu dnia
- raz powiedzialam, ze sie nie spotykam, drazy dlaczego
-co robie z mezem razem tzn. jak sie "rozrywamy"
-co jadam (nie karmie piersia, wiec troska o dziecko...
-
Powiedzmy, że ktoś ma inne przekonania np nt wyznania/religii, niż nasze. Jaka
jest granica mówienia o swoich przekonaniach na ten temat? Czy to jest ok, że
ktoś oczernia np księży, bo miał z nimi złe doświadczenia? Czy to jest ok.,że
mówi się wielokrotnie o nich ogólem negatywnie, nawet do tego stopnia, że może
to zle wpłynąc na wiare słuchających? Albo dyskusja o innej orientacji
seksualnej - czy można miec do siebie pretencje, jesli ktos się obrazi, gdy
mimo, ze pozwolił na wyrazenie...
-
Forum nie ma modka i pojawiają się kwiatki, których nie ma kto wyciąć. Jest możliwosć ustanowienia opiekuna forum. Ktośjest chętny? Ja mam już swoje forum na gazecie, więc chyba nie da się przekazać forum mnie, jeszcze sie dowiem, ale jeśli nie byłoby takiej opcji, to można przekazać forum komuś innemu, a ja moge ciąć. To jak robimy?
-
POMOCY!!!! pustka w glowie...
szukam jakiegos "asekuracyjnego" tematu, na wypadek zapadniecia
ciszy spowodowanego totalnym skrepowaniem mnie i jej....
Macie pomysly na jakies "uniwersalne" tematy? Kolezanka jest
studentką filologii..;)
-
Dzięki Waszym odpowiedziom na moje pytanie "jaki strój obowiązuje
świadkową ?" nie mam wątpliwości, że ma to być "wyciszona"
elegancja, nie w kolorze sukni panny młodej.
Poszłam jedna w moich staraniach (o to by dobrze wypaść) dalej i
dzisiaj spytałam pannę młodą czy ma może jakieś życzenia co do
mojego ubioru. Dowiedziałam się , że żadnych, a:
- suknia Panny Młodej będzie kremowa
- garnitur Pana Młodego będzie oliwkowy z koszulą kremową
- pierwszy Świadek wystąpi w czarnym garni...
-
Czy 18-letni pracownik moze tykac 60-letniego szefa? W mojej firmie
doprowadza mnie to do szalu. Sam mam 38 lat i sluzbowo na "tykanie" pozwalam
bardzo rzadko; w zyciu prywatnym czesciej, nawet dzieciom przed 16 rokiem
zycia. Czy tykanie w pracy moze doprowadzic do poczucia utraty sluzbowego
dystansu?
-
Znalazłam się w bardzo nieprzyjemnej i niezręcznej sytuacji.
Wynajmuję dom wraz dwoma starszymi ode mnie mężczynami. Niestety,
często bardzo nieprzyjemnie pachną(choć się myją, ale widocznie za
krótko i za rzadko). I nie wiem, jak zwrócić im uwagę. Jestem od
nich młodsza, na dodatek nie chcę ich urazić. Czy ktoś ma jakiś
pomysł? Oczywiście skuteczny. Z góry dziękuję za pomoc
-
W Anglii:
- trzymac sie za rece
- nie kryc sie z tym ze laczy ich cos wiecej niz przyjazn i nie byc narazonym
przy tym na nieprzychylne reakcje
- wieczorem w knajpie mozna pocalowac partnera/ke publicznie w policzek
- przyznac sie do tego w miejscu pracy (tzn. ryzyko jest ale w sumie nieduze,
zawsze znajdzie sie sporo instytucji gotowych bronic za darmo), poza tym
kazda firma ma obowiazek prowadzic polityke equal opportunities
i nikogo to nie razi. A w Polsce? Czy publiczne zapew...
-
rozmaite gafy innych?
Nie ukrywam, że natchnał mnie watek o kapciach .. :) A zwłaszcza to o
niezezwalaniu gościowi na zdjęcie butów :) Jak to kulturalnie zrobić, by
goscia nie urazić ...
Ja mówię "Prosze nie zdejmować butów" ale na tym koniec ...Pzreciez nie
powiem komuś ,z e to jest niezgodne z SV, niekulturalne itepe.
To samo dotyczy "smacznego", "na zdrowie" sama tak nie mówię, ale kiedy
usłysze to nie pouczam delikwenta o tym, ze tego sie nie mówi ...Raz jeden mi
się zdaz...
-
Ja tymczasem dalej o tych chrzcinach ("Helka trzyma temat"), tyle że teraz kwestia prezentacji. Część rodziny jeszcze się nie zna. Gospodarz lub gospodyni będą musieli przedstawić sobie dwie pary. Jedna para to lekarze; druga: dyrektorka szkoły i... fachowiec od młota pneumatycznego. Serio! Więc teraz imaginujcie sobie: mam przedstawić szwagierkę, dyrektorkę szkoły we Francji i jej męża... robotnika drogowego? Czy wobec zaistniałej dysproporcji nie mówić w ogóle, czym się zajmują? Tyle że pod...
-
Znajoma, starsza pani zadzwonila kilka dni temu z pytaniem, czy moze
wpasc do mnie do domu, bo potrzebuje mojej pomocy . Zgodzilam sie i
ustalilysmy wstepny termin na 9.00 dzisiaj. Niestety wypadlo mi cos,
wiec wczoraj zadzwonilam i poprosilam o przesuniecie spotkania.
Poniewaz nie znalam godziny, w ktorej powinnam byc w domu,
umowilysmy sie, ze jak tylko dzis sie dowiem, kiedy wroce dam znac
SMS-em (pani miala sprawy urzedowe do zalatwienia i prosila, zeby
nie dzwonic). Zrobila...
-
Książek na ten temat jest mnóstwo, a przecież zamiast opisywać na kilka stron, jak np. jeść daną potrawę, to praktyczniej dla odbiorców byłoby to wszystko zobaczyć na ekranie. Czyżby nikt o tym nie pomyślał?
Próbowałam szukać w emulu i nic nie znalazłam. Nic mi również nie wiadomo o jakimś programie telewizyjnym na ten temat. Aż dziw człowieka bierze.
Może znacie jakiś poradnik s-v w formie video?
-
Moja kolezanka z pracy dość często nadużywa perfum. Perfum strasznie
duszących, zupełnie nie w moim guście. Siedzi przy sąsiednim biurku
a ja ledwo wytrzymuje osiem godzin w pracy. Strasznie mnie to
wkurza i nie wiem jak zareagować. Czy coś jej zasugerować, że mi ta
woń przeszkadza?
-
Mam dobrego znajomego, nawet chwilami skłonna byłabym go uwazać za
przyjaciela, bez podtekstów erotycznych!, ale już przy drugim spotkaniu
zauwazyłam, że dłubie w nosie! I to wówczas, gdy jedziemy samochodem, a ja
siedzę po jego prawej stronie. Udawałam, że tego nie widzę i nie zarzutowało
to na ogólnym, miłym charakterze spotkania.
Drugie spotkanie, także miłe i wartościowe, ale on znów dłubie podczas jazdy.
W tych momentach odwracam głowę w prawo. Bardzo się staram by mimo wszyst...
-
czesc,
w najblizszym czasie czeka mnie wizyta u przyszlych tesciow. bylem raz u nich
wczesniej lecz wtedy jeszcze nie wiedzieli, ze zostane ich zieciem ;) teraz
juz wiedza :P slyszalem juz pare porad typu kwiaty dla tesciowej, flaszka dla
tescia... ale jak to wszystko zgrac? jakies przemowy wyglaszac, tak poporstu
wreczyc kwiaty/flaszke ? jak wogole powinno to spotkanie wygladac? pomocy,
doradzcie mi :) czy duzo gadac czy lepiej cicho siedziec? :P wierze, ze
niektorzy z was juz to pr...
-
Na urodziny męza zapraszam dorosłych gości.
Podaje m.in. też alkohol.
Kuzynka męza systematycznie przychodzi z córka - 14 latką.
Dziewucha wybrzydza przy stole, siedzi z dorosłymi, bo nie chce isc
sama do drugiego pokoju.
Dorosli prowadza rozmowy, sa skrepowani, bo mala siedzi i slucha i
nie o wszystkim przeciez mozna rozmawiac.
Co robic?
-
do Korci - mojej wielce uczonej oponentki.
Przyjemnie czytać, jak pod wpływem innych, zaczynasz odwoływać swoje
rewelacje/wątek - Proszę o poradę/
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=63003167&v=2&s=0
A ich, jest jeszcze sporo.
___________________
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=63003167&a=63143364...cyt
Po drugie - ostatnio dość czesto stykam się z innymi niż katolickie
wyznaniami,
przede wszystkim zawodowo.
...koniec cyt.
__________________
forum.gazet...
-
Zdania, jak widać poniżej są podzielone, choć łączy je ta sama
emocja. Motywacje(pozornie) ... różne.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=76738951&a=76830537
> Ty nie proponujesz uczciwej konkurencj. Proponujesz cwaniactwo.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=76533911&a=76879892
> > 2. mógł się poszczycić poradami jakiegoś eksperta
>
> - są takie fora sv. Boję się czy będzie zgoda na podanie linku.
ależ proszę
-
Nie, zeby mi to gnało sen z powiek, ale ...
Otóż: w gronie znajomych mojej przyjaciółi jest pewna pani, jej
kolezanka, jeszcze z dawnych lat, która teraz wróciła do Polski.
Ostatnio kilka razy zdarzyło mi być w wiekszym towarzystwie na
kawie, czy piwie, w którym była też owa pani z mezem (obcokrajowiec,
nie mówi po polsku wcale). Rzecz w tym, ze ta kolezanka cały czas
gada o seksie. Nie, zeby to był dla mnie, czy dla mojej przyjaciółki
temat tabu, ale forma i że tak powiem "o...