-
Dlaczego Budapeszt jest najciekawszym turniejem w cyklu pań?
1. Budapeszt jest kul o tej porze roku.
2. Mozna tam drogo sprzedać krem Nivea i tanio kupić szampon do
włosów.
3. Z kelnerem mozna się dogadać wyłącznie po flaszce śliwowicy.
4. Patty weszła do półfinału.
Można zaznaczyć dowolną ilość odpowiedzi , ewentualnie dodać
odpowiedź własną.
Oczywiście Patty życzymy zwycięstwa w turnieju.
-
bo jestem na zbyt wielu forach o tenisie i nie mogę znaleźć czasu na wszystkie
naraz a tu bardzo mało merytorycznych głosów słyszę na temat tenisa. mam
nadzieję że nie sprowadzicie dyskusji tu do zera bezwzględnego i będziecie
kultywowali tradycję dbania o zakres poziomu merytorycznego wypowiedzi, czyli
nie dacie się dewiantom i zboczeńcom - kibicom Radwańskiej. miejsce
Radwańskiej jest na śmietniku tenisa, razem z Simonem i innymi tenisistami,
którzy nie potrafią grać tenisa najwyższej...
-
[b]Juz na skarpetkach ma JJ wyhaftowane,to chyba nie zatrzyma sie na cwiercfinale BNP Paribas Masters w Paryzu i pojdzie na calosc.
www.atpworldtour.com/Share/Event-Draws.aspx?Year=2012&EventId=352&Draw=ms
W cwiercfinale # 69 JJ prawdopodobnie zagra z #9 Tipsarevicem i wielka szansa na kolejny sukces.
Caly swiat sie zastanawial kto bedzie #1 po R.Federerze i nawet ja stawialem na Djokovica,choc wielu ludzi na Murraya i nagle przychodzi Dragal z dalekiego kraju i rozstawia wszystkich p...
-
Jak już wcześniej zauważyłem, forum niniejsze zostało zdominowane przez groteskowych facecików, którzy za swą życiową misję uznali niszczenie reputacji Agnieszki Radwańskiej i którzy teraz hucznie świętują jej ostatnie niepowodzenia. Nie wiem, czy jakieś echa tutejsze do Agi docierają, ale jeśli tak, to niedobrze byłoby, gdyby słyszała tylko wycie szakali. Dlatego też zakładam ten wątek, by dodać otuchy Agnieszce i przekonać ją, że nie wszyscy jej źle życza i nie wszyscy stracili wiarę w jej ...
-
I to wcale nie dlatego, ze wygrala w Miami (z kontuzjowana Serena)
ale dlatego, ze juz w AO wygralaby z Serena, gdyby nie dopadla jej
kontuzja.
Wygrala tam tak jak i w Miami gladko pierwszego seta 6:3, zeby w
drugim skreczowac 2:4, ale jak widac co sie odwlecze to nie
uciecze...
-
Może pomogła jej sztuczna mgła rozpylona przez trenera?