Idea słuszna, ale znowu nie najbardziej odpowiedni, a
najbardziej pazerni dostali drobne synekury. Do takiego wniosku
skłania nie tylko pobieżna analiza nazwisk, ale przede wszystkim
skład tych, którzy wybierali. Brawa zwłaszcza dla niejakiego
Pierechoda za odwagę cywilną - ja też znam wszystkich, którym
choć trochę powinienem być wdzięczny!