-
1. ,,Czy mental przyzwolenia jest PiSowi obcy?''.
2. ,,Sarbrojken zajtung'' -- tak spiker dwukrotnie przeczytał nazwę gazety
,,Saarbruecken Zeitung''.
3. ,,Wykazał się niesamowita profesją'' -- z kontekstu sądząc, chodziło o
profesjonalizm.
4. ,,Kaminkałty aborcyjne'' -- dlaczego nie ,,aledehory'' albo ,,pajdiomprocze''?
- Stefan
www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
-
... tym razem do podniesienia ,,średniości czytelnictwa'' w Polsce. Nie
bardzo wiem, jaki był kontekst, bo włączyłem się dopiero na tą średniość. Ale
przypuszczam, że przedtem spiker razem z gościem narzekali na to, że Polak
średnio czyta tylko ... książki rocznie i ta średniość trzeba podnieść.
- Stefan
www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
-
Wczoraj w PR I jakiś gościu śpiewał (całkiem ładnie) największe przeboje Ewy
Demarczyk. Między innymi ,,Grande Valse Brillant''. Tak, ja wiem, że walce w
tym dziwacznym języku są żeńskie, więc on powinien śpiewać ,,Brillante'', ale
on śpiewał ,,Brillant'' (czyli nie wymawiając ,,t''), i zapowiadaczka też
mówiła ,,Brillant''.
TOK FM donosi, że jakąś tam nagrodę w jakimś zagranicznym jublu zdobyła
francuska aktorka ,,Marian Cotillard''. Czyli ostatnim dźwiękiem w jej
imieniu była ta...
-
Jak wiadomo nie należy mówić ,,Idąc drogą rozbolała mnie noga'', bo to nie noga
szła drogą. Jak w zdaniu zawierającym imiesłów przysłówkowy nie pozostawić
wątpliwości co do podmiotu?
Jeden rzecznik właśnie powiedział w radiu: ,,Dojeżdżając POCIĄG do Częstochowy
wykoleiły się cztery wagony''. I co, malkontenci-krytykanci? Wiadomo, kto
dojeżdżał a kto się wykoleił? -- wiadomo.
Zauważywszy ja tą nową tradycję językową ciekawe, czy wejdzie ona do żargonu
zawodowego rzeczników.
- ...