ja na razie gromadzę na strychu, nie chcę tego wyrzucać na śmietnik; będzie
tam leżał dopóki nie znajdę firmy recyklingowej; obawiam się jednak, że
większość - może się mylę - nie ma szacunku do środowiska i wszystko ląduje
na wysypisku; strach pomyśleć w jakim środowisku będą mieszkały nasze
wnuki ...