z 200 kg zrobiliście tonę. Przypomina to dowcip o dwóch siłaczach, którzy na
kładce nad rzeka kłócili się, który więcej podniesie : 50kg, 100kg, 200kg,
500kg trwała licytacja - i w tym momencie jeden wpadł do wody i
mówi: "Tonę!", a ten drugi z kładki; "A ja dwie tony"