MAła propozycja niech PAn PIątek uda się w Warszawie na Pragę, Wolę i Hute. I opisze swoje wrażenia na temat psich gówien, ruin slamsów. NAprawdę tam bardziej potrzebna jest jego wrażliwość histeryka. Łódź ma już swoich lokalnych histeryków - napływ w tym zakresie niepotrzebny. A w tych dzielnicach znajdzie ludzi żyjących podle i w fatalnych warunkach tylu co liczy sobie cała łódź.