-
"- Rozumiem, że oni nie mają obowiązku stałego nadzorowania prac,
ale skoro mieszkańcy się skarżą, to ktoś z miasta powinien
przyjechać. Tymczasem pracownicy urzędów nie chcą nam pomóc. Wiem
tylko tyle, że prace mają się skończyć 21 listopada. Nie zamierzamy
czekać bezczynnie - mówi Bożena Szawlis."
Słuszne podejście. Jestem ciekaw czy ktoś z szanownego urzędu
miejskiego odpowiedział na skargę mieszkańców. Wątpię. Chyba, że
odpowiedzią była cisza.
-
Normalne w mieście dynamizmu. W listopadzie 2009 obiecywali np. że budowa
nowego wiaduktu nad Krzywoustego będzie skończona w przeciągu 6 miesięcy a
jest maj a dopiero filary powstały.
Pewnie kryzys, zima i takie tam bzdety.
-
To jest ten wysoce ucywilizowany, dynamicznie rozwijajacy sie Wroclaw? Polska
A, znaczy sie?
-
Gratulacje dla ZDiK-u. Gdyby nie fundusze unijne albo inicjatywy
obywatelskie ;-) to w ogóle nie budowano by żadnych dróg
osiedlowych. Solidarnie i sprawiedliwie: ŻADNYCH. NIGDY. NIGDZIE.
-
eee tam. :-). Wrocław jednak jest potęgą. Na lazurowej jest już morze. Z tej
perspektywy lepiej mieszkać na słonecznej. Idąc dalej tym tropem fajnie jest
mieszkać na czekoladowej ;-). Szkoda, że nie ma ulicy im. budyniu
czekoladowego.
-
To smutne - chcemy aby migiły naszych żolnierzy pod Monte Casino, Narwikiem i
na innych cmentarzach wojennych były zadbane, walczymy o Cmentarz Orląt
Lwowskich, a o groby tych którzy zostawili życie w walce o wyzwolenie
Wrocławia (niezależnie od tego jaka to była armia)nie potrafimy zadbać - to
wstyd!
-
Zastanawiam się nad kupnem mieszkania tamże - lokalizacja świetna, mieszkanka
ładne, cena do przełknięcia, ale reszta to kot w worku. Trochę się boję tych
molochów... Poza tym mam dziwne wrażenie, że ludzie raczej stamtąd uciekają :
( Jak się mieszka w galeriowcach? Czy jest tam bezpiecznie? Sprzedający
przekonują, że tak, ale wiadomo, obiektywni nie są...
-
Szanowny Panie Krzysztofie
czytałam gdzieś że ZDiK odsprzedaje kostke brukową zdejmowaną zulic
gdzie należałoby się zgłosić ew dowiedziec czegos więcej?
Z poważaniem