-
Jak widać, różnymi pojazdami można "poszaleć" :-/
Uprzedzam, drastyczne!
piffko.be/trambowlen.wmv
[']
-
Takie pytanie: na jakiej podstawie (wg jakiego przepisu) tramwaj jadący w lewo
na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną, wjeżdzający na skrzyżowanie z drogi
podporządkowanej ustępuje pierwszeństwa samochodowi jadącemu z przeciwka w
prawo drogą główną skręcającą w prawo?
-
]
-
tak jakos przypomniala mi sie scenka z warszawy sprzed kilku miesiecy. Stalem
na swiatlach Wawelskiej, sporej ulicy przecinajajacej sie z jeszcze wieksza
Al. Krakowska (przedluzeniem Grojeckiej). To ulica jezdza tramwaje.
Zobaczylem, ze na prawie na torach stoi srebrny seat - widac zostal
tam "uwieziony" na zmianie swiatel. Samochodom ruchu nie tamowal - ale
tramwajom w jedym kierunku troche tak. I co sie stalo?
Zupelnie jak w jakim glupim filmie zobaczylem, ze oto nadjezdza tram...
-
www.radiomerkury.pl/informacje/pozostale/wielki-wyscig-przez-miasto-film.html
Brawo MPK !
-
Na jednej z galerii miłośników komunikacji miejskiej wisi taka oto fotka:
transport.asi.pwr.wroc.pl/14,259784,0.html
...i właściwie nie chodzi mi o samo zdjęcie, ale o jego podpis. Ironiczny, ale
trafny.
-
W ubiegłą środę syn był świadkiem jak motorniczy tramwaju uderzył w auto
stojące na torach (ulica Zamenhofa-Poznań)Motorniczy mógł spokojnie zatrzymać
pojazd ,jednak tego nie zrobił.Jestem tym co najmniej zdziwiona,czy
motorniczy ( mimo ze wiadomo ze nie można stać na torach) miał prawo trzasnąc
w auto?Syn idąc ulicą widział cale zdarzenie.Czy zgłosić sie jako swiadek na
policję? czy z góry uznają ze kierowca auta był winny? winny ,nie znaczy ze
mozan bezkarnie taranować pojazdy.....
-
Mało nie zamordofałem kobity przez przypadek i niechcący - ale coś
jest na rzeczy bo jak spotykam kogoś kto jedzie dziwnie ale nie
szaleje tylko jedzie tak "pewnie" jak chodzi po nowym terenie
niewidomy z laską to zawsze jest albo kobita albo jakiś dziadzio.
Ulyca dwujezdniowa, 4 pasmowa. Po każdej stronie na zewnętrznych
krawędziach ulicy tory tramwajowe. Dojeżdżamy do ronda. Ja na lewym
pasie, za mną samochody obok mnie na prawym pasie samochody przede
mną TADĄĄĄ! jedzie to c...
-
w ostatnim numerze jest tekst na ten temat. Poświęcony temu, jak oszczędzać
paliwo, bez znacznego zmniejszania tempa jazdy. Są tam rady naturalne i
bezdyskusyjne: nie jeżdżenie na zasadzie gaz-hamulec, jak najniższe możliwe
obroty czy hamowanie silnikiem. Ale jest też rada, będąca totalnym
kretynizmem. Jeżeli tekst mówi o tym, jak oszczędnie jeżdzić samochodem, to
rada, by w miarę możliwości jeździć tramwajem to głupota.
Tekst jest nie o tym, jak się tanio przemieszczać w ogóle, a...
-
Kilka razy obiło mi się o uszy, ze w Łodzi są jakieś ciekawe rozwiązania
jeżeli chodzi o ruch tramwajowy? Czy ktoś wie o co chodzi? Łodzianie?
Pzdr.
Wsteczny Bieg.
-
Wczorajsza scena: Tramwaj, ktory ruszyl z przystanku przed skrzyzowaniem
pognal prosto w bok C3, ktorym zawracala kobietka. C3 nie zajechalo drogi
tramwajowi. Stalo na torach jeszcze gdy ludzie wsiadali do tramwaju i
czekalo, az przejada auta z przeciwleglego pasa. Mialo przed soba jeszcze 1
auto. Caly dyszel wbil sie w bok C3 (na szczescie nie w noge kierujacej).
Ewidentny zamierzony taran.
-
co myślicie o piętnowaniu buraków, którzy np.:
- wyprzedzają prawym poboczem
- wyprzedzają na przejściach dla pieszych
- wyprzedzają na progach zwalniających
- wyprzedzają tramwaje zatrzymujące się na przystankach
Macie jakieś inne typy?
Jak ich tępić. Wyrywać?
---------------
Mam chwastox ale na buraki roundap chyba jest lepszy...
-
Tak mi się wydawało, że mróz przerzedzi tłumy na drogach i pozostałym będzie
się jeździło łatwiej - luźniej i szybciej.
A tu od paru dni natykam się na coraz silniejsze korki w stolicy.
Czwartek - na pustej od centrum Trasie Toruńskiej rozsypało się 10 aut na
obydwu pasach, piątek rano - focus ściął ludzi na przystanku jadac pustą
jezdnią Toruńskiej, piątek wieczorem - korek od Broniewskiego do przystanku
nad Jagiellońską, uczestnika porannej tragedii, poniedziałek rano - korek na
Toru...
-
Czy ktoś zna adres strony w sieci, na której byłoby coś o pierwszeństwie
przejazdu tramwajów na skrzyżowaniu?
-
Kilka razy w roku przejezdzam przez Slask. Prawie zawsze jakos nie udaje mi
sie tak samo przejechac, bo ciagle jakies nowe rozwiazania komunikacyjne
wyrzucajace na Rude Slaska...
Ale do rzeczy. poprawcie mnie, moze cos przeoczylem. Wjezdzam na spodek od
Krakowa. Na pewno tam jest typowy w Pl znak C-12 i trojkat, a wiec jestem
na "polskim rondzie" (=skrzyz.zruch.okrezn.). Robie 270 stopni i kiedy
zamierzam juz zjezdzac widze wjezdzajacy na rondo tramwaj. Nie przejmuje sie
tym i z...
-
.....osób pojechało na cmentarze autem wiedząc, ze drogi dojazdowe będą
zatkane? dla przykładu ja od siebie z domu na cmentarz jechałem 15 min
tramwajem (też był tłok)ale auta stały w korku z 3-4 km i dojazd zajął im
pewnie z 1,5h plus znalezienie miejsca.
Po co wiedząc, że co roku stoi się w korkach w tym przypadku na grunwaldzkiej
ludzie jadą na cmentarz samochodem?
P.S. Oczywiście na niektóre można dojechać bez problemu sam zaraz ruszam autem
ale mam pewność, ze tam korków nie będ...
-
Nareszcie ktoś zaczął myśleć.To żaden wynalazek ot,po prostu żeby komuś się
chciało.Trzeba chwalić takie inicjatywy.Mieszkam w Bielsku
Białej.Przebudowywane są wszystkie główne arterie,za wszystkimi,koniecznymi
"bajerami" jak tunele ronda itp.Mam jednak uwagę.Idea ronda, to upłynnić ruch
na istniejącej zasadzie:pierwszeństwa pojazdu będącego w ruchu okrężnym lub
przez postawienie znaków określających inne regyły
przejazdu.Zastąpienie,jednak skrzyżowania z sygnalizacją świetlną
/Hulanka...
-
jadąc wczoraj około 21 wieczorem do domu dojechałem do 2 osobowych i
dostawczaka który przewodził ,,peletonowi" troche było zakrętów więc nikt z
nas pewnie nawet nie pomyślał żeby próbować dostawczaka wyprzedzić .
po chwili droga zrobił się prościutka , pod górkę około 1 km ,z przeciwka nic
nie jedzie , linia przerywana [ głowy nie dam czy teren zabudowany czy nie!]
pierwszy za dostawczakiem poruszającym się około 40/h upewniwszy sie że droga
pusta włącza migacz i podejmuje manewr poto...
-
Mam problem.
Dostałem właśnie ofertę (dobrą) pracy w centrum W-wy.
Niestety, wiąże się to z dość odległymi dojazdami.
Mam pytanie do dojeżdzających/pracujących.
Jak radzicie sobie z parkingami?
Parkowanie w centrum i okolicach jest dość kosztowne na dłluższą metę...
Można wykupić jakiś abonament?
Może są w okolicy jakieś płatne parkingi, które nie zrujnują mojej kieszeni?
Nadmieniam, że praca to okolice Swiętokrzyskiej.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Pozdr.
-
jak cioty ktore sie ciągną jak smród po gaciach i w momencie gdy chce je
wyprzedzic dodają gazu i jeszcze trąbią. Kiedys, jakis pacjent wykonał coś
takiego. Zaczekałem do najblizszych swiateł, wysiadłem i bez zbędnego gadania
wyjebałem mu w kły. Heh- w oczkach zapaliły mu sie takie małe znaczki
zapytania. Mysle ze dostał nauczke i juz nigdy tego nie zrobi.
A wy spotykacie sie z takimi ciulami? We wrocławiu ich pełno